Reklama

Aspekty

Trudna, ale jedyna droga

Ponad 1800 członków Diecezjalnej Grupy Modlitewnej św. Ojca Pio rozpoczęło kolejny, piąty rok formacji. 23 września członkowie i sympatycy wspólnoty przeżywali odpust ku czci patrona, św. Pio z Pietrelciny.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 40/2020, str. VII

[ TEMATY ]

formacja

Grupa Modlitewna św. o. Pio

Karolina Krasowska

Diecezjalna Grupa Modlitewna św. Ojca Pio rozpoczęła kolejny rok formacji

Diecezjalna Grupa Modlitewna św. Ojca Pio rozpoczęła kolejny rok formacji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystości odpustowe rozpoczęły się w parafii św. Alberta Chmielowskiego w Zielonej Górze od Różańca. Następnie odbyła się Msza św. pod przewodnictwem i z homilią opiekuna wspólnoty ks. Krzysztofa Hojzera. – To jest ten moment, kiedy masz możliwość pozwolić Bogu na coś niebywałego, aby zaczął przenikać cały twój umysł i serce. Ta dzisiejsza uroczystość, która rozpoczyna nowy rok formacji, jest właśnie tym wielkim pragnieniem, aby Bóg stale mógł to czynić – mówił w homilii ks. Krzysztof Hojer.

– I wierzę mocno, że zostaliśmy powołani do intymnej więzi z Bogiem. Jest to trudna droga, ale myślę, że jedyna. Oznacza bliskie bycie przy Bożym sercu – kontynuował opiekun wspólnoty. – Dziękujemy ci, Ojcze Pio, za to wszystko, co czynisz, i za to, co dzisiaj, i za to, co jutro. Jesteśmy twoimi braćmi i siostrami. Módl się za nas – zakończył słowami modlitwy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Eucharystię koncelebrowali proboszcz ks. kan. Zygmunt Zimnawoda, nowy wikariusz parafii ks. Mirosław Żadziłko oraz wywodzący się z parafii św. Alberta neoprezbiter Wojciech Lisiewicz, obecnie wikariusz w Strzelcach Krajeńskich. Odpust zgromadził wielu czcicieli św. Ojca Pio.

– Od samego początku uczestniczę w tych nabożeństwach. Pogłębiam tutaj wiarę, jestem we wspólnocie i jest mi po prostu ciężko, kiedy tych nabożeństw nie ma. Tutaj czuję po prostu siłę – mówi zielonogórzanka Lidia Męczywór. – Szukając drogi do Boga, do pogłębienia swojej wiary, odnajduję tu również drogę do drugiego człowieka – mówi z kolei Paweł Stankiewicz z Zielonej Góry.

Podczas Mszy św. ks. Hojzer, który w diecezji pełni także posługę egzorcysty, dokonał obrzędu egzorcyzmowania wody i soli. Zwieńczeniem pierwszego w nowym roku formacji spotkania było nabożeństwo połączone z adoracją i błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem. Na zakończenie kapłan przedstawił członkom wspólnoty i uczestnikom odpustu program piątego roku formacji grupy.

2020-09-30 11:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Episkopat przyjmie zreformowane zasady formacji w seminariach duchownych

Komisja KEP ds. Duchowieństwa zakończyła prace nad polską aplikacją watykańskiego dokumentu „Dar powołania do kapłaństwa. Ratio fundamentalis institutionis sacerdotalis” z 2016 r. Polski dokument, zatytułowany: „Droga formacji prezbiterów w Polsce. Ratio institutionis sacerdotalis pro Polonia”, reguluje proces formacji przyszłych kapłanów oraz system ich kształcenia. Zostanie poddany pod głosowanie biskupów na najbliższym zebraniu plenarnym KEP w październiku.

Zreformowane zasady formacji alumnów w seminariach duchownych przygotowane przez watykańską Kongregację ds. Biskupów zobligowały poszczególne Konferencje Episkopatów do przygotowania dokumentów krajowych w tym temacie. W Polsce pracował nad tym przez 3 lata zespół kierowany przez bp. Damiana Bryla, działający w ramach Rady Episkopatu ds. Duchowieństwa. Efektem jego pracy jest dokument: „Droga formacji prezbiterów w Polsce. Ratio institutionis sacerdotalis pro Poloniae”. Integralną jego część stanowi „Ratio studiorum” nt. organizacji studiów filozoficznych i teologicznych alumnów wyższych seminariów duchownych w Polsce.
CZYTAJ DALEJ

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać

2026-10-08 07:49

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać. Jest Bogiem, który nie przestaje próbować przyciągnąć do Siebie człowieka, bo tylko u Niego może znaleźć prawdziwe szczęście, autentyczną radość, pełnię życia.

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».
CZYTAJ DALEJ

Zaatakował pielęgniarza, bo zobaczył krzyż. Kazach skazany na karę bezwzględnego pozbawienia wolności

2026-10-09 08:08

[ TEMATY ]

wyrok

pexels.com

Sąd Okręgowy w Lublinie skazał obywatela Kazachstanu na trzy miesiące bezwzględnego pozbawienia wolności i 5000 zł zadośćuczynienia za atak na pielęgniarza. Sytuacja miała miejsce nad ranem 7 czerwca.

Tego dnia zespół ratownictwa medycznego przywiózł na szpitalny oddział ratunkowy jednego z lubelskich szpitali pijanego obywatela Kazachstanu. Na początku był spokojny i wykonywał polecenia pielęgniarza, który się nim zajmował. Wszystko zmieniło się, gdy oskarżony zauważył na szyi medyka medalik z krzyżem. Wówczas Kazach zaatakował pokrzywdzonego, uderzył go wewnętrzną częścią dłoni w szyję (dokładnie tam, gdzie wisiał medalik) i zaczął wykrzykiwać „Allah akbar” oraz słowa znieważające Jezusa Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję