Reklama

Niedziela Podlaska

Harcerski start 2016/2017

W dniach 7-9 października w Zespole Szkół Salezjańskich „Lux Sapientiae” w Sokołowie Podlaskim odbywał się 32. Zlot „Dokąd idziemy...?” Hufca ZHP Sokołów Podlaski im. Janusza Korczaka

Niedziela podlaska 44/2016, str. 5

[ TEMATY ]

harcerze

Jadwiga Ostromecka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przedsięwzięcie zainaugurowało nowy rok harcerski. Celem zlotu było też uczczenie jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski, Roku Henryka Sienkiewicza, Roku Feliksa Nowowiejskiego, Roku Cichociemnych oraz ważnych jubileuszy sokołowskiego harcerstwa.

Komendę zlotu stanowili: pwd. Michał Wierzbicki – komendant, phm. Katarzyna Nawacka – zastępczyni ds. programowych, dh. Adrianna Adamczuk – zastępczyni ds. organizacyjnych, pwd. Rafał Mikołajewski – oboźny, phm. Marzena Pasik – skarbnik. Uczestnikami przedsięwzięcia były wszystkie jednostki sokołowskiego hufca oraz zaprzyjaźnione środowiska z Miedzny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W piątek wieczorem po apelu inauguracyjnym i zajęciach muzycznych zlotowicze spotkali się na kominku „To my”, w trakcie którego zaprezentowały się poszczególne środowiska. Było też ogniobranie na temat Danuty Siedzikówny „Inki”, którym 33. DH AVANTI ukończyła kampanię „Bohater”. Harcerzy odwiedzili też ks. Grzegorz Radziszewski, salezjanin, pwd. Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, i ks. Mariusz Kroll, pwd. Związku Harcerstwa Polskiego, którzy od niedawna są w Sokołowie.

Reklama

Do zlotowiczów specjalne słowa skierowała komendantka Bożenna Hardej. Przypomniała harcerzy Szarych Szeregów. – My teraz, jak oni wtedy, też mamy te same ideały! „Nie musimy pięknie umierać. Ale czy umiemy pięknie żyć?”. W swoich wędrówkach nie bądźcie osamotnieni, zawsze miejcie wiernych przyjaciół. Bądźcie dobrymi, odważnymi, aktywnymi ludźmi. Bądźcie patriotami i w swoim życiu postępujcie zgodnie z przesłaniem Henryka Sienkiewicza: „Sławić wszystko, co polskie, kochać swój naród, czcić jego przeszłość i wierzyć w jego przyszłość” – zaapelowała.

Sobota była dniem gier terenowych. Zuchy wzięły udział w grze „Dokąd prowadzi nas Kubuś Puchatek?”, harcerze rywalizowali w 8. Harcerskiej Grze Miejskiej „Dokąd idziemy...?” – kilkugodzinnej podróży przez wszystkie wydarzenia, które zlot miał upamiętnić. Późnym popołudniem odbyło się bardzo ciekawe spotkanie – poglądowa lekcja z żołnierzami z 27. Oddziału Związku Polskich Spadochroniarzy w Siedlcach z dowódcą na czele. W tym samym czasie trwało spotkanie pokoleń, w trakcie którego nie zabrakło wspomnień i dawnych piosenek harcerskich, śpiewanych przy dźwiękach gitary.

Dzień zakończył uroczysty kominek „Nasza droga”, na który przybyli zacni goście: dziadkowie, rodzice i przyjaciele harcerstwa, seniorzy hufca, dawni instruktorzy 32. DH im. Henryka Oleksiaka „Wichury”. Były symboliczne ognisko i okolicznościowa gawęda przygotowana przez dh. Michała Wierzbickiego; scenki obrazujące wydarzenia, które zlot miał upamiętnić; Obietnica Zucha i Przyrzeczenie Harcerskie, śpiew i ważne słowa określające drogę w kolejne 100-lecie sokołowskiego harcerstwa.

Reklama

W niedzielę harcerze uczestniczyli w Mszy św. w kościele pw. św. Jana Bosko. Proboszcz ks. Stanisław Stachal zaznaczył, że uroczystości Dnia Papieskiego zbiegły się z dniami zlotu harcerskiego. Podkreślił, że harcerze wnoszą wiele dobra w życie parafii, bo ich działania oparte są na sprawdzonych wartościach. Na zakończenie nabożeństwa zlotowicze zaśpiewali „Modlitwę harcerską”.

Na końcowym apelu ogłoszono wyniki gry. W kategorii zuchowej puchary Burmistrza Miasta Sokołów Podlaski zdobyli: 3. GZ „Dzielne Plastusie” – I miejsce, 82. GZ „Dzielni Wojowie” – II miejsce, 13. GZ „Mali Odkrywcy” – III miejsce; w kategorii harcerskiej: 9. SDH „Orlęta” patrol „Bąbelki” – I miejsce, 33. SDH „ Avanti” – II miejsce, 91. SDH „Tanijas” patrol II – III miejsce. Ne zabrakło pochwał, podziękowań i ważnych słów od komendantki zawartych w rozkazie: – Niech motto naszego zlotu będzie dla Was inspiracją do kolejnych wędrówek szlakami nowych przygód. Pamiętajcie, że „nie ma niepomyślnych wiatrów dla tego, kto wie, dokąd zdąża”. Zdążajmy wszyscy razem, i w tym samym kierunku, a nasze wspólne cele niech będą dla nas drogowskazami.

Następne przedsięwzięcie sokołowskich harcerzy to 23. Spotkania z Poezją „Skarabeusz” 16 listopada w Sokołowskim Ośrodku Kultury.

2016-10-27 09:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święto ZHP

Niedziela zamojsko-lubaczowska 19/2018, str. VII

[ TEMATY ]

harcerze

harcerstwo

Adam Łazar

Śpiew w wykonaniu drużyny harcerskiej

Śpiew w wykonaniu drużyny harcerskiej

Od 2013 r. Hufiec ZHP w Lubaczowie nosi imię ks. inf. płk. harcmistrza Wiktora Haasa Paneckiego. W piątą rocznicę nadania imienia zorganizowano patronalną uroczystość powiązaną z jubileuszem 100-lecia Związku Harcerstwa Polskiego

Z miejsc zbiórki na rynku przed ratuszem przemaszerowali ul. abp. Eugeniusza Baziaka do kościoła pw. św. Karola Boromeusza, by uczestniczyć we Mszy św. Sprawował ją kapelan lubaczowskich harcerzy ks. Tomasz Szady. Oprawę muzyczną sprawowała schola prowadzona przez proboszcza tej parafii ks. Romana Karpowicza. Homilię wygłosił ks. dr płk Eugeniusz Łabisz, kapelan Garnizonu Słupsk, przyjaciel ks. Wiktora Haasa Paneckiego. Ukazał w niej cechy charakteru patrona Hufca ZHP w Lubaczowie. Poznać można było jego biografię również z prezentacji, która odbyła się po Mszy św. Wiktor Haas urodził się 13 grudnia 1915 r. w Przemyślu. Po ukończeniu szkoły powszechnej i średniej w Przemyślu w latach 1934-39 odbył studia teologiczne na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie. Święcenia kapłańskie przyjął 18 czerwca 1939 r. Ordynariusz archidiecezji skierował go do Lubaczowa na wikariusza parafii pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Oprócz pracy duszpasterskiej angażował się w pracy harcerskiej, współpracował z Drużyną Harcerską im. Henryka Sienkiewicza, gdyż był od 1937 r. podharcmistrzem (stopień ten nadała mu Chorągiew Lwowska). W czasie okupacji został harcmistrzem. Był też kapelanem lubaczowskiego Obwodu Armii Krajowej. Zagrożony aresztowaniem przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa wyjechał z Lubaczowa na tzw. Ziemie Zachodnie, by w 1946 r. podjąć pracę duszpasterską i harcerską w diecezji gorzowskiej (Świebodziń, Wietlica, Gorzów Wielkopolski). Ks. inf. Wiktor Haas Panecki od stycznia 1949 r. do września 1959 r. był ojcem duchownym w Seminarium Duchownym w Gorzowie. Ojciec Wiktor ofiarnie wykonywał swe obowiązki, wykazując się mądrością i roztropnością. Wśród alumnów cieszył się największym zaufaniem i szacunkiem. Jako wymagający nauczyciel łaciny, greki i hebrajskiego otoczony był poważaniem za swą wyrozumiałość i znajomość psychiki ucznia. W 1959 r. ordynariusz gorzowski powierzył mu obowiązki dyrektora Diecezjalnego Seminarium Duchownego Wydział Wstępny w Słupsku. Z gorliwością pełnił swe obowiązki na tym stanowisku do czasu przeniesienia do Zielonej Góry. W 1964 r. został pomocniczym referentem Wydziału Duszpasterskiego gorzowskiej Kurii. W 1968 r. otrzymał nominację na kapelana sióstr franciszkanek w Słupsku. Zmarł 21 stycznia 2001 r. w Słupsku. Po Eucharystii drużyny zuchowe i harcerskie wystąpiły z piosenkami harcerskimi i o Ojczyźnie.
CZYTAJ DALEJ

Jak to jest być młodą kobietą pracującą "za kulisami" Kościoła? Poznajcie historię Kamili, 25-letniej zakrystianki!

2026-02-16 20:40

[ TEMATY ]

świadectwo

zakrystianki

Archiwum Kamili Suchańskiej

Kamila - zakrystianka

Kamila - zakrystianka

Czy 25-latka pracująca na zakrystii budzi zdziwienie? Na pewno. Co się takiego wydarzyło, że młoda kobieta już od niemalże 7 lat jest zakrystianką i… nie zamierza tej posługi porzucić? Mało tego, pokazuje ją również w mediach społecznościowych? Poznajcie Kamilę Suchańską z Częstochowy. W parafii św. Melchiora Grodzieckiego można ją spotkać przede wszystkim na zakrystii – podczas przygotowywania Mszy św., zajmującą się ornatami czy po prostu przyjmującą intencje Mszy św. Jak sama mówi, słyszała wielokrotnie, że „zakrystia to nie jest miejsce dla kobiet”, jednak… pragnie przełamać ten stereotyp i zaprosić do świata kościoła „za kulisami”.

Agata Kowalska: Jak trafiłaś do pracy w zakrystii? Czy to był przypadek, czy świadoma decyzja?
CZYTAJ DALEJ

Skąd bierze się popiół, którym posypujemy głowy w Środę Popielcową i dlaczego to robimy?

2026-02-18 17:23

[ TEMATY ]

Środa Popielcowa

Karol Porwich/Niedziela

Środa Popielcowa rozpoczyna Wielki Post. W ten dzień wierni idą do kościoła, aby posypać głowy popiołem. Skąd wzięła się ta tradycja i w jaki sposób pozyskiwany jest popiół na tę okoliczność? Odpowiadamy.

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa poszczono jedynie przez 40 godzin w Wielki Piątek oraz Wielką Sobotę. Post trwający 40 dni został rozpowszechniony w pierwszej połowie IV wieku. Wspomina się go m.in. w zachowanych mowach św. Leona I Wielkiego, papieża. Następnie przyjęto, że Wielki Post będzie się rozpoczynał 6 tygodni przed Niedzielą Palmową, a kończył w Wielki Czwartek.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję