Pamięć o ludziach i wydarzeniach to pamięć o prawdzie. Wspominając postać bł. ks. Jerzego Popiełuszki, jak również męczonych i zamordowanych podczas II wojny światowej w Słupskim Młynie i lasach Barbarki, przywołujemy fakty. A te fakty mówią, że mimo starań hitlerowcom nie udało się zatrzeć śladów swoich zbrodni i po latach to otwory wlotowe po kulach krzyczą zamiast poległych od nich ofiar. I mimo usilnych starań władz komunistycznych nie udało się utrzymać w tajemnicy torturowania i morderstwa bł. ks. Jerzego, zaś kamień przytwierdzony do ciała kapłana stał się obciążeniem sumień jego oprawców. Taka jest prawda historyczna, ale też prawda leży u podstaw takiego biegu wydarzeń. Za prawdę o sobie: swojej polskości, wykształceniu czy pochodzeniu ginęli ludzie z rąk hitlerowców. Za prawdę o miłości i wolności ojczyzny, szacunku do drugiego człowieka zginął bł. ks. Jerzy.
A czym dzisiaj jest dla nas prawda? Coraz częściej każdy ma tzw. swoją prawdę. Dopuszczamy ubarwienia, niedopowiedzenia, poddajemy fakty różnej interpretacji. Boimy się stanąć w prawdzie, bo to zobowiązuje. Oni za prawdę oddali życie, a my oddajemy prawdę za życie bez zobowiązań.
To uczucie narastało we mnie od lat. Powodem był Waldemar Łysiak. Przeczytałem kilka jego książek, w których bez owijania w bawełnę, przytaczając nazwiska, opisywał lewackie niszczenie Polski. Szukałem w prasie, w internecie informacji, że któraś z przywołanych przez Łysiaka osób zaskarży go do sądu. Nic takiego nie znalazłem. Totalna niemoc ogarnęła mnie po audycie, który partia rządząca przeprowadziła wobec poprzedniego rządu. Rozwścieczona była pani premier wykrzyczała: „Kłamaliście rano, w południe, kłamiecie teraz”. Byłem pewny, że posypią się wnioski do prokuratury. Ale cisza. Nie obrazili się ci, co brali po 7 milionów odpraw, ani ten, który zażyczył sobie złotego mercedesa, ani po prostu nikt. Rozumiem, że audyt przeprowadzono uczciwie. Totalną niemoc mojego mózgu poczułem po rozmowach z kilkoma osobami, które bez odrobiny wątpliwości przekonywały mnie, że PO została skrzywdzona, a wszystkiemu winny jest nienawistny Kaczyński. Chyba Miłosz kiedyś powiedział, że ludzie łatwiej uwierzą słowom kata niż łzom ofiary. I tak chyba jest. Ale żeby ofiara nienawidziła samej siebie, to już wyższa szkoła jazdy. To mnie i Ciebie okradli. A my się jeszcze za to nienawidzimy.
Chrystus i Samarytanka, Muzeum Archidiecezjalne Warszawa
Wyszła z dzbanem na rękach po wodę. Zwyczajny obraz ludzkiego życia. Zmusiła ją życiowa potrzeba. O tej porze nikt nie wychodzi z domu, gdy słońce stoi w zenicie. Trudno też spotkać, w tym czasie, kogokolwiek na pustynnych drogach. Jedynie podróżni zatrzymują się przy studniach, by zaczerpnąć wody. Nie chciała nikogo spotkać. Chciała być sama. To była dobra pora – nikt nie wychodzi na zewnątrz, nikt nie widzi, nikt nie pyta. Wszystko, co żyje, szuka w tym czasie cienia, jakiegoś schronienia przed upałem. A ona, ukradkiem, niezauważona, chciała szybko dojść do studni i skrycie wrócić.
ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 08 marzec 2026; Rok A, II
Kard. Grzegorz Ryś do wiernych Archidiecezji Krakowskiej: Zapraszam każdą i każdego z Was
2026-03-07 19:19
Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej /KAI
Archidiecezja Krakowska
Kard. Grzegorz Ryś
„Na ten moment zapraszam Was - wszystkich: księży, osoby życia konsekrowanego, świeckich - kobiety i mężczyzn, młodych i starszych - każdego stanu i powołania - spotkajmy się w Sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach w Krakowie, 13 i 14 marca. Liczę na Wasze przybycie i twórczy udział!” - zachęcając do udziału w wydarzeniach związanych z inauguracją Synodu Diecezjalnego, do wiernych Archidiecezji Krakowskiej napisał kard. Grzegorz Ryś.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.