Reklama

Kościół

„Amerykański Wojtyła”: nie zadręczaj się jutrem

Lubię książki Fultona J. Sheena, który jest już błogosławionym. Kiedy się je czyta, dobrze widać, jak aktualne jest przesłanie tego niezwykle medialnego amerykańskiego biskupa.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Żadne zwierzę nigdy nie powie: od sześciu lat cierpię na te dolegliwości i będą one trwały, dopóki nie umrę” – tłumaczy prosto i obrazowo abp Sheen w książce „Miłość, która czeka na Ciebie”. Pisze, że nadmierne analizowanie życia i rozpamiętywanie przeszłości prowadzą do lęku przed tym, co może się wydarzyć w przyszłości. Pan Bóg dał nam na to dwa lekarstwa. Pierwszym jest sakrament pokuty, który „nie tylko wymazuje przeszłość i oczyszcza pamięć, ale również wyklucza strach i obawę, uspokajając duszę nadzieją w miłosierdzie Boże”. Drugim sposobem, aby „wyleczyć współczesnych chorych”, jest „uświęcenie teraźniejszej, obecnej chwili albo uduchowienie naszego życia doczesnego”. Dlaczego to takie ważne? Autor odpowiada za Biblią: „bo dosyć ma dzień swojej biedy. To oznacza, że każdy dzień ma swoje doświadczenia. Nie zadręczaj się jutrem (…) każdy akt poddania się woli Bożej jest naszym zwycięstwem”.

Abp Sheen napisał ponad 60 książek. W jednej z nich, „Marnotrawnym świecie”, błyskotliwie interpretuje przypowieść o synu marnotrawnym. Robi to tak, że również współczesny czytelnik znajdzie w niej słowa nadziei. Jej źródłem jest także Kościół, który autor nazywa „światłem rozświetlającym ciemności udręczonego świata”. O ziemi Sheen pisze natomiast, że jest tylko „stopniem na drodze do nieba”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wspomnę jeszcze jedną książkę, którą lubię: „Źródła naszej nadziei”. To zbiór krótkich rozważań o ponadczasowym charakterze. Dotyczą wewnętrznej przemiany i duchowego doskonalenia, które staje się możliwe, gdy zrozumiemy, że „chwile przytłaczającej klęski często są wigilią głębokiego duchowego odrodzenia”. Nowy błogosławiony podkreśla, że „ciemność nie jest końcem; jest nim tylko dla tych, którzy żyją bez Boga”.

Ogromnie się cieszę, że ten charyzmatyczny amerykański kaznodzieja, jeden z najbardziej znanych katolickich ewangelizatorów XX wieku, został wyniesiony na ołtarze. W homilii podczas Mszy św. beatyfikacyjnej kard. Luis Antonio Tagle ciekawie go określił, sięgając zresztą po jego własne słowa, jako „furtiana prowadzącego do domu Boga”.

Sheen był też mistrzem komunikacji medialnej. W uroczystościach brali udział ludzie, którzy wciąż pamiętali jego programy telewizyjne, zwłaszcza popularny „Life Is Worth Living”, emitowany we wtorkowe wieczory w latach 1952–1957. Forma programu była niezwykle prosta: biskup, biurko, kilka książek, figurka Matki Bożej z Dzieciątkiem i tablica, na której Sheen zapisywał najważniejsze słowa. Program nadawało 169 stacji, a przed telewizorami gromadziło się około 30 mln widzów.

Mówiono o nim, że jest „mikrofonem Boga”, bo przemawiał genialnie. Dziś może być wzorem, jak ewangelizować świat przez media, choćby społecznościowe. Postawa nowego błogosławionego pomaga zrozumieć, jak ważne jest to zadanie, również dla biskupów, a zwłaszcza dzisiaj. To właśnie w mediach społecznościowych spędzamy, o zgrozo, najwięcej czasu i jesteśmy do nich podłączeni non stop. Dzieci i młodzież tym bardziej.

Reklama

Wymowne są też słowa papieża Leona XIV, który wspominał Sheena podczas spotkania z przedstawicielami Papieskich Dzieł Misyjnych: „Ja sam byłem świadkiem jego ewangelizacji, gdy dorastałem”. Jako chłopiec papież był więc jednym z milionów Amerykanów, których ukształtował głos tego niezwykłego kaznodziei.

W październiku 1979 roku papież Jan Paweł II odwiedził katedrę św. Patryka w Nowym Jorku. Jednym z najbardziej poruszających momentów tej wizyty było jego spotkanie ze starszym i schorowanym arcybiskupem Sheenem. „Dobrze pisałeś i mówiłeś o Panu Jezusie” – powiedział do niego Jan Paweł II, a potem dodał: „Jesteś wiernym synem Kościoła”.

Po latach natomiast historia zatoczyła koło: ks. prof. Franciszek Jabłoński trafnie określił arcybiskupa Sheena „amerykańskim Wojtyłą”.

Oceń: +17 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bł. Wincenty Kadłubek

Wincenty urodził się w Karwowie pod Opatowem pomiędzy 1155 a 1160 r. Pochodził z rodu Porajów herbu Róża. Nazwisko Kadłubek pojawia się po raz pierwszy dopiero w XV wieku. Być może miejscem jego nauki był Paryż albo Bolonia. Wincenty należał więc do elity uczonych w Polsce.

Po raz pierwszy nazwany jest mistrzem (magistrem) w dyplomie Kazimierza Sprawiedliwego z 12 kwietnia 1189 r. Zapewne zaraz po powrocie ze swoich studiów otrzymał święcenia kapłańskie. W tym również czasie zaczął zapewne pisać swoją „Kronikę polską” – największe dzieło swego życia i literatury tamtych czasów. Potem został biskupem krakowskim. Wincenty jako biskup podpisywał się „niegodny sługa Kościoła”.
CZYTAJ DALEJ

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa w Polsce. Trend został zatrzymany?

2026-10-02 11:25

Bożena Sztajner/Niedziela

Do seminariów duchownych w Polsce przyjęto w tym roku 304 kandydatów do kapłaństwa, co stanowi liczbę nieznacznie wyższą niż w ostatnich trzech latach - przekazał KAI ks. Jan Frąckowiak. Zdaniem przewodniczącego zarządu Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych świadczy to o stabilnym zatrzymaniu wcześniejszej tendencji spadkowej.

Do seminariów diecezjalnych przyjęto w tym roku 221 kandydatów. Rok wcześniej było ich 188, w roku 2024 - 196, a w roku 2023 - 195 kandydatów. Największą liczbę kandydatów do kapłaństwa przyjęto z diecezji tarnowskiej i warszawsko-praskiej - po jedenastu, oraz gdańskiej i siedleckiej - po dziesięciu.
CZYTAJ DALEJ

Peregrynacja w Szczytnej. Maryja prowadzi do miłości, która działa

2026-10-02 15:15

[ TEMATY ]

bp Adam Bałabuch

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

Szczytna

Stanisław Bałabuch

Wierni i kapłani klęczą na modlitwie, witając ikonę Matki Bożej Częstochowskiej, która przybyła do parafii św. Jana Chrzciciela w Szczytnej.

Wierni i kapłani klęczą na modlitwie, witając ikonę Matki Bożej Częstochowskiej, która przybyła do parafii św. Jana Chrzciciela w Szczytnej.

Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie – te słowa Maryi z Kany Galilejskiej bp Adam Bałabuch przypomniał wiernym podczas peregrynacji Jasnogórskiej Ikony Nawiedzenia w Szczytnej. Zachęcał, by spotkanie z Matką Bożą przyniosło owoce w codziennym życiu i uczyło miłości wyrażanej konkretnymi czynami.

W czwartek 1 października Ikona nawiedziła parafię pw. św. Jana Chrzciciela. Po wniesieniu jej do świątyni ks. kan. Wojciech Dąbrowski, dziekan dekanatu Polanica-Zdrój, odczytał telegram Ojca Świętego. Mszy św. przewodniczył bp Adam Bałabuch. Wspólnotę prowadzą Misjonarze Świętej Rodziny: proboszcz ks. dr hab. Adam Józef Sobczyk oraz ks. Jacek Pilch i ks. Ireneusz Drawc.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję