Reklama

Kościół

Początek drogi

16 godzin rozmów + 21 wyjątkowych gości + 1000 pomysłów = jeden Kościół. Tak najcelniej można opisać to, co się wydarzyło podczas jasnogórskiego „Impulsu”, czyli Forum Świeckich w Kościele.

Niedziela Ogólnopolska 47/2021, str. 20-21

[ TEMATY ]

Forum Świeckich w Kościele

niedziela.tv

Debata z udziałem: bp. Adriana Galbasa, bp. Artura Ważnego i bp. Andrzeja Przybylskiego była ważnym wydarzeniem podczas Forum

Debata z udziałem: bp. Adriana Galbasa, bp. Artura Ważnego i bp. Andrzeja Przybylskiego była ważnym wydarzeniem podczas Forum

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Organizatorzy widzieli forum jako „przestrzeń życzliwego dialogu, otwartej debaty, ważnych inspiracji”. Ideę, która przyświecała im w podjęciu tego przedsięwzięcia w dniach 5-7 listopada, opisali tak: „Chcemy odważnie i z miłością mówić o Kościele, który kochamy, dyskutować nad jego kondycją, myśleć o przyszłości, wpływać na jego kształt. Chcemy ze skarbca wydobywać dobro, nie zamykając oczu na zło. (...) Te trzy listopadowe dni zgromadzą w Sali Papieskiej na Jasnej Górze grono osób – świeckich i duchownych, przedstawicieli różnych eklezjalnych środowisk, którzy celebrując Kościół jako wspólnotę, podejmą wezwania papieża Franciszka do odpowiedzialnego zaangażowania w proces synodalny”.

O czym rozmawiano?

Najwięcej, oczywiście, o niełatwej sytuacji Kościoła, o zewnętrznych zagrożeniach, starych grzechach, lękach, ale i o nadziejach pokładanych w polskiej drodze eklezjalnej, o ekumenizmie, ekologii po katolicku, o homoseksualizmie, kobietach w Kościele; o tym, czy straciliśmy młodzież całkowicie, czy jeszcze jest co ratować... Tematów było dużo, dużo więcej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Świetni mówcy, ludzie mocno osadzeni w rzeczywistości Kościoła, ale także w życiu codziennym, stali się inspiratorami dialogu, chwilami – dyskusji, najczęściej jednak refleksji, którą zapewne każdy z uczestników długo będzie nosił w sobie.

Reklama

Inspirująca była pełna swoboda w zadawaniu pytań – i to nawet księżom biskupom (w forum wzięli udział: bp Adrian Galbas, bp Artur Ważny i bp Andrzej Przybylski), którym należą się brawa za to, że nie obawiali się otwartej formy debaty. Wszyscy – zarówno świeccy, jak i duchowni – szczerze mówili, czego od Kościoła oczekują i jak wyobrażają sobie bycie w nim jako aktywni, świadomi wiary ludzie.

Święty i nieskalany

Spotkanie zainaugurowały znamienne słowa ks. Piotra Mazurkiewicza, które wybrzmiały podczas pierwszej Mszy św. forum: „Jeśli się kocha Jezusa, to kocha się to, co On kochał. A Jezus za Kościół, czyli za nas, oddał życie. Chrystus chce mieć Kościół święty i nieskalany. Tymczasem na ludzi chcących naprawiać Kościół czyhają trzy pułapki: egalitaryzm, pokusa zaczynania od nowa i pokładanie wszystkiego w świecie doczesnym”.

Duchowni o świeckich

Reklama

Kim naprawdę są świeccy w Kościele? Jego bazą, podstawową wersją. Tę myśl powtarzano podczas forum wielokrotnie, w różnych ujęciach i kontekstach. Coraz więcej osób jest przekonanych, że choć treści przesłania nie wolno zmieniać – o tyle trzeba ją głosić nowymi metodami, nowymi środkami ekspresji. Metody sprzed 50, a nawet te sprzed 5 lat już nie działają. Mamy teraz taką sytuację, że jest wielu ochrzczonych, ale mało zaangażowanych – wskazywali mówcy – coraz mniej jest praktykujących, a coraz więcej pozostaje na zewnątrz Kościoła albo całkiem z nim zerwało. Co zatem robić? Głosić, uczestniczyć, ewangelizować. Mówiąc na skróty – świeccy, którym zależy na Kościele, muszą przestać się „migać” i zwalać całą pracę na konsekrowanych. Bo duchowni zazwyczaj obracają się wśród ludzi podobnych sobie. Co innego świeccy – oni mają obok siebie pełny społeczny przekrój: od dewotek po ateistów. To idealne warunki do ewangelizowania, powiedziałby papież Franciszek, który nieustannie namawia do takiego właśnie codziennego świadczenia o Jezusie: w pracy, w szkole, w przychodni, w sklepie obok. Charakterystyczne jest to, że właśnie osoby świeckie (zwłaszcza kobiety) zdecydowanie i wielokrotnie podkreślały, że nie chcą zastępować kapłanów. Zaangażowanie świeckich w ewangelizowanie nie czyni z nich pasterzy. I tej świadomości wśród duchownych, jak się wydaje, ciągle brakuje.

Sporo też mówiono o trwającym już synodzie o synodalności, który niektórzy nazywają „rewolucją”, a inni szansę na jego sukces – „cudem”. Nie ma się co oszukiwać, będzie ekstremalnie trudno. I tutaj, co podkreślono w wielu wystąpieniach, na ratunek przychodzi metoda Franciszka, której część ludzi nie rozumie. Papież wchodzi w tereny zarezerwowane dla świeckich. Daje nam wskazówki, żeby wyjść za kościelne opłotki, iść w rejony, w środowiska, gdzie nas nie widują. Szukać ludzi, rozmawiać, zaprzyjaźniać się z nimi, słuchać ich, a potem zrobić krok w kierunku ewangelizacji. I dopiero na tym etapie mówić o Jezusie. „Trzeba tak żyć, żeby zaczęli pytać”...

Przyczyny kryzysów

Kryzys w Kościele spowodowało 4P: przeszłość, pobłażanie, pieniądze i PR (wprowadzanie jedynie powierzchownych zmian dla efektu) – usłyszeliśmy podczas debaty o polskiej drodze eklezjalnej. Diagnozy zostały więc postawione, teraz trzeba przepisać lekarstwo – a zdaniem wszystkich prelegentów, tym lekarstwem są świeccy. Należy sobie także szczerze powiedzieć, że nie jest to walka z Kościołem, ale walka o Kościół! Biskup Galbas stwierdził, że postać Kościoła jest przemijająca, w tym sensie, że na naszych oczach kończy się pewna formuła, do której jesteśmy przyzwyczajeni. Jaki będzie Kościół przyszłości? Nie wiadomo, ale ten obecny musi się zmienić, pozostając jednocześnie jeden, apostolski i powszechny.

Co nas boli?

Reklama

Tych zranień jest wiele – od krzywd w sferze seksualnej, przez młodych, którzy odchodzą z Kościoła, podczas gdy rodzice nadal w nim są, po sakramentalne małżeństwa, które wybierają rozwód jako jedyne racjonalne rozwiązanie.

Z sali słychać było głosy, że nie chcemy zlaicyzowanych księży, ani sklerykalizowanych świeckich, że obawiamy się niemieckiej drogi synodalnej. Tutaj ciekawym komentarzem okazała się debata o roli kobiety w Kościele, której uczestniczki (Dominika Szczawińska; s. Bogna Młynarz, Monika Szymaszek, Weronika Kostrzewa) zdecydowanie zaprzeczały, jakoby kobiety chciały zastąpić mężczyzn w Kościele, a tym bardziej księży. Chcą jedynie, by przestano traktować je protekcjonalnie lub z lekceważeniem. Panie coraz częściej wykładają na katolickich uczelniach, w tym także w seminariach duchownych, prowadzą rekolekcje, spotkania, uczestniczą w sympozjach naukowych. Wreszcie są także kierownikami duchowymi. Czas więc zaakceptować tę rzeczywistość.

Kluczem jest małżeństwo

Reklama

Taki mamy Kościół, jakie mamy rodziny. Takie mamy rodziny, jakie są małżeństwa. Jacek Pulikowski, jeden z najlepszych znawców tematyki rodzinnej i małżeńskiej w Polsce, jak zwykle celnie opisał kwestię małżeńską, którą Franciszek nazywa „polem minowym”. Pulikowski jest zdania, że świat robi wszystko, by niszczyć związki sakramentalne. Niestety, rękę przykłada do tego także część kapłanów, którzy naukę Kościoła dotyczącą seksualności kwitują krótkim: „bez przesady”, w konfesjonałach mówią ludziom, że środki antykoncepcyjne nie są do końca złe, i nie potępiają mieszkania młodych przed ślubem, bo skoro „większość tak robi...”. Świeckim też się dostało – małżeństwo jest sakramentem, a my lekceważymy, ignorujemy „Bożą instrukcję obsługi”, a potem dziwimy się, że związek jest nieudany, że się rozpada. Podstawowym powodem tego kryzysu jest odejście od Boga. Doktor Pulikowski przyznał, że w swej wieloletniej praktyce nie spotkał małżeństwa, które jeśli odmawia codziennie wspólnie choćby jedno Ojcze nasz, skończyło się rozwodem. – Zło ma dziś wszystko: pieniądze, wpływy, media. Nie ma tylko tego jednego: Tego, który jest z nami – zło nie ma Boga – podkreślił prelegent i dodał: – Musimy zacząć wykorzystywać tę przewagę...

Problem w tym, że mamy coraz mniej czasu. Miejmy nadzieję, że „Impuls” spowoduje jakieś drgnienie. Że ta forma spotkań będzie coraz popularniejsza; że ludzie ośmielą się wreszcie mówić o Kościele jako wspólnej sprawie i wspólnej odpowiedzialności.

***

Spotkanie prowadził prof. Aleksander Bańka – polski delegat na synod w Rzymie. Wydarzenie zorganizowała Rada KEP ds. Apostolstwa Świeckich, przy wsparciu Rodziny św. Szarbela w Polsce i Centrum Duchowości Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Katowickiej. Gościny forum udzielił klasztor jasnogórski.

2021-11-16 11:33

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Ryś w drugim dniu dniu forum świeckich: nie wystarczy nazywać się chrześcijaninem, trzeba nim być!

Odpowiedzi na pytanie „Chrześcijanin czyli kto?” szukają na Jasnej Górze uczestnicy II Forum Świeckich „Impuls”. Według intencji organizatorów, Rady Episkopatu ds. Apostolstwa Świeckich, trzydniowe spotkanie ma być przestrzenią życzliwego dialogu, otwartej debaty i inspiracji, by odważnie i z miłością mówić o Kościele, dyskutować nad jego kondycją, myśleć o przyszłości i wpływać na jego kształt.

Forum wpisuje się w zainicjowaną przez papieża drogę synodalną. Uczestniczą w nim świeccy i duchowni, przedstawiciele różnych eklezjalnych środowisk, którzy celebrując Kościół jako wspólnotę.
CZYTAJ DALEJ

Św. Szarbel. Po Matce Bożej to największy cudotwórca!

Zaraz po Matce Bożej świętym, który czyni najwięcej cudów jest obecnie św. Szarbel. Aktualnie istnieje 45 tysięcy potwierdzonych cudów – powiedział Polskifr.fr bp Samer Nassif, duchowny katolicki obrządku maronickiego, pochodzący z Libanu – ojczyzny św. Szarbela. Dziadek bp. Nassifa i jego wujowie byli świadkami niezwykłych okoliczności, które towarzyszyły otwarciu grobu św. Szarbela po wielu latach od śmierci pustelnika.

Szarbel został ogłoszony świętym w 1977 roku przez św. Pawła VI. Obecnie jest czczony w bardzo wielu miejscach na całym świecie, również w Polsce. Jego grób znajduje się w Annaja – miejscu szczególnie związanym z jego życiem pustelniczym. „Kiedyś byłem w miejscu pochówku Szarbela i spotkałem grupę Chińczyków. Rozmawiałem z kobietą, która krzyczała: Uzdrowił mnie! Uzdrowił!” – opowiedział bp Samer Nassif.
CZYTAJ DALEJ

Kolejna tragedia w Nigerii, co najmniej 30 ofiar śmiertelnych

2026-07-28 16:17

[ TEMATY ]

terroryzm

Nigeria

Vatican Media

W nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do zbrojnego ataku na społeczność Naridon w północno-środkowej części Nigerii. Wśród ofiar znalazło się również 8 dzieci. Mieszkańcy skarżą się na opóźnienia w udzielaniu pomocy oraz brak sił bezpieczeństwa, podczas gdy spirala przemocy, która od lat dotyka rozległe obszary tego afrykańskiego kraju, nadal się nasila.

Nowa tragedia wstrząsa Nigerią, której mieszkańcy nadal doświadczają przemocy. Co najmniej 30 osób, w tym 8 dzieci, zginęło w nocy z niedzieli na poniedziałek podczas zbrojnego ataku na wioskę Naridon, położoną w okręgu administracyjnym Kauru, w stanie Kaduna, w środkowo-północnej części kraju. Kilka innych osób zostało rannych, niektóre znajdują się w stanie krytycznym, a dziesiątki domów i sklepów zostało podpalonych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję