Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Katechezy wznowione

W hałcnowskiej bazylice rusza kolejny sezon katechez. Najbliższe pół roku będzie kontynuacją tematów związanych z osobą św. Jana Pawła II w 100. rocznicę jego urodzin.

Niedziela bielsko-żywiecka 36/2020, str. I

[ TEMATY ]

katechezy

100 lecie urodzin JP II

Ks. Damian Wąsek

Ks. Damian Wąsek wygłosi pierwszą prelekcję

Ks. Damian Wąsek wygłosi pierwszą prelekcję

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwszym katechetą będzie ks. dr hab. Damian Wąsek. Pochodzący z Gilowic teolog zwróci uwagę na rolę wiary i rozumu w myśli Jana Pawła. – Ciągle spotykamy osoby, które często mają trudności w pogodzeniu wiary i rozumu. Próbują dochodzić do poznania prawdy tylko za pomocą jednego z tych skrzydeł ludzkiego ducha. Taki lot zawsze jest nieudany, a czasem może skończyć się tragicznie. Jak troszczyć się o jedno i drugie? Jak troszczyć się o harmonijny rozwój jednego i drugiego? Myślę, że o tym powie nam pierwszy, wrześniowy katecheta – stwierdził ks. Piotr Konieczny, kustosz hałcnowskiego sanktuarium.

Znamy także tematy i prelegentów kolejnych spotkań. W październiku o roli Maryi mówić będzie ks. Marek Gilski, mariolog z Krakowa. Listopadowym katechetą jest dogmatyk ks. Robert Woźniak. Kapłan, który był tłumaczem papieża Franciszka podczas jego wizyty w Polsce w 2016 r., zwróci uwagę na rolę Chrystusa w życiu współczesnego człowieka. Wszystko to oczywiście w kontekście życia i nauczania św. Jana Pawła II. Grudniowe spotkanie kończące cykl katechez poświęconych papieżowi poprowadzi o. Maciej Zięba. Dominikanin, teolog i autor wielu publikacji postara się odpowiedzieć na pytanie: „Św. Jan Paweł II – co dalej?”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Ten ostatni temat jak najbardziej pasuje na zakończenie naszego cyklu. Chodzi o to, byśmy ciągle sobie zadawali pytania, co z tym darem życia, pontyfikatu i nauczania Jana Pawła II powinniśmy zrobić. Jak to wszystko przełożyć na nasze życie, naszą wiarę, obecność w Kościele, na naszą codzienność – podsumował kustosz maryjnego sanktuarium w Hacłnowie.

Przypomnijmy, że katechezy odbywają się w każdy 3. wtorek miesiąca o godz. 19. Poprzedza je celebracja Eucharystii o godz. 18.15. Ci, którzy osobiście nie mogą być obecni w hałcnowskim sanktuarium, mogą wysłuchać katechez, korzystając z internetowego przekazu.

2020-09-02 10:38

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wychowywać w katolickim duchu

W niedalekiej przyszłości może zabraknąć nauczycieli religii, którzy w przedszkolach i szkołach głoszą Dobrą Nowinę kolejnym pokoleniom naszych diecezjan.

W roku szkolnym 2020/2021 w przedszkolach i oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych katechizacją objęto 80,08% uczniów, w szkołach podstawowych bez oddziałów przedszkolnych – 96,36%, w liceach ogólnokształcących – 59,71% uczniów, w technikach – 62,18%, w szkołach branżowych I stopnia – 53,27%, natomiast w szkołach specjalnych – 76,94%. W naszej diecezji katechizuje ogółem 391 nauczycieli religii: księży diecezjalnych – 104, zakonników – 11, tyle samo sióstr zakonnych oraz 265 katechetów świeckich.
CZYTAJ DALEJ

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

Leszek Ojrzyński, trener Zagłębia Lubin: Gdy wychodzi na boisko, wykonuje znak krzyża, prosząc, by nikomu nic się nie stało

2026-04-10 21:23

[ TEMATY ]

piłka nożna

świadectwo

PAP/Adam Warżawa

Trener KGHM Zagłębia Lubin Leszek Ojrzyński

Trener KGHM Zagłębia Lubin Leszek Ojrzyński

W ubiegłym sezonie udało mu się utrzymać Zagłębie Lubin w Ekstraklasie, a teraz jego zespół jest rewelacją rozgrywek. Szkoleniowiec udzielił wywiadu portalowi Sport.pl. To ważna rozmowa, bo Ojrzyński mówi w niej nie tylko o piłce nożnej, ale również o Bogu, pielgrzymkach i stracie najbliższych osób - czytamy na weszlo.pl.

Ojrzyński opowiada dziennikarzom Sport.pl o pielgrzymce z Krakowa do Kalwarii Zebrzydowskiej, kiedy w ciągu jednej nocy pokonał ponad 42 km. Ale zdarzały mu się też dużo dłuższe dystanse. Kiedyś w sześć dni przeszedł 223 km do hiszpańskiego Santiago de Compostela. To słynna droga św. Jakuba.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję