W kościele Arcybiskupiego Wyższego Seminarium Duchownego al. Krzysztof Dorau przyjął święcenia diakonatu z rąk biskupa pomocniczego prof. Henryka Wejmana.
Nowy diakon pochodzi z parafii Zesłania Ducha Świętego w Sopocie. Podczas uroczystej Mszy św., Krzysztofa wspierali swoją modlitwą i obecnością wspólnota seminaryjna, rodzice oraz ksiądz proboszcz z rodzinnej parafii. Krzysztof zapytany o to, jak przeżywa swoją nową posługę, powiedział: – Diakon znaczy sługa i chcę dawać świadectwo o Chrystusie swoją służbą w codziennym życiu.
Diakonk Krzysztof Dorau będzie kontynuował swoją formację w seminarium, jednak będzie wyjeżdżał na parafię w ramach praktyk. Podjęcie tych działań będzie go przygotowywało do przyjęcia drugiego stopnia święceń – prezbiteratu.
Na liturgii święceń obecna była młodzież, która brała udział w weekendzie powołaniowym – akcji, która ma na celu umożliwienie wszystkim tym, którzy myślą o wstąpieniu na drogę formacji kapłańskiej, wzięcia udziału w życiu seminaryjnym. Sześć osób, w różnym wieku i z różnych środowisk, przyjechało w piątkowy wieczór, aby doświadczyć atmosfery tego miejsca. Razem z alumnami brali udział w nabożeństwach, Liturgii Eucharystycznej, wewnętrznych wykładach oraz spotkaniach braterskich. Zapoznając się tym samym nie tylko z miejscem oraz rytmem dnia, ale także z klerykami i księżmi przełożonymi.
W uroczystości odpustowe ku czci Matki Bożej Saletyńskiej w sanktuarium w Dębowcu wpisały się w tym roku święcenia diakonatu i prezbiteratu oraz kapłańskie jubileusze.
Tegoroczny odpust zbiegł się także z uroczystością Wniebowstąpienia Pańskiego.
Źródło: dzięki uprzejmości zdjęć Tirando / Jorge Alberto Mercado Padill
Czasem zmęczony, ale zawsze pełen wdzięczności Santiago Caamal Beh przemierzył cały Meksyk na rowerze, niosąc na plecach wizerunek Matki Bożej z Guadalupe, aby podziękować za zdrowie swojej matki.
Przed podróżą w życiu rodzinnym Caamala doszło do nieszczęśliwego wydarzenia. Jego mama doznała złamania stopy i kostki, w wyniku czego konieczna była operacja. Caamal obawiał się, że nie będzie w stanie zebrać potrzebnych pieniędzy na operację, dlatego poprosił Matkę Bożą o uzdrowienie swojej mamy. Jak informuje, tak też się stało – jego mama wróciła do zdrowia.
Historia pomówień wobec śp. księdza prałata Henryka Jankowskiego jak w soczewce skupia wszystkie intencje mediów, które za cel postawiły sobie oczernianie kapłanów i niszczenie reputacji Kościoła. Po szesnastu latach od śmierci kapłana Gazeta Wyborcza musi go przeprosić.
Ksiądz prałat Henryk Jankowski nie był kapłanem z mojej „bajki” i moich czasów. Ale był charyzmatycznym duszpasterzem, organizatorem i także przywódcą, za którym szło pokolenie moich rodziców w wielomilionowym ruchu „Solidarności”. Był legendarnym duszpasterzem ludzi pracy, którym dodawał otuchy w trakcie strajków i jednocześnie był postrachem dla komunistów. Już w 1971 zorganizował pielgrzymkę stoczniowców na Jasną Górę, co władze PRL odbierały jako gest polityczny odnoszący się do pacyfikacji protestów na Wybrzeżu. W 1975, w 5. rocznicę Grudnia 1970, jako jedyny kapłan diecezji gdańskiej odprawił Mszę świętą w intencji ofiar tej zbrodni. Dlatego to jemu Prymas Polski bł. kard. Stefan Wyszyński powierzył misję kapelana „Solidarności”. Jego rolą było też pośredniczenie w kontaktach między związkiem i Episkopatem Polski. To na jego plebani władze solidarnościowego podziemia spotykali się m.in. z prezydentem Ronaldem Reaganem, premier Margaret Thatcher, kanclerzem Helmutem Kohlem czy Zbigniewem Brzezińskim.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.