Reklama

Niedziela Sandomierska

Serce bez granic

Niedziela sandomierska 42/2018, str. III

[ TEMATY ]

misje

statuetka

Michał Wołosz

Bp George Lungu został wyróżniony statuetką „Zasłużony dla misji”

Bp George Lungu został wyróżniony statuetką „Zasłużony dla misji”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po raz jedenasty w Hucie Komorowskiej odbyły się Dni Kard. Adama Kozłowieckiego SJ. Uroczystości rozpoczęła Msza św. przy muzeum kardynała, którą celebrował bp George Lungu, przewodniczący Konferencji Episkopatu Zambii, a koncelebrowali: bp Krzysztof Nitkiewicz, bp Edward Frankowski i liczni kapłani. We wspólnej modlitwie wzięli udział przedstawiciele władz samorządowych, zarząd i przyjaciele Fundacji „Serce bez granic”, s. Regina Mulenga, dyrektor szpitala im. kard. Kozłowieckiego w Lusace, oraz Siostry Służebniczki Starowiejskie, które posługują w sierocińcu w zambijskiej Kasisi.

Ordynariusz Sandomierski podziękował na początku liturgii za pielęgnowanie pamięci o kardynale, który ukazuje niezmiennie, jaki powinien być każdy chrześcijanin, a tym bardziej kapłan. Biskup wyraził jednocześnie nadzieję, że wśród księży naszej diecezji znajdą się chętni do pracy misyjnej w Afryce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Homilię wygłosił ks. Jakub Kołacz SJ, prowincjał Prowincji Polski Południowej Jezuitów. Powiedział on, że jedną z cech kard. Kozłowieckiego była umiejętność wyrzucenia z serca urazów płynących z doznanych upokorzeń i ran oraz zdolność do radosnego i pełnego wdzięczności przeżywania swojego powołania na każdym etapie jego życia.

Reklama

– Ks. kard. Adam Kozłowiecki był doskonałym wzorem, w jaki sposób, po doświadczeniu ogromu zła i cierpienia, umieć pogodnie patrzeć na życie i cieszyć się każdą jego chwilą. Potrafił także ten entuzjazm i radość przekazywać innym. Już po nominacji kardynalskiej często powtarzał, że nie ma w nim nic wielkiego, nawet wzrostu. On nieustannie dziękował Bogu za to, co miał, i za dobro, które mogło dokonywać się przez ludzkie ręce – podkreślał kaznodzieja.

Na zakończenie Mszy św. zabrał głos bp George Lungu, podkreślając, że osoba kard. Kozłowieckiego mocno zbliżyła Zambię i Polskę. – Kard. Adam Kozłowiecki był wielkim przyjacielem biednych ludzi i poświęcił im swoje życie. Zambia to bardzo docenia. Wielkim ludziom często stawia się pomniki. Upamiętnieniem ks. kard. Kozłowieckiego jest szpital noszący jego imię, który działa dzięki otwartości serc wielu ludzi – mówił bp Lungu.

Dalsza część spotkania odbyła się w budynku gimnazjum w Majdanie Królewskim. Najpierw wystąpił miejscowy chór młodzieżowy Cantata, a następnie z repertuarem pieśni patriotycznych zespół Soul pod batutą Moniki Brewczak. Następnie w dwóch wykładach przybliżono postać kardynała. O. Jarosław Różański OMI mówił o aspektach jego posługi duszpasterskiej, podkreślając promowanie kultury miejscowej, formowanie rodzimych powołań i zaangażowanie w tworzenie struktur miejscowego Kościoła. W drugim wykładzie ks. Marek Inglot SJ podzielił się osobistymi wspomnieniami ze spotkań z kardynałem. Prelegent podkreślił, że pozostał on do końca skromnym człowiekiem, a godność kardynalską traktował jako wyróżnienie dla wszystkich polskich misjonarzy w Afryce. Na zakończenie spotkania bp Edward Frankowski – prezes obchodzącej 10-lecie powstania Fundacji ks. kard. Adama Kozłowieckiego „Serce bez granic” – wręczył bp. Lungu statuetkę „Zasłużony dla misji”.

2018-10-16 11:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Epoka papieży misjonarzy

Upadek Państwa Kościelnego (1870 r.) wiązał się z wieloma konsekwencjami dla Kościoła. Jedną z nich była sytuacja demonstracyjnej izolacji polegającej na zamknięciu się papiestwa w ciasnych granicach Watykanu. Werbalnym wyrazem tego stanu rzeczy w dziejach papiestwa był termin, którym określał się papież jako „więzień Watykanu”. Papieże tego okresu kierowali Kościołem powszechnym, ale czynili to z Watykanu, a więc nie opuszczając dobrowolnie granic Wiecznego Miasta. Inspirowali i kierowali działalnością misyjną, ale jej realizatorami byli rozsiani po świecie misjonarze. Taki stan rzeczy trwał do roku 1929, kiedy to w wyniku układów znanych pod nazwą Paktów Laterańskich powstało Państwo Watykańskie. Uregulowane też zostały sprawy między Kościołem a państwem włoskim. Odtąd papież jako suweren niezależnego, choć skromnego rozmiarami Państwa Watykańskiego, miał pełną swobodę wychodzenia poza jego granice. Status papieża jako „więźnia Watykanu” przeszedł więc do historii w porządku prawnym. Jednak w praktyce życia kościelnego przetrwał ten stan do II Soboru Watykańskiego. Sobór ten dorzucił do radykalnej przemiany pragmatyki papiestwa jeden jeszcze ważny element, a mianowicie usankcjonował zasadę kolegialności z odpowiedzialnością biskupów nie tylko za powierzony im lokalny Kościół, ale także za Kościół powszechny. Usankcjonowanie przez Sobór zasady kolegialności stało się drugim współczynnikiem tego, co można nazwać eksplozją epoki papieży misjonarzy.
CZYTAJ DALEJ

„Nie wolno zabijać dzieci”. W Łodzi pożegnano ofiary niemieckiego obozu

2026-09-10 16:17

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

bp Piotr Kleszcz

Joanna Popławska

Pogrzeb dziesięciorga dzieci, ofiar niemieckiego obozu przy ul. Przemysłowej w Łodzi, odbył się 10 września, w Narodowy Dzień Polskich Dzieci Wojny. Nie jest to więc tylko uroczystość pochówku odnalezionych po latach szczątków. To także symboliczne przywrócenie dzieciom miejsca w pamięci i godności, której zostały pozbawione przez niemieckich okupantów. Mszy św. w kościele pw. św. Wojciecha przewodniczył bp Piotr Kleszcz, biskup pomocniczy archidiecezji łódzkiej. W uroczystości uczestniczył prezydent RP Karol Nawrocki.

— Przywracamy te dzieci Polsce. Odzyskujemy pamięć — mówił bp Kleszcz. Nawiązując do Ewangelii o miłości nieprzyjaciół, zauważył, że liturgia przypadająca na dzień pogrzebu stawia przed uczestnikami szczególnie trudne pytanie: jak to jest możliwe, żeby zabijać dzieci?
CZYTAJ DALEJ

Peregrynacja w parafii Długopole Dolne. Najpierw napełnij stągwie

2026-09-10 22:49

[ TEMATY ]

bp Adam Bałabuch

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

ks. Arkadiusz Raczyński

Długopole Dolne

Stanisław Bałabuch

Bp Adam Bałabuch wraz kapłanami podczas powitania Świętej Ikony Nawiedzenia w Długopolu Dolnym.

Bp Adam Bałabuch wraz kapłanami podczas powitania Świętej Ikony Nawiedzenia w Długopolu Dolnym.

Maryja zna ludzkie braki i przedstawia je Chrystusowi. Człowiek powinien jednak wykonać pierwszy krok i pozwolić Bogu działać. O potrzebie takiej przemiany mówił bp Adam Bałabuch podczas peregrynacji w Długopolu Dolnym.

Szesnastym przystankiem na szlaku peregrynacji Maryi w znaku Świętej Ikony Nawiedzenia Matki Bożej Częstochowskiej była parafia św. Jerzego w Długopolu Dolnym. W czwartek 10 września Maryję powitali parafianie wraz z proboszczem ks. Arkadiuszem Raczyńskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję