Reklama

Z Watykanu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Papież na grobach I wojny światowej

Wojna jest szaleństwem

O nawrócenie serc i przejście od chciwości, nietolerancji, żądzy władzy do opłakiwania wszystkich ofiar szaleństwa wojny zaapelował papież Franciszek podczas Mszy św. sprawowanej 13 września br. w mauzoleum w Fogliano Redipuglia w intencji ofiar I wojny światowej i konfliktów zbrojnych toczących się obecnie na świecie. Na tamtejszym cmentarzu pochowano ponad 100 tys. włoskich żołnierzy poległych w I wojnie światowej podczas krwawych walk nad Soczą. Wcześniej Ojciec Święty samotnie modlił się na pobliskim cmentarzu żołnierzy austriacko-węgierskich, ówczesnych wrogów Włochów, i złożył tam wiązankę kwiatów.

Papież Franciszek zauważył, że również dziś, po drugiej klęsce kolejnej wojny światowej, być może trzeba mówić o trzeciej wojnie prowadzonej „w kawałkach” – z przestępstwami, morderstwami, zniszczeniami. Dodał, że za kulisami kryją się interesy, plany geopolityczne, żądza pieniędzy i władzy, przemysł zbrojeniowy. Ojciec Święty zakończył apelem: – Z sercem syna, brata, ojca proszę was wszystkich i dla nas wszystkich o nawrócenie serca. (...) Ludzkość potrzebuje płaczu i jest to godzina płaczu – mówił. Następnego dnia, w niedzielę 14 września, podczas modlitwy „Anioł Pański” w Watykanie papież Franciszek powiedział, że wojna jest szaleństwem, z którego ludzkość jeszcze nie wyciągnęła nauki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Sakrament małżeństwa

20 par złożyło przysięgę małżeńską

Reklama

Ojciec Święty Franciszek po raz pierwszy jako papież publicznie przewodniczył sakramentowi małżeństwa. Podczas Mszy św., którą odprawił 14 września br. w Bazylice św. Piotra, przysięgę małżeńską złożyło 20 par. Były wśród nich osoby od 25. do 56. roku życia, w tym takie, które otrzymały orzeczenie trybunału kościelnego stwierdzające nieważność pierwszego małżeństwa, pary, które już mieszkają wspólnie, mają dzieci, ale i takie, które poznały się w grupach kościelnych.

W homilii Papież wskazał, że Kościół składa się głównie z rodzin przemierzających „drogi życia w historii każdego dnia”. – Nie sposób zmierzyć sił, ładunku człowieczeństwa zawartych w rodzinie: wzajemna pomoc, wsparcie edukacyjne, relacje rozwijające się wraz z rozwojem osób, dzielenie radości i trudów... Rodziny są pierwszym miejscem, w którym kształtujemy się jako osoby, a jednocześnie są „cegiełkami” budującymi społeczeństwo – zaznaczył papież Franciszek.

Audiencja Generalna

Kościół matka uczy miłosierdzia

Podczas audiencji generalnej 10 września br. papież Franciszek powiedział, że Kościół, będąc matką, uczy nas dzieł miłosierdzia przykładem, a słowa służą do wyjaśnienia znaczenia jego gestów. – Kościół uczy nas dawania jedzenia i picia głodnym i spragnionym, przyodziewania nagich, a czyni to przez przykład wielu świętych oraz wielu ojców i matek, którzy mówią swym dzieciom, że to, co nam zbywa, jest przeznaczone dla tych, którym brakuje tego, co niezbędne – wyjaśniał Ojciec Święty. Kościół uczy bycia blisko chorych, więźniów, bo „właśnie miłosierdzie przemienia serce i życie, może odrodzić daną osobę i pozwolić, by włączyła się na nowo w społeczeństwo”. Uczy też bycia blisko ludzi opuszczonych i umierających samotnie, idąc za przykładem bł. Matki Teresy z Kalkuty.

Ojciec Święty do Polaków

Bądźcie miłosierni

Reklama

Serdecznie pozdrawiam polskich pielgrzymów. Moi drodzy, „bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny” – oto nauczanie Chrystusa, które Kościół przekazuje jako wciąż aktualne. Niech wasze serca będą otwarte na wszystkich potrzebujących, a ręce gotowe do niesienia im pomocy. Niech was wspiera łaska i błogosławieństwo Boże.

Audiencja generalna, 10 września 2014 r.

Z twittera papieża Franciszka

Nasze chrześcijańskie świadectwo jest autentyczne, jeśli jest wierne i bezwarunkowe.

2014-09-16 16:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oświadczenie ks. Teodora Sawielewicza: Przepraszam wszystkich, którzy czują się zawiedzeni moim postępowaniem

2026-02-06 16:22

[ TEMATY ]

Teobańkologia

Ks. Teodor Sawielewicz

Materiał prasowy

Dziękujemy za cierpliwe oczekiwanie na nasze głosy, za słowa wsparcia i modlitwę. Wszystkie sprawy powierzamy Panu Bogu, ufając, że z każdej sytuacji potrafi On wyprowadzić dobro - czytamy na stronie internetowej Fundacji Teobańkologia.

Wyrażam skruchę, szczery żal i biorę pełną odpowiedzialność za błędne rozwiązania duszpasterskie, praktyki modlitewne i porady, które 7-8 lat temu prowadziłem wobec Pani Anny (imię zmienione, użyte w artykule). Chcę podkreślić swoje szczere intencje niesienia pomocy oraz to, że modlitwa opisana w artykule odbywała się przez telefon w styczniu 2019 roku i nie zawierała żadnych zachęt do popełnienia jakiegokolwiek grzechu. Od tego czasu moja wiedza, doświadczenie oraz procedury bezpieczeństwa w kontaktach duszpasterskich uległy całkowitej zmianie.
CZYTAJ DALEJ

Awaryjne lądowanie samolotu z powodu pożaru powerbanka

2026-02-15 14:41

[ TEMATY ]

samolot

Karol Porwich/Niedziela

Samolot rejsowy SAS z Oslo do Tromsoe musiał awaryjnie lądować w niedzielę po południu na lotnisku w Trondheim. Na pokładzie doszło do pożaru wywołanego przez usterkę powerbanka. Cztery osoby trafiły do szpitala z objawami zatrucia dymem.

Załoga maszyny lecącej z Oslo Gardermoen do Tromsoe nadała sygnał „mayday” po około 20 minutach lotu, gdy w kabinie pojawił się dym. Ponieważ załodze nie udało się obniżyć temperatury uszkodzonego urządzenia, kapitan zdecydował o awaryjnym przerwaniu lotu.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Stanisław Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję