Reklama

Niedziela plus

Koszalin

U Trzykroć Przedziwnej

Od wieków góra ta stanowiła punkt orientacyjny dla wędrowców. Już w średniowieczu była uważana za górę świętą, a potem za miejsce kultu maryjnego. Co dziś – jedynego na świecie – znajduje się na Górze Chełmskiej w Koszalinie?

Niedziela Plus 44/2022, str. II

[ TEMATY ]

Koszalin

Archiwum Szensztackiego Instytutu Sióstr Maryi

Do sanktuarium przybywają całe rodziny, także Diecezjalna Pielgrzymka Rodzin Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej

Do sanktuarium przybywają całe rodziny, także Diecezjalna Pielgrzymka Rodzin Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Góra ta kryje w sobie tajemnice – tajemnice milionów pielgrzymów, którzy od XII wieku przybywali tu, do kapliczki na Górze Chełmskiej w Koszalinie. Teraz w tym miejscu znajduje się Sanktuarium Przymierza, jedyne na świecie sanktuarium szensztackie poświęcone przez Jana Pawła II w 1991 r. Jego nazwa nawiązuje do IV pielgrzymki papieża Polaka do ojczyzny i przypomina, by każdy z nas budował życie osobiste i rodzinne na Bożej woli wyrażonej w Dekalogu. Ze szczytu góry na Koszalin i całą diecezję spogląda w swoim wizerunku Matka Boża Trzykroć Przedziwna (Córa Boga Ojca, Matka Syna Bożego i Oblubienica Ducha Świętego). Ukoronowanie obrazu w 2000 r. było wyrazem trwania w służbie Ewangelii, świadectwem miłości i wdzięczności za tysiąc lat Kościoła na Pomorzu. Maryja otrzymała wówczas tytuł Królowej Przymierza, by jako Przewodniczka i Wychowawczyni prowadziła w nowe czasy. W 2021 r. bp Edward Dajczak powołał nowego kapelana przy sanktuarium, ks. prof. Janusza Bujaka.

Reklama

Wszystkie sanktuaria szensztackie na świecie wyglądają identycznie pod względem wystroju architektonicznego i wyglądu zewnętrznego. Kiedy powstają, znajdują się w nich: obraz Matki Bożej, figury świętych apostołów Piotra i Pawła oraz św. Michała Archanioła, Krzyż Jedności (ma szczególne znaczenie w Ruchu Szensztackim – ukazuje jedność Chrystusa i Jego Matki, którzy zjednoczeni z Ojcem tworzą jedno w przymierzu) oraz stągiew, która zachęca do składania małych duchowych ofiar, tzw. wkładów do kapitału łask (to dowody miłości do Boga i Matki Bożej).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kolejne symbole pojawiają się później, w miarę jak ruch pielgrzymkowy się rozwija; to: Oko Opatrzności Bożej i korona. Ostatni symbol, umieszczony w sierpniu br. w sanktuarium na Górze Chełmskiej, to znak Ducha Świętego. Bogata symbolika jest złączona z życiem duchowym danej diecezji, przypomina też o przymierzu Boga z człowiekiem i o tym, że Maryja udziela trzech łask: wewnętrznej przemiany, apostolstwa i zadomowienia w Sercu Boga. Założyciel Międzynarodowego Ruchu Szensztackiego – sługa Boży ks. Józef Kentenich pragnął bowiem, aby sanktuarium było miejscem nabierania sił duchowych i moralnych.

Piękno, obecność i relacje

Reklama

Na Górze Chełmskiej są wytyczone szlaki turystyczne, które z Koszalina prowadzą po paśmie wzniesień morenowych. Docierają tu pielgrzymi indywidualni, w grupach, na rowerach, osoby spacerujące, uprawiające nordic walking czy biegające. Wielu na szczycie góry klęka przed obliczem Maryi i zatrzymuje się na ciasto i herbatę w „Gościńcu”, czyli kawiarence z wiatą. Łączenie wymiarów religijnego i turystyczno-rekreacyjnego jest jedną z cech charakterystycznych tego niepowtarzalnego miejsca. Piękno przyrody, atmosfera i klimat otwarcia kierują myśli ku Stwórcy. Na Górze Chełmskiej, zwanej też Górą Przymierza – Górą Spotkań, można doświadczyć obecności Najwyższego, „spotkać” Maryję oraz ubogacić się w relacji z drugim człowiekiem. Dlatego w diecezjalnym centrum ruchu przy Sanktuarium Przymierza podejmowane są projekty: Kazania na Górze (cykl katechez dla dorosłych głoszonych w każdą ostatnią niedzielę miesiąca od kwietnia do października, poruszających m.in. tematykę błogosławieństw, Dekalogu, sakramentów, darów Ducha Świętego; ostatnie to „Biblijne kobiety – inspirują dziś...”), Apostolat Pielgrzymującej MTA (Mater Ter Admirabilis – Matki Trzykroć Przedziwnej), Dzień Kultury dla Góry (inicjatywa zrodziła się w związku z tradycją Góry Chełmskiej, która od wieków jest szczególnym miejscem kulturowym w regionie południowego Bałtyku, a jej celem jest prowadzenie do Boga przez kulturę, promowanie kultury chrześcijańskiej i rodziny oraz integracja społeczeństwa), warsztaty: dla dzieci „Od Karola do Jana Pawła II”, Warsztaty ze św. Janem Pawłem II czy plastyczne i kulinarne „Ciasteczkowe szaleństwo”. Do tego miejsca przybywa Diecezjalna Pielgrzymka Rodzin Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej w główną uroczystość odpustową. Kroniki historyczne mówią, że odpust na Górze Chełmskiej, przypadający 15 sierpnia, został ustanowiony bullą papieża Bonifacego IX już 29 grudnia 1400 r. dla kapliczki Najświętszej Maryi Panny, która się tam wówczas znajdowała. Dziś w miejscu średniowiecznej kapliczki stoi sanktuarium Matki Bożej, gdzie Maryja jest otaczana niezmiennie kultem.

Jak bije serce tego sanktuarium, można usłyszeć podczas: Mszy św. o godz. 12 w niedziele i 17 w tygodniu; adoracji Najświętszego Sakramentu w niedziele w godz. 13-15 i czwartki w godz. 15-16.30; błogosławieństwa dzieci w każdą 1. niedzielę miesiąca, błogosławieństwa rodziców oczekujących potomstwa w 2. niedzielę miesiąca; Dnia Przymierza każdego 18. dnia miesiąca w czasie Mszy św. o godz. 18, a wcześniej – adoracji Najświętszego Sakramentu w godz. 12-17.30, oprócz lipca i sierpnia.

Sacrum i cisza

O miejsce to dba i służy pielgrzymom pięć sióstr z Szensztackiego Instytutu Sióstr Maryi. To one – mimo nikłych zasobów finansowych – podjęły śmiały projekt powołania do życia Centrum Pielgrzymkowo-Turystycznego im. Jana Pawła II. Były przekonane, że musi ono powstać, bo przecież pielgrzymi muszą być godnie przyjmowani u Królowej. I tak właśnie się dzieje. Wokół wieży widokowej stoi już duży obiekt, którego budowa, trwająca 10 lat, przekroczyła półmetek. – Wysławiam Bożą Opatrzność i utwierdzam się w tym, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, że On może wszystko! – mówi s. M. Joanna Bartyś z Szensztackiego Instytutu Sióstr Maryi, przełożona domu sióstr na Górze Chełmskiej w Koszalinie. – Nie wiemy, kiedy budowa się zakończy. My jednak, nie tracąc pewności, że to dzieło Maryi, niezachwianie wierząc w Bożą Opatrzność i pomoc Królowej, za naszym ojcem założycielem ks. Józefem Kentenichem każdego dnia z ufnością powtarzamy: Mater perfectam habebit curam et victoriam (Matka się doskonale zatroszczy i zwycięży). Centrum ma stanowić przedłużenie sanktuarium maryjnego, gdzie pielgrzymi i turyści, których przybywa niemało, będą mogli schronić się przed deszczem, zimnem, zaczerpnąć sił, ciszy i duchowego bogactwa sanktuarium, a przede wszystkim promować duchowe dziedzictwo św. Jana Pawła II – pielgrzyma Góry Chełmskiej oraz poznawać historię tego miejsca i diecezji. Przybywających do centrum od 2020 r. wita Niepokalana. Siostra Joanna wyjaśnia: – Figura przypomina, że cisza, za którą dzisiejszy człowiek świadomie lub jeszcze w sposób nieuświadomiony tęskni, ma swoje źródło nie tylko w zewnętrznych okolicznościach, ale we wnętrzu człowieka; w przejrzystości jego wewnętrznych władz: serca, myśli i woli. Trzykroć Przedziwna Matka i Zwycięska Królowa Szensztatu, która obrała swój tron w sanktuarium na Górze Chełmskiej, słynie jako Wychowawczyni człowieka. Ona przez drogę samowychowania, do której nie zmusza, ale zaprasza człowieka (bo to jest proces, który każdy musi dobrowolnie podjąć), wprowadza w życie ład i przejrzystość, czyli wspomnianą ciszę oraz to, co się z nią wiąże: utęskniony pokój w ludzkich sercach, a także w rodzinach i na całym świecie. Zależy nam więc ogromnie na strzeżeniu sacrum i ciszy tego miejsca, na stworzeniu tutaj warunków dla tych, którzy szukają pokoju w tak niespokojnym dziś świecie, i na doprowadzeniu ich do Maryi – najlepszej Wychowawczyni i Królowej Pokoju.

Za co dziękują i o co proszą?

Skarbem sióstr szensztackich jest księga kryjąca świadectwa pielgrzymów. Można w niej m.in. przeczytać: „Dziękuję za moje życie. Dziękuję za dobre i złe chwile. Dziękuję za porażki i sukcesy. Dziękuję za to, co w życiu dostałam. Dziękuję za dobre zdrowie, które pozwala mi dawać innym to, co we mnie najlepsze, oraz czerpać z życia to, co mi potrzebne do stawania się lepszą”; „Matko Boża, dziękuję, że nie piję i jestem zdrowy. Proszę, żebyś opiekowała się całą moją rodziną. Dziękuję za moich bliskich. Broń mnie przed diabłem!”; „Tak jak kiedyś, o Matko, oddałem Ci mój problem, tak dziś oddaję Ci w Matczyne ręce moje powołanie. Kocham Cię”; „Przenajświętsza Matko Trzykroć Przedziwna, dziękujemy Ci za ocalenie nas w wypadku komunikacyjnym”; „Dziękuję za moje życie. To właśnie tu moi rodzice modlili się o moje życie i zdrowie. I o moje narodzenie”, a rodzice napisali: „Matko Przenajświętsza, to tutaj 11 lat temu z mężem prosiliśmy Cię o dar, jakim jest macierzyństwo i ojcostwo. Dziś nasz syn Patryk ma 10 lat, jest zdrowym i szczęśliwym dzieckiem. Medycyna zawiodła, a Ty Matko – nie! Dziś znów tu jesteśmy, ale po to, by podziękować”; „Kochana Matko Boża, dziękuję Ci za uzdrowienie mojego syna. Proszę o zdrowie i potrzebne łaski”; „Matko Przenajświętsza, bądź nam drogą i opieką, błogosław nam, nasz naród i nasze rodziny. Wlewaj w serca ludzi pokój i zaufanie do Twojego prowadzenia”.

2022-10-25 14:10

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zagubieni ocaleni

Wspólnota Cenacolo ma na całym świecie ok. 80 domów, przez które przeszło ponad 30 tys. ludzi uwolnionych z uzależnień. Pierwszy polski dom wspólnoty powstał w Giezkowie pod Koszalinem.

Z trasy S11 tuż przed Koszalinem zjeżdżam na wąskie dróżki, którymi docieram do Giezkowa. Tam odnajduję interesujący mnie dom. Przekraczam próg nieniepokojony przez nikogo. Wychodzi młody chłopak z dużym psem. Zwierzę łasi się przyjacielsko. Zerkam jeszcze przez drzwi do kolejnego pomieszczenia, gdzie przy prostych stołach grupa mężczyzn spożywa równie prosty posiłek. Jeszcze jedno spojrzenie i widzę po lewej stronie kaplicę z Najświętszym Sakramentem. Jestem we wspólnocie mężczyzn Cenacolo. Pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Ale kiedy odjeżdżam, żegna mnie ta sama otwartość i życzliwość, której doświadczyłem na początku wizyty.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

2026-03-04 09:02

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję