Reklama

Polska

Abp Górzyński w TVP1: święci są przykładem trafnie pokładanej nadziei

Nikt, tak jak święci, nie jest przykładem trafnie pokładanej nadziei. Śledząc ich życiorysy i drogi świętości widzimy, jak wiele ich różni. Każda z tych dróg jest inna, a jednak jest coś, co ich wszystkich łączy: w Bogu pokładana nadzieja - powiedział metropolita warmiński abp Józef Górzyński w orędziu na uroczystość Wszystkich Świętych oraz Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych wyemitowanym piątek wieczorem w TVP 1.

[ TEMATY ]

TVP

abp Józef Górzyński

święci

ks. Marcin Sawicki/BPEP

Abp Górzyński

Abp Górzyński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Poniżej pełny tekst wygłoszonego orędzia:

Drodzy siostry i bracia,

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Tegoroczna uroczystość Wszystkich Świętych i Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych przeżywamy w roku jubileuszowym, w którym pragniemy widzieć siebie jako pielgrzymów nadziei. Papież Franciszek, wprowadzając nas w ten Jubileusz, podkreślał, że nadzieję w sposób pewny można pokładać tylko w kimś, kto nie może zawieść, a takim kimś jest tylko Bóg.

Nikt, tak jak święci, nie jest przykładem trafnie pokładanej nadziei. Śledząc ich życiorysy i drogi świętości widzimy, jak wiele ich różni. Każda z tych dróg jest praktycznie inna, własna. A jednak jest coś, co ich wszystkich łączy: to w Bogu pokładana nadzieja.

Ta fundamentalna życiowa opcja ukierunkowana na niebo i na życie z Bogiem porządkowała całe ich ziemskie życie, wytyczała jedyny godny człowieka kierunek życia i tego życia porządek.

Dziś w swojej niezliczonej zbiorowości stanowią oni dla nas przykład, że takie życie ukierunkowane na Boga z nadzieją w Nim pokładaną, jest możliwe dla każdego, i w każdych okolicznościach.

Reklama

Wspominamy jednak nie tylko tych, którzy osiągnęli radość nieba. Wspominamy wszystkich zmarłych. Tu także objawia się nasza nadzieja. Bo myślimy o nich z nadzieją, że i oni mogą dostąpić radości nieba. Wiemy, że ich życie nie jest podtrzymywane jedynie naszą pamięcią, ale pamięcią samego Stwórcy. A ta pamięć podtrzymuje w istnieniu i jest jedyną gwarancją życia wiecznego. Dlatego jako wierzący w Boga i w życie wieczne modlimy się za nich z wiarą i nadzieją, którą wyrażał psalmista, że Bóg o nich pamięta.

Nasze świętowanie Wszystkich Świętych i stawanie przy grobach zmarłych to swoiste przypominanie. Przede wszystkim sobie, ale i innym: o życiu, które jak mówi liturgia zmienia się, ale się nie kończy. To wezwanie byśmy pamiętali o życiu, który jest darem. Jak wyraził to w swojej modlitwie poeta ksiądz Heintsch: „I nie dozwól Panie, bym zapomniał, że kiedyś mnie nie było”.

Dzisiaj przywołując świętych i myśląc o naszych bliskich zmarłych, podejmujemy w istocie głęboką refleksję nad życiem, nad jego sensem i celem. Nad przemijalnością tego, co ma przeminąć i trwaniem tego, co jest wieczne.

Choć nikt z nas sam siebie życiem nie obdarował, to każdy z nas jest za życie odpowiedzialny: za każde życie, nie tylko za własne. Nawet za życie zmarłych jesteśmy odpowiedzialni: możemy je bowiem ratować przed śmiercią wieczną. To niewyobrażalny dar i płynąca stąd ogromna nasza odpowiedzialność. Te dni nam o tym przypominają.

2025-10-31 20:23

Oceń: +9 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Bartłomieju Apostole! Dlaczego stałeś się uczniem Jezusa z Nazaretu?

Niedziela Ogólnopolska 34/2006, str. 16

[ TEMATY ]

św. Bartłomiej Apostoł

święci

WD

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja
Nie potrafię dokładnie przypomnieć sobie momentu, w którym podjąłem tę jakże ważną decyzję, aby zostać naśladowcą Jezusa. W każdym razie początkowo wydawało mi się, że osoba licząca się w świecie i będąca ważnym człowiekiem nie może pochodzić z Nazaretu (por. J 1, 46). Niemniej, urzeczony dobrą nowiną o Królestwie Bożym, stałem się uczniem Nauczyciela z Nazaretu. Od tego przełomowego momentu resztę mojego życia poświęciłem głoszeniu Jego nauki o panowaniu Boga. Cóż... stałem się apostołem Pana, ponieważ w Niego uwierzyłem i On mnie wybrał. Uwierzyłem Jego słowom i czynom, których naśladowanie miało mi dać życie wieczne. Moje hebrajskie imię (Bar-Tholomai) oznacza po prostu „syn Tolmaja” i występuje w katalogach apostołów w tzw. ewangeliach synoptycznych (zob. Mt 10, 3; Mk 3, 18; Łk 6, 14). Ewangelia zaś według św. Jana zna mnie pod imieniem Natanael (zob. J 1, 35-51; 21, 2), które oznacza „Bóg dał”. Dlatego też można mnie nazywać Natanael syn Tolmaja („Bóg dał syna Tolmajowi”). Bóg obdarzył mnie wielkim zaufaniem, powierzając mi misję ewangelizowania pogan. Charakteryzuje mnie dobroć, uczciwość i pracowitość. Właśnie dzięki tym wrodzonym cechom stałem się osobą powszechnie szanowaną i lubianą. Dlatego też mogłem z powodzeniem głosić dobrą nowinę o Jezusie Synu Bożym, w którym każdy może stać się nowym człowiekiem i jednocześnie uczniem Królestwa. W ikonografii najczęściej bywam przedstawiany w tunice przepasanej sznurem. Niekiedy też prezentuje się mnie w scenie obdarcia ze skóry. Zgodnie bowiem z kościelną tradycją, właśnie w taki sposób poniosłem śmierć w Armenii ok. 70 r. Na obrazach zwykle trzymam księgę (lub zwój) i nóż. Patronuję zaś przede wszystkim rzeźnikom, garbarzom i introligatorom. Na koniec życzę wszystkim, aby za moim przykładem nigdy nie odstępowali od Chrystusa i obdarzali innych ludzi wielkim kredytem zaufania.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

MEN pracuje nad przepisami gwarantującymi "swobodę wyglądu uczniów w szkole"

2026-01-07 07:19

[ TEMATY ]

szkoła

edukacja

Karol Porwich/Niedziela

MEN chce "zagwarantować uczniom ustawowe prawo do kształtowania własnego stroju i wyglądu". Ma im przysługiwać "wolność od dyskryminacji z jakiegokolwiek powodu", a w szczególności ze względu m.in. na wygląd. Jednak strój ma być zgodny z ogólnie przyjętymi normami społecznymi.

W wielu statutach szkół w Polsce nadal funkcjonują zapisy nakazujące „naturalny” kolor włosów, zakazujące koloryzacji, określające dopuszczalny rodzaj fryzury lub zobowiązujące uczniów do wiązania włosów w określony sposób” – napisała w poselskiej interpelacji do minister edukacji Katarzyna Matusik-Lipiec. Jak dodała, aktualne przepisy Prawa oświatowego wskazują, że statut szkoły może określać zasady ubioru, „jednak nie uprawnia to do ingerencji w elementy indywidualnej ekspresji ucznia, takie jak kolor włosów czy stylizacja”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję