Reklama

Wiara

Mój styl

Wolność ubóstwa

Człowiek, którego potrzeby są niewielkie, potrafi cieszyć się z małych rzeczy. Ucząc się sztuki wyboru i rezygnacji, żyje coraz bardziej świadomie. Dotyczy to nie tylko pieniędzy i rzeczy...

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Żyjemy w epoce konsumpcjonizmu, który każe coraz więcej mieć, kupować, wydawać pieniądze. Jednocześnie wartość przedmiotów spada. Dawniej cerowało się skarpetki, teraz się je wyrzuca i zastępuje nowymi. Powstaje coraz więcej sklepów. Galerie handlowe rosną jak grzyby po deszczu. Większość z nich nie narzeka na brak klientów. Wprawdzie pojawiają się apele o niedziele wolne od handlu, jednak duża grupa ludzi sprzeciwia się temu. Coraz więcej przedmiotów można kupić przez internet, nie wychodząc z domu. Reklamy pojawiają się na każdym kroku – na ulicy, w budynkach, w środkach komunikacji miejskiej, w mediach, przez telefon... Do tego dochodzi reklama szeptana, czyli opinia naszych znajomych o produkcie, który kupili. To wszystko sprawia, że coraz łatwiej gromadzi się rzeczy.

Mniej znaczy więcej

Z drugiej strony popularna staje się idea minimalizmu. Coraz więcej osób żyje według hasła „Mniej znaczy więcej”. Idea ta przez wielu jest traktowana jako wynalazek XXI wieku, który powstał jako odpowiedź na kulturę konsumpcjonizmu. Warto jednak zauważyć, że w chrześcijaństwie od samego początku mówi się o tym, że przedmioty szczęścia nie dają. Przykład takiego trybu życia dał sam Jezus. Urodził się w stajni, wychowywał się w rodzinie cieśli. Później otaczał się ubogimi, mówił: „Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego” (Mt 19, 24).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

O tyle, o ile

Reklama

Kolejną postacią, która kojarzy się z ubóstwem, jest św. Franciszek z Asyżu. Wychował się w bogatej rodzinie, jednak wyrzekł się majątku i stał się żebrakiem. Mimo że nic nie posiadał, uważany jest za jednego z najbardziej radosnych świętych. Krok dalej poszedł św. Ignacy Loyola, który uczył zasady „tantum quantum”, czyli „o tyle, o ile”. Mówi ona, by ze wszystkich rzeczy korzystać o tyle, o ile prowadzą do Boga, a rezygnować o tyle, o ile od Niego oddalają. Nie miał tu na myśli wyłącznie rzeczy materialnych.

Przykładowo, praca jest dobra. Trzeba z niej korzystać o tyle, o ile pozwala zarobić pieniądze i prowadzi do rozwoju. Kiedy jednak staje się ważniejsza od rodziny albo zabiera zbyt dużo czasu, co prowadzi do zaniedbywania modlitwy, należy ją ograniczyć. Komputer może służyć do pracy lub relaksu, kiedy jednak staje się ważniejszy od relacji z ludźmi, warto częściowo z niego zrezygnować. Relacja z drugim człowiekiem jest niezwykłym bogactwem. Kiedy jednak staje się toksyczna, brakuje w niej wolności lub negatywnie wpływa na moralność człowieka, być może trzeba będzie ją zakończyć. W chrześcijaństwie nie chodzi o to, by nie mieć rzeczy, ale by pamiętać, że przedmioty mają służyć człowiekowi, a nie zniewalać go.

By nabrać dystansu

Reklama

Ucząc się zachowywania umiaru w życiu, najłatwiej zacząć od sfery materialnej. Warto przejrzeć swoje rzeczy i zastanowić się, które z nich są potrzebne i służą konkretnym celom, a które posiadamy ze względu na emocje, które nie pozwalają się z nimi rozstać. Mam tu na myśli np. sentyment, poczucie bezpieczeństwa, świadomość wyższego statusu społecznego itp. Uświadomienie sobie motywacji, dla których przechowujemy przedmioty, pomaga pozbyć się tego, co niepotrzebne. Szerzej pisze o tym Katarzyna Kędzierska w książce „Chcieć mniej. Minimalizm w praktyce”. Najtrudniej jest zacząć, jednak zmniejszanie liczby przedmiotów wokół siebie pozwala nabrać dystansu do posiadanych rzeczy. To bardzo uwalniające.

By nie zapełnić miejsca

Nie wystarczy tylko wyrzucić tego, co niepotrzebne. Sztuka polega na tym, by później nie zapełnić na nowo wolnego miejsca. Warto zastanowić się nad swoimi prawdziwymi motywacjami robienia zakupów. Często kupujemy coś, bo jest ładne, bo chcemy w ten sposób nagrodzić się za jakieś osiągnięcie lub zrekompensować sobie trudne czy przykre przeżycie. Zakupy mogą być również następstwem bezmyślnego chodzenia po galerii handlowej. Niby niczego nie potrzebujemy, a nagle coś wpadnie nam w oko i wtedy pojawia się myśl, że warto by było to mieć. Gdy ktoś zdaje sobie sprawę z tych mechanizmów, może nauczyć się, jak unikać kupowania pod wpływem emocji. Warto również zastanowić się nad poczuciem własnej wartości, które nie powinno opierać się na tym, co posiadamy, lecz na tym, kim jesteśmy.

Sztuka wyboru

Człowiek, którego potrzeby są niewielkie, potrafi cieszyć się z małych rzeczy. Nie musi pracować ponad siły, by zarobić pieniądze potrzebne do zdobycia wszystkich przedmiotów, które chce posiadać. Łatwiej mu za to odłożyć określoną sumę z myślą o realizacji konkretnego planu. Ucząc się sztuki wyboru i rezygnacji, żyje coraz bardziej świadomie. Jeśli ktoś nauczy się zachowywać umiar w stosunku do przedmiotów materialnych, może przenieść to doświadczenie na inne sfery życia i np. nie brać na siebie zbyt wielu obowiązków, ale wybierać to, co najlepsze, najbardziej rozwijające czy najważniejsze.

Zachować umiar

Reklama

Rozmaite dobra mogą zniewalać na różne sposoby. Jedni potrafią wiele poświęcić, by mieć jak najwięcej, inni mogą chorobliwie dążyć do tego, by mieć jak najmniej. Dlatego ważne, by nie przesadzać w żaden sposób, ale szukać umiaru nawet w dążeniu do minimalizmu, a wszelkie zmiany wprowadzać stopniowo, dając sobie czas na odnalezienie się w nowej rzeczywistości.

* * *

Rachunek sumienia dla początkujących

Na początku drogi do wolności, jaką daje ubóstwo, warto zadać sobie kilka pytań:

• Kiedy ostatnio kupiłeś coś pod wpływem impulsu? Jak najdokładniej przypomnij sobie okoliczności zakupów. Jakie uczucia ci towarzyszyły?

• Spróbuj policzyć przedmioty, które masz w domu, ale z nich nie korzystasz. Czy naprawdę ich potrzebujesz? Jeśli nie, co sprawia, że trudno ci się z nimi rozstać?

• Czy potrafisz świadomie odpoczywać? Kiedy ostatni raz pozwoliłeś sobie na relaks?

• Czy jest coś, co bardzo chciałbyś robić, ale wydaje ci się, że nie masz na to czasu? Pomyśl, jak go wygospodarować, rezygnując z tego, co zbędne.

Szczera odpowiedź na powyższe i podobne pytania może pomóc określić, w jakich sferach warto pozwolić sobie na „mniej” po to, by zyskać więcej.

Powodzenia!

2017-02-15 09:52

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ocena: +1 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pracować znaczy rządzić

Nawet najdłuższe wakacje i najbardziej udany urlop kiedyś muszą się skończyć. Powrót do codziennych obowiązków bywa trudny i bolesny. Tymczasem w świetle Biblii praca jest przywilejem człowieka, który upodabnia go do Boga.

Ponieważ w młodości pracował fizycznie w kamieniołomie, a na studiach i w późniejszej działalności był uznawany za niezwykle pracowitego człowieka, Karol Wojtyła, a później Jan Paweł II doskonale wiedział, że praca wiąże się z trudem. Pisał o tym w encyklice „Laborem exercens”. Jednak w tym samym dokumencie, nawiązując do nauczania Soboru Watykańskiego II, zwrócił uwagę na to, że właśnie praca jest sposobem wypełniania Bożego polecenia, by człowiek panował nad ziemią. Pracując zatem, uczestniczymy w dziele stworzenia, które kontynuujemy. Jest to niezwykły przywilej. Z powodzeniem można odnieść to do wszystkich codziennych obowiązków, również nauki, która przecież tak samo wymaga wysiłku.
CZYTAJ DALEJ

Z Ojcem Pio ku niebu

2026-10-28 19:24

Archiwum prywatne

Integracja to też część formacji. Grupa Modlitwy Ojca Pio z parafii Ducha Świętego we Wrocławiu

Integracja to też część formacji. Grupa Modlitwy Ojca Pio z parafii Ducha Świętego we Wrocławiu

Od 20 lat wspólnie się modlą, pogłębiają wiarę i uczą się miłości, która nie boi się ofiary. Członkowie Grupy Modlitwy św. Ojca Pio przy wrocławskiej parafii pw. Ducha Świętego chcą naśladować swojego patrona i brać odpowiedzialność za innych – przez modlitwę, pokutę i czynne miłosierdzie. – Gdzie bym była, gdyby nie Ojciec Pio? – zastanawia się Bogusława Biernat, animatorka wspólnoty.

Grupa powstała w 2006 r. dzięki życzliwości ks. Czesława Mazura. – Myśl o jej utworzeniu pojawiła się po pielgrzymce do San Giovanni Rotondo. Wtedy ks. Artur Moraczyński obiecał, że będziemy mieć grupę modlitewną – wspomina pani Bogusława.
CZYTAJ DALEJ

Do Sejmu wpłynął projekt uchwały w sprawie upamiętnienia kard. Franciszka Macharskiego

2026-10-29 14:16

[ TEMATY ]

Kard. Franciszek Macharski

Bożena Sztajner/Niedziela

Kard. Franciszek Macharski

Kard. Franciszek Macharski

Projekt uchwały w sprawie upamiętnienia 100. rocznicy urodzin kard. Franciszka Macharskiego, metropolity krakowskiego w latach 1979 - 2005, złożyła w Sejmie grupa posłów Koalicji Obywatelskiej. W dokumencie podkreślono jego zasługi dla Kościoła i społeczeństwa polskiego, zaangażowanie na rzecz wolności i solidarności oraz pomoc osobom potrzebującym.

Projekt uchwały (podpisało się pod nim 38 posłanek i posłów Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska) przypomina, że życie i posługa kard. Macharskiego przypadły na okres istotnych przemian w historii Polski - od pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do ojczyzny, przez stan wojenny, po odzyskanie wolności i wejście Polski do wspólnoty europejskiej. Autorzy podkreślają, że duchowny potrafił zachować niezłomność w obliczu doświadczeń II wojny światowej i komunizmu, stając się jednym z autorytetów moralnych polskiego społeczeństwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję