Reklama

U nas jest jak w „Ranczu”

Ks. prał. Zbigniew Stefański od 15 lat jest proboszczem w Stolcu, wiejskiej parafii diecezji kaliskiej w województwie łódzkim. Niedawno obchodził 25. rocznicę święceń kapłańskich i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że świętował ten jubileusz w niegdyś zbuntowanej parafii

Niedziela Ogólnopolska 29/2017, str. 28-29

Archiwum ks. Z. Stefańskiego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wiejska parafia Stolec 15 lat temu była na ustach całej Polski. Media relacjonowały bunt ówczesnych parafian przeciwko proboszczowi, pokazywano łańcuchy i kłódki wiszące na drzwiach kościoła, komentowano natychmiastową reakcję bp. Stanisława Napierały i pytano nowego proboszcza, czy się nie boi. Wówczas 35-letni ks. Zbigniew miał niełatwe zadanie – stworzyć na tym pogorzelisku od nowa wspólnotę. Bp Napierała powiedział mu wtedy dosłownie: – Jedziesz gasić pożar!

Po 15 latach sprawdzamy, czy i na ile się to udało. I odpowiedź nasuwa się sama. Na jubileuszową Mszę św. przychodzi niemal cała okolica – władze samorządowe, strażacy, których ks. Zbigniew jest kapelanem, i parafianie, od najmłodszych po najstarszych. Na pytanie, za co szanują swojego proboszcza, ludzie odpowiadają, że za gotowość bycia z nimi na dobre i na złe. Jedna ze starszych pań wykłada rzecz najprościej: – Łatwego życia to proboszcz z nami nie miał, szczególnie jak tu nastał. Ale umiał z ludźmi postępować, zadbał o sprawy Boże, to i na nasz szacunek zasłużył. Co tu długo gadać – z ręką na sercu to lepszego proboszcza niż nasz ze świecą szukać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jedzie ksiądz gasić pożar

Reklama

Ks. Zbigniew, choć wstąpił do poznańskiego seminarium duchownego, święcenia przyjął już w nowo powstałej diecezji kaliskiej. Należy do pierwszego święconego w tej diecezji rocznika. Potem pracował w Godzieszach Wielkich i w kaliskiej parafii pw. świętych Apostołów Piotra i Pawła, skąd bp Napierała przeniósł go do Stolca, by „ugasił pożar”. Parafia Stolec jest rodzinną wspólnotą obecnego ordynariusza kaliskiego bp. Edwarda Janiaka.

– „Księże, tam się las pali, trzeba jechać gasić!”, do dziś brzmi mi w głowie głos biskupa – wspomina ks. Zbigniew. – Dziennikarze szaleli. Przed kościołem stał rząd kamer, a w środku tłum jak na dobrej Rezurekcji. Biskup powiedział: – Przywożę wam nowego proboszcza. A w kościele głucha cisza. Przypomniał im przypowieść o dobrym pasterzu, potem opowiedział trochę o mnie, skąd pochodzę, co do tej pory robiłem – i nadal lód. Po Komunii św. miałem pierwszy raz przemówić do nowych parafian. Ze ściśniętym gardłem powiedziałem, cytując naszego Papieża: – Przychodzę do was z radością i drżeniem serca. Jak się pomylę, to mnie poprawcie... A biskup na to, zerkając na ludzi: – I jak, podobało się? I wtedy zerwały się oklaski. A ja poczułem niewypowiedzianą ulgę. Niestety, chwilową, bo gdy zostałem sam na sam z ówczesną radą parafialną, to pod gradem jej pytań i żądań nie wytrzymałem i się rozpłakałem. Czy się bałem? Jasne, że tak. Szczególnie że jakiś czas jeszcze dostawałem telefony z pogróżkami: – Pleban, nie podskakuj, bo my jeszcze łańcuchy i kłódki mamy...

Zaufanie i szacunek

Od tego czasu minęło 15 lat, a gdy widzi się wspólnotę zgraną i niemal rodzinną, trudno nie zapytać, jak ks. Zbigniew tego dokonał. Okazuje się, że nie ma prostych odpowiedzi.

Reklama

– Moje kapłańskie zawołanie brzmi: „Powierz Panu Bogu swą drogę, zaufaj Mu, a On sam będzie działał”. Ufam tym słowom. A poza tym lubię dużo pracować i lubię ludzi. Wzajemny szacunek, zaufanie i dobroć zawsze się opłacają. Najpierw uporządkowałem raz na zawsze sprawy finansowe, które najczęściej stają się powodem konfliktów. Ale przede wszystkim powtarzam – trzeba zaufać Bogu. Dwa razy zdarzyło mi się usłyszeć w głowie i w sercu głos, wcale nie cichy. Pierwszy raz – gdy na Jasnej Górze, tuż po maturze, modliłem się o wskazówkę, czy mam iść do seminarium, a drugi raz – gdy obejmowałem tę parafię. Wtedy nie ma się już wątpliwości.

Od tego czasu udało się zrobić wiele rzeczy, w sensie materialnym, we wszystkich trzech świątyniach – bo oprócz parafialnej są dwie dojazdowe, jak to w wiejskiej parafii. Wymiar duchowy, który jest trudniejszy do wycenienia, podobno najlepiej mierzy się powołaniami. A skoro tak, to ta niewielka wiejska parafia może się poszczycić w ostatniej dekadzie aż czterema: ks. Mikołaj Skórecki, który duszpasterzuje obecnie w Niemczech, i trzy zakonnice – s. Olga Saroska ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, s. Letancja Cała, nazaretanka, która pracuje w Kazachstanie, i s. Małgorzata Szwed ze Zgromadzenia Córek św. Franciszka Serafickiego.

Ten niematerialny wymiar to zwłaszcza szara codzienność. Parafianie wyliczają: duża liczba wiernych na środowych nabożeństwach maryjnych, regularne odwiedzanie 70 chorych w ich domach i gotowość jechania w środku nocy z pomocą do chorej na SM parafianki, a nawet zaopiekowanie się nietrzeźwym parafianinem, by nie zamarzł w mroźną noc pod wiejskim sklepem. Trochę jak w Wilkowyjach...

Wspólnota inspiruje

Reklama

Rzadko się też zdarza, by ołtarz w wiejskim kościele poświęcił sam nuncjusz apostolski w Polsce, a gośćmi w Stolcu nierzadko bywali wysocy dostojnicy kościelni – dwukrotnie kard. Henryk Gulbinowicz z Wrocławia, który poświęcił dąb Jana Pawła II (miał być zasadzony w Brukseli na placu Schumana) oraz przekazał relikwie bł. ks. Michała Sopoćki, abp Tomasz Peta z Kazachstanu czy abp Mieczysław Mokrzycki ze Lwowa. Gdy na dożynkach diecezjalnych w 2013 r. zaśpiewali dla parafian i gości bracia Golcowie, słuchało ich kilka tysięcy osób. A we wcześniejszej Mszy św. uczestniczyło więcej wiernych, niż liczy parafia. Ten rozmach miejscowych już nie dziwi – w dniu jubileuszu ks. Stefański dla każdego swojego parafianina przygotował prezent, m.in. różaniec. 2,5 tys. różańców rozeszło się błyskawicznie. Bp Edward Janiak komentował nie bez zdziwienia, że to więcej, niż diecezja przygotowała na swój jubileusz...

Parafianie żartują, że ich wspólnota przypomina trochę tę z popularnego serialu „Ranczo”. A filmowy ksiądz proboszcz ma coś z ks. Stefańskiego – nie chodzi o wygląd, ale o charakter, pogodne usposobienie, umiejętność zjednywania sobie ludzi i rozwiązywania problemów. Ks. Zbigniew, słysząc takie opinie, jest nieco skonfundowany:

– Muszę kiedyś usiąść i obejrzeć ten serial, bo nie wiem za bardzo, o czym mówią. Ale to chyba komplement, jak Pani sądzi?...

2017-07-12 10:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Rossi: przyjazd Leona XIV do Argentyny hołdem dla papieża Franciszka

2026-08-07 17:48

[ TEMATY ]

Argentyna

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Metropolita Kordoby, kard. Ángel Rossi

Metropolita Kordoby, kard. Ángel Rossi

W rozmowie z mediami watykańskimi metropolita Kordoby, kard. Ángel Rossi mówi o oczekiwaniach związanych z wizytą Leona XIV, na którą Argentyńczycy czekali od wielu lat i o radości spotkania z ukochanym przez nich Papieżem.

„Przeczuwaliśmy to, pragnęliśmy tego i oczekiwaliśmy, ale kiedy przyszło potwierdzenie, serca zaczęły skakać nam z radości, bo to wielka łaska” – mówi kard. Ángel Rossi, arcybiskup argentyńskiej Kordoby, komentując ogłoszenie listopadowej wizyty Leona XIV w jego kraju – „To wielka łaska, i wiem, że nasz naród też to odczuwa. Ale wzbudza to też pewną uzasadnioną obawę związaną z odpowiedzialnością, jaką niesie ze sobą to wydarzenie, abyśmy mogli przyjąć Papieża tak, jak na to zasługuje, a jednocześnie godnie przyjąć”.
CZYTAJ DALEJ

Ukraińskie Kościoły wzywają do światowej modlitwy za Ukrainę 24 sierpnia

2026-08-07 18:29

[ TEMATY ]

modlitwa

Ukraina

35. rocznica

Magdalena Pijewska

Wszechukraińska Rada Kościołów i Organizacji Religijnych (WRKiOR) zaapelowała do przywódców religijnych, duchowieństwa, wspólnot wyznaniowych i wiernych na całym świecie o włączenie się w Światową Modlitwę za Ukrainę 24 sierpnia, w 35. rocznicę odzyskania przez ten kraj niepodległości.

W apelu opublikowanym 7 sierpnia w Kijowie Rada podkreśliła, że tegoroczny Dzień Niepodległości przypada w czasie trwającej wojny, która przyniosła Ukrainie ogromne straty ludzkie i materialne. Wśród jej konsekwencji wymieniono m.in. okupację części terytorium kraju, deportacje dzieci i ludności cywilnej, zniszczenie miast i wsi oraz infrastruktury, a także prześladowania wspólnot religijnych i wiernych różnych wyznań.
CZYTAJ DALEJ

Dolnośląskie/ 15-latek zaatakowany ostrym przedmiotem. Sprawcą jest poszukiwany

2026-08-07 21:35

[ TEMATY ]

policja

Adobe Stock

15-latek został zraniony ostrym przedmiotem w piątek wieczorem przy ul. Księcia Bolka w Kamiennej Górze. W poważnym stanie trafił do szpitala. Policjanci szukają sprawcy lub sprawców zdarzenia i zabezpieczają dowody w tej sprawie.

Jak powiedziała PAP mł. asp. Katarzyna Trzepak z Komendy Powiatowej Policji w Kamiennej Górze, policjanci otrzymali informacje o zranieniu 15-latka w piątek po godz. 19.00. - Ten młody chłopak w tej chwili przebywa w szpitalu. Jego stan jest poważny. Natomiast policjanci z Kamiennej Góry prowadzą na miejscu czynności zarówno procesowe, jak i operacyjne, aby wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia - powiedziała.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję