Reklama

Sympozjum Polskiego Towarzystwa Teologicznego

50-lecie Vaticanum II

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Myśl teologiczna i duszpasterska Soboru Watykańskiego II oraz realizacja nauki soborowej w Kościele naszych czasów były przedmiotem refleksji uczestników sympozjum naukowego, które odbyło się 1 grudnia br. w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie.

Z błogosławieństwem Benedykta XVI

Sympozjum rozpoczęło się Mszą św. w kościele seminaryjnym pw. Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Przewodniczył jej abp Zygmunt Zimowski- przewodniczący Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Chorych i Służby Zdrowia, który uczestnikom sympozjum przesłał słowa pozdrowienia i błogosławieństwa od Benedykta XVI. Eucharystię koncelebrowali m.in.: metropolita częstochowski abp Wacław Depo, biskupi pomocniczy archidiecezji częstochowskiej Antoni Długosz i Jan Wątroba oraz kapłani prelegenci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Nie ma niczego piękniejszego niż wpaść w sieci Ewangelii. Nie ma niczego piękniejszego niż poznać Jezusa i opowiadać o Nim wszystkim - przypomniał słowa Benedykta XVI na początku Eucharystii abp Depo, witając uczestników sympozjum. W homilii metropolita częstochowski powiedział: - Rok Wiary jest sposobnością, aby zgłębić nie tylko Pismo Święte, ale również prawdy zapisane w dokumentach Soboru Watykańskiego II i Katechizmie Kościoła Katolickiego. Te księgi nie są rodzajem muzeum i skansenem, ale pomimo upływu lat są domem i szkołą wiary ewangelicznej. - Wierzyć to zgodzić się na osobiste przylgnięcie do Chrystusa - zauważył. Arcybiskup metropolita podkreślił znaczenie relacji wiary i rozumu. Dużo miejsca poświęcił także sprawie modlitwy, o której powiedział, że „jest spotkaniem dwóch pragnień: Serca Bożego i serca ludzkiego”. Przypomniał również współczesnych świadków wiary i nadziei: kard. François-Xaviera Nguyen Van Thuana i kard. Adama Kozłowieckiego. Wskazał także na postać ks. Piotra Skargi z racji odbywającego się również w tym dniu w częstochowskim Seminarium sympozjum katechetycznego nt. „Ks. Piotr Skarga - obrońca wiary i nauczyciel miłości Ojczyzny”.

Kościół w perspektywie soborowej

Następnie w Auli bł. Jana Pawła II uczestnicy sympozjum wysłuchali referatów na temat wybranych dokumentów soborowych oraz myśli teologicznej i duszpasterskiej soboru. O Kościele i powołaniu człowieka w świetle konstytucji „Gaudium et spes” mówił abp Zygmunt Zimowski. Wyjaśnił, że powołaniem Kościoła jest kontynuowanie dzieła zapoczątkowanego przez Chrystusa. Ważna jest tutaj troska o prawdę. Podkreślił, że „odczytując Ewangelię, sobór uwzględnił kontekst czasów współczesnych”. - Zaangażowanie w sprawy świata jest integralnym elementem powołania chrześcijańskiego - zaznaczył. Abp Zimowski zwrócił uwagę również na soborową koncepcję człowieka i godności człowieka, która „płynie z faktu stworzenia i odkupienia”. - Papieże soborowi - podkreślił - od Jana XXIII do Benedykta XVI przypominają, że poznanie Boga prowadzi do poznania człowieka i poznanie człowieka prowadzi do poznania Boga.

Następnie ks. dr hab. Janusz Królikowski podjął refleksję nad tematem: „Objawienie a posłuszeństwo wiary w świetle konstytucji «Dei verbum»”. Zaznaczył, że „w każdym dokumencie soborowym znajdujemy odniesienie do wiary”. - Wiara jest czynem, nie czymś biernym - mówił.

Reklama

Ks. dr Teofil Siudy omówił „maryjny wymiar Kościoła w konstytucji «Lumen gentium»”. Wskazał na dwa ważne tematy tego dokumentu: Maryja jako pierwowzór Kościoła oraz Maryja Matka w porządku łaski.

Na sympozjum została zaprezentowana również tematyka posoborowej reformy liturgii eucharystycznej według zaleceń zawartych w konstytucji „Sacrosanctum Concilium”, którą omówił o. dr Piotr Polek OSPPE. Prelegent wskazał na konieczność „ożywienia autentycznej świadomości liturgicznej”. - Czynne i owocne uczestnictwo w celebracji liturgicznej zakłada wiarę - mówił o. Polek.

Ks. dr Jerzy Bielecki - przewodniczący Oddziału Częstochowskiego Polskiego Towarzystwa Teologicznego mówił o współodpowiedzialności Kościoła za wychowanie młodego pokolenia jako przesłaniu wypływającym z deklaracji o wychowaniu chrześcijańskim „Gravissimum educationis”. - Przedmiotem chrześcijańskiego wychowania jest cały człowiek - zauważył ks. Bielecki. Prelegent wskazał na „obecne w naszych czasach niebezpieczeństwo relatywizmu i postawę permisywizmu jako praktycznej konsekwencji relatywizmu”. Podkreślił służebną funkcję Kościoła w procesie wychowania. - Potrzebna jest szkoła katolicka budująca wychowanie na antropologii chrześcijańskiej - dodał.

Ewangelizować świat poprzez media i ewangelizować świat mediów

Reklama

Na zakończenie sympozjum abp Depo, obecny przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu KEP, przedstawił dekret „Inter mirifica” jako „soborowy impuls dla ewangelizacji przez środki społecznego przekazu”. - Sobór pokazał personalistyczny wymiar społecznego komunikowania - mówił. Przypomniał też główne założenia tego dekretu, a mianowicie: formowanie do prawidłowego odbioru mediów, pilnowanie zasad moralnych w ich funkcjonowaniu, ochronę młodzieży przed negatywnym wpływem mediów. - Niestety, dziś w mediach dominują prawa rynku, a nie prymat zasad moralnych - konstatował. Jako przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu KEP odniósł się również do sprawy funkcjonowania Kościoła w mass mediach. - Trzeba ewangelizować przez media, ale również ewangelizować świat mediów. Stąd konieczność dobrego poznania mediów - podsumował.

Organizatorem sympozjum był Oddział Częstochowski Polskiego Towarzystwa Teologicznego, który istnieje od 1997 r.

W pracach Soboru Watykańskiego II czynny udział brali m.in. biskupi częstochowscy: Zdzisław Goliński, Stefan Bareła, Tadeusz Szwagrzyk. Ostatnim żyjącym uczestnikiem Soboru Watykańskiego II z archidiecezji częstochowskiej jest o. Jerzy Tomziński, paulin z Jasnej Góry.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Założycielka Niepokalanek

Z osobą m. Marceliny Darowskiej zetknęłam się dwa lata temu, kiedy to zaczynałam pracę w gimnazjum. Tradycją panującą w szkole, gdzie uczę, było organizowanie dwa razy w roku spotkań rekolekcyjnych dla nauczycieli w Domu Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgromadzenie to założyła właśnie Matka Marcelina. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam pracę sióstr i ich uczennic. Każdy wyjazd do Szymanowa był dla mnie kolejnym cennym doświadczeniem. Po pewnym czasie bardziej zainteresowałam się osobą Matki Marceliny i postanowiłam o niej napisać. Zaczęłam wtedy czytać wszelkie publikacje na jej temat. Wydawało mi się początkowo, że nic interesującego w tych książkach nie znajdę. Bo cóż może być ciekawego w życiorysie siostry zakonnej? I tu pełne zaskoczenie. Jednym tchem przeczytałam polecone mi książki. Matka Marcelina okazała się być obdarzona niezwykle bogatą osobowością, a jej życie mogłoby posłużyć za temat filmu, który - nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zainteresowałby niejednego współczesnego widza. Zanim Matka Marcelina została przełożoną Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek - była szczęśliwą matką i żoną. W jej życiu nie zabrakło też dramatycznych momentów. W wieku dwudziestu pięciu lat została wdową, a w niecały rok po śmierci męża straciła swego dwuletniego synka. To nie koniec jej cierpień. Musiała jeszcze walczyć o życie swojego drugiego dziecka - maleńkiej Karoliny, której lekarze nie dawali szans na przeżycie. Młoda wdowa przezwyciężyła wszelkie kłopoty. Dziecko wyzdrowiało, a jej gospodarstwo było przykładem dla okolicznych posiadłości. Przez cały ten czas trudnych doświadczeń ani razu nie zwątpiła w miłość Boga, ani razu nie zbuntowała się przeciwko Jego woli. Jakże niezwykle mocna musiała być jej wiara! Mało tego, nie mając żadnego doświadczenia zakonnego, a jedynie pragnienie służenia Bogu, odważyła się zostać przełożoną - założycielką nowo tworzonego Zgromadzenia, którego głównym zadaniem miało być wychowanie dzieci i młodzieży. Nie na życiorysie Matki Marceliny chciałabym jednak skupić swą uwagę, mimo że jest on naprawdę bardzo ciekawy. Zainteresowanych odsyłam do książek poświęconych bohaterce tego tekstu1. To, co najcenniejsze, to nauki Matki Marceliny, jej przemyślenia i refleksje, ujęte często w formę jakże trafnych i aktualnych do dziś sentencji. Znaleźć je można w wydanej w 1997 r. przez Siostry Niepokalanki książce zatytułowanej Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej2. Wartości szczególnie ważne dla Matki Marceliny to przede wszystkim Bóg, miłość, rodzina, Ojczyzna, praca i to, czemu poświęciła całe swoje życie, czyli wychowywanie kolejnych młodych pokoleń. Wiele jest cennych wskazówek zawartych w słowach Matki Marceliny. Mnie, jako nauczycielkę, która dopiero zaczyna swoją pracę z młodzieżą, szczególnie zainteresowały te poświęcone wychowaniu. Pierwsze słowa, jakie przeczytałam, kiedy "na chybił trafił" otworzyłam książkę z myślami Matki Marceliny, brzmiały następująco: "Zadanie wielkie, praca kolosalna - z jednej strony łatwa, z drugiej bardzo trudna. Łatwa, bo serca dzieci to wosk, na którym wszystko łatwo się wyciska. Trudna, bo wosk wystawić na gorąco ognia lub słońca, a ślad jego cały się zgładzi. Dzieci przyjmują dobre i złe wrażenia, jedne zacierają drugie". Jakże trafnie oddają one pracę wychowawcy. Czytając te zdania, uświadomiłam sobie ogromną odpowiedzialność, jaką biorę za swoich wychowanków. To, co im przekażę, będzie miało wpływ na całe ich życie. I nie najważniejsza w tym momencie jest wiedza. Moim zadaniem, jako wychowawcy, jest pokazanie tym młodym ludziom właściwych wzorców zachowań. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy wciąż słyszymy o przypadkach, gdy młodzi ludzie zabijają swoich rówieśników, często nawet nie dostrzegając zła, które wyrządzili. Matka Marcelina cały czas miała świadomość odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi. Dlatego też tak wiele miejsca poświęciła sprawom rodziny, a w kształceniu dziewcząt ogromną wagę przywiązywała do przygotowania ich do roli matki i żony. Wierzyła bowiem, że to właśnie kobieta jest duchem rodziny, a od tego, jakie wartości przekażemy młodym ludziom, zależy odrodzenie całego społeczeństwa. Dziś również wiele miejsca podczas publicznych debat poświęca się sprawom rodziny. Mówi się o polityce prorodzinnej i o kryzysie rodziny. Może warto zatem sięgnąć po myśli Matki Marceliny. Znajdziemy tu oczywiste - wydawałoby się - prawdy, ale jak często przez nas zapominane. Polecam tę część nauk Matki Marceliny szczególnie dziewczętom, które zamierzają w niedługim czasie założyć własną rodzinę. Naprawdę znajdziecie tu wiele wskazówek pomocnych przy budowaniu własnego domu. Jak już wspominałam wcześniej - jestem młodą nauczycielką. Nie mam zatem bogatego doświadczenia pedagogicznego, wielu rzeczy muszę się jeszcze nauczyć. Wciąż borykam się z różnymi problemami wychowawczymi. Tak jak wielu młodych nauczycieli, staram się pogłębiać swoją wiedzę pedagogiczną, czytając chociażby różne publikacje poświęcone tym zagadnieniom. Panuje obecnie moda na nowoczesne, proponowane nam przez zachodnich autorów, sposoby wychowania. Ja jednak najważniejsze wskazówki pedagogiczne znalazłam w następujących słowach Matki Marceliny: " Rozwijać - nie wysilając, ubogacać - nie przeciążając, uczyć praktyczności - nie odzierając z poezji, hartować - nie zatwardzając, oczyszczać sumienie - nie dopuszczając skrupułów, uczyć miłości - bez czułostkowości, pobożności - bez dewoterii, zniżać się do dzieci w zabawach - nie zmalając siebie, aby następnie być w stanie wznieść dzieci do wysokości zadania". Oto - zdaniem Matki Marceliny - zadania nauczyciela. Mam nadzieję, że będę w stanie im sprostać. 1 Informacje na temat życia Matki Marceliny można znaleźć m.in. w następujących publikacjach: - Ewa Jabłońska-Deptuła, Zakorzeniać nadzieję. M. Marcelina Darowska o rodzinie i dla rodziny, Lublin 1996 - Marcelina Darowska - Niepokalański charyzmat wychowania, pod red. ks. Marka Chmielewskiego, Lublin 1996 - S. Grażyna (Jordan), Wychowanie to dzieło miłości, Szymanów 1997 2 Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej, zebrały i opracowały s. M. Grażyna od Współpośrednictwa Matki Bożej, Anna Kosyra-Cieślak, Romana Szymczak, Szymanów 1977.
CZYTAJ DALEJ

Kaletnik: Kolęda sercem śpiewana

2026-01-05 20:52

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

Koncert kolęd w parafii NSJ w Kaletniku

Koncert kolęd w parafii NSJ w Kaletniku

W parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Kaletniku odbył się koncert „Kolęda sercem śpiewana”, będący wprowadzeniem parafian w nowy rok.

Znane kolędy i pastorałki wykonało małżeństwo artystów – Anna i Romuald Spychalscy, którzy w blisko godzinnym koncercie zaprezentowali piękne melodie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję