Czołówka KOD-u jest podsłuchiwana przez służby. Takie stwierdzenie padło z ust Mateusza Kijowskiego w jednej z rozgłośni radiowych. Komentujemy dialogalnie: – Kogo? – Co kogo? – Kogo to obchodzi?
Tajemnica
Sławomir Nowak został Ukraińcem i będzie budował drogi u naszego sąsiada. Prawdopodobnie nikt w Układzie Słonecznym nie wie, jakie tajemnicze zdolności ma Славомир Новак, że Ukraińcy zapałali do niego taką miłością. Misterium nieprzeniknione. Wcześniej zostanie wyjaśniona tajemnica Trójkąta Bermudzkiego.
Nie wiadomo też dokładnie, dlaczego Славомир Новак podjął pracę na Ukrainie. Na pewno nie dla kasy, bo pensja będzie wynosiła 1800 zł. Chyba że... W gazetach piszą, że Ukraińcy nie wydają swojego obywatela pod sąd innego państwa. Tak. To może być bezcenne.
Żyłka do cienia
PO będzie miała gabinet cieni. Myślimy, że może się udać, bo do cienia, w sensie działania pod stołem, to politycy PO mają wybitną żyłkę.
Hasło
Odkryto, że poprzednia władza miała swojego pupilka. Była nim fundacja, dopieszczana pieniędzmi jak nikt, a co najmniej jak mało kto. Na dodatek pupil wcale nie musiał się specjalnie łasić. Języczkiem u wagi było to, że we władzach fundacji zasiadał były sędzia Trybunału Konstytucyjnego i na dodatek jego były prezes. Musiał znać tajemnicze hasło: Sezamie, otwórz się!
Katarzyna Niewiadoma-Phinney odniosła w piątek jeden z najpiękniejszych sukcesów w kolarskiej karierze, wygrywając po samotnej, ponad 8-kilometrowej ucieczce kończący się na Mont Ventoux siódmy etap kobiecego Tour de France i obejmując prowadzenie w klasyfikacji generalnej wyścigu.
Kasia, bo tak nazywają ją nie tylko bliscy, ale również koleżanki i rywalki z tras, przeszła długą drogę od pierwszych kroków w sporcie do sukcesów stawiających ją w gronie najlepszych zawodniczek świata. Na rowerze spróbowała sił w wieku 6 lat zachęcona przez rodziców, szczególnie ojca Stanisława, wielkiego miłośnika kolarstwa, który do dziś z zapałem jeździ na rowerze, a w piątek dopingował córkę na zboczu słynnej Góry Wiatrów.
W rozmowie z mediami watykańskimi metropolita Kordoby, kard. Ángel Rossi mówi o oczekiwaniach związanych z wizytą Leona XIV, na którą Argentyńczycy czekali od wielu lat i o radości spotkania z ukochanym przez nich Papieżem.
„Przeczuwaliśmy to, pragnęliśmy tego i oczekiwaliśmy, ale kiedy przyszło potwierdzenie, serca zaczęły skakać nam z radości, bo to wielka łaska” – mówi kard. Ángel Rossi, arcybiskup argentyńskiej Kordoby, komentując ogłoszenie listopadowej wizyty Leona XIV w jego kraju – „To wielka łaska, i wiem, że nasz naród też to odczuwa. Ale wzbudza to też pewną uzasadnioną obawę związaną z odpowiedzialnością, jaką niesie ze sobą to wydarzenie, abyśmy mogli przyjąć Papieża tak, jak na to zasługuje, a jednocześnie godnie przyjąć”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.