Reklama

Niedziela Kielecka

Dla rodzin

Rowerowa wyprawa z bp. Florczykiem z Kielc do Kaczyna z okazji rocznicy urodzin św. Jana Pawła II, mimo upływających lat, zmieniających się trendów i mód, ma się dobrze. Na placu przed katedrą aż się roiło od rowerów. Wśród cyklistów było wiele rodzin z dziećmi i młodzieży.

Niedziela kielecka 25/2023, str. IV

[ TEMATY ]

turystyka

K.D.

Jeszcze tylko błogosławieństwo i poświęcenie rowerów i w drogę

Jeszcze tylko błogosławieństwo i poświęcenie rowerów i w drogę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wyjątkową atmosferą cieszyli się podczas wydarzenia młodsi i starsi. – Uważamy, że potrzebne są takie wydarzenia, wystarczy spojrzeć na setki przybyłych, jest wiele rodzin – mówiły koleżanki Lucyna i Ania z Kielc. – Przyciągnęła nas oczywiście atmosfera i znajomi, którzy wiele opowiadali. Trasa jest rekreacyjna, bo już na Święty Krzyż jeździ dużo mniej dzieci, ta trasa jest trudniejsza. – przyznały, dodając że stale korzystają z oferty takich wydarzeń w diecezji.

Potrzeba dobrych rodzin

– Myślę, że czasy wymagają tego, aby pomyśleć o rodzinie. Mamy taką społeczną potrzebę dobrych rodzin, kochających się małżonków, troszczących się o dzieci, bo jest problem z samotnością dzieci, o czym mówią dane statystyczne. Jeśli jesteśmy razem, to dlatego aby tworzyć wspólnotę, ponieważ we wspólnocie się inaczej żyje, lepiej, jest łatwiejszy duch przyjaźni. Chcemy realizować to podczas tej pielgrzymki, tego rajdu rodzinnego, aby był on nie wyścigiem po premię. Chodzi o to, aby być we wspólnocie, pomodlić się razem, nawiązać międzyludzkie relacje, serdeczne, miłe, to służy odpoczynkowi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przy grobie św. Jana Pawła II za rodziny

Reklama

– Impulsem do tego wydarzenia był św. Jan Paweł II. To jest papież rodziny, był bardzo zatroskany o rodzinę. Jego życie uczyło go, co to znaczy wartość rodziny i czym jest brak rodziny. 18 lat temu zrodziła się ta myśl, skoro Jan Paweł II był u nas, mówił o rodzinie, w Masłowie w 1991 r., to warto do tego nawiązać, by przez taką rowerową majówkę dowartościować rodzinę i wspólnotę świętokrzyską jako rodzinę. Byłem niedawno, z okazji urodzin papieża, w Rzymie. Modliłem się w Bazylice Świętego Piotra przy grobie św. Jana Pawła II w dniu jego urodzin. Rano o 7.15 Eucharystię sprawowało tutaj ponad stu księży i czterech biskupów. Przez ten czas mogłem zaobserwować, jak wielki jest kult św. Jana Pawła II, kto ma wątpliwości może pojechać i sam się przekonać. Niech zobaczy, w jakim miejscu bazyliki gromadzi się na modlitwę najwięcej osób. Jest dużo ludzi spoza Polski, żarliwie się modlą. Ja osobiście przy grobie św. Jana Pawła II modliłem się za uczestników tego wydarzenia. Prosiłem Boga za nasze miasto, naszą ziemię świętokrzyską, aby Jan Paweł II upraszał dla nas potrzebne łaski. Skoro tutaj był, to dobrze wie, jacy jesteśmy – mówił bp Florczyk „Niedzieli Kieleckiej”.

Dzielenie się wiarą

Koleżanki panie Grażyna i Teresa z Bielin pierwszy raz zdecydowały się na wyprawę z bp. Florczykiem. Lubią takie spotkania, pielgrzymki, gdzie walor modlitwy łączy się z integracją, poznawaniem innych ludzi. Przyznają że są tutaj też ze względu na św. Jana Pawła II. Obie mają kotylion z jego podobizną na ramie roweru.

Reklama

– Bardzo lubimy jeździć na rowerze. Ja od dziecka wszędzie poruszam się na rowerze, nawet do kościółka na Mszę św. też wybieram rower. Dla nas to także wyprawa śladami papieża Polaka. Jadę z wiarą, dla św. Jana Pawła II. Jestem tutaj też przez to, że była taka nagonka na jego osobę i szkalowanie jego pamięci. Nie godzi się nam, Polakom, to jest nasz rodak. Jesteśmy pokoleniem Jana Pawła II i chcemy przekazywać kolejnym pokoleniom jego spuściznę. Jedzie z nami moja wnuczka z Łagowa. Nasza szkoła w Bielinach nosi imię Jana Pawła. Cieszymy się, że jedziemy z bp. Marianem, który często przyjeżdża do nas, udziela sakramentu bierzmowania młodym w parafii. Od piątej rano jesteśmy na nogach. Przyjechałyśmy na rowerach do Kielc z Bielin, z zagłębia truskawkowego, aby uczestniczyć w tej pięknej wyprawie. To okazja do dzielenia się wiarą. Myślę że przekazuje się własne wartości, ale i wysłuchuje się innych, świadectwa ich życia. To jest ważne. Poznając ich historię, człowiek uświadamia sobie również czyjeś cierpienie, krzyż. To zbliża i motywuje do działania, aby być dobrym i czynić dobro – opowiadają parafianki z Bielin.

Podziękować za rodzinę

Szymon i pani Monika mieszkające w Kielcach rodzeństwo ceni klimat panujący w czasie spotkania. – Ludzie są pomocni dla siebie, otwarci, zawiązują się przyjaźnie. Nikt nie rywalizuje ze sobą. W poprzednich latach Szymon był z żoną. – W tym roku nie mogłem jechać z żoną, ponieważ niedawno urodziło się nam dzieciątko. Jadę, aby Bogu podziękować za rodzinę. Namówiłem za to moją siostrę Monikę, bo ona również lubi takie wprawy.

Waldemar i Milena z Wiśniówki też byli wśród uczestników wyprawy po śladach Jana Pawła II. – Moja żona wpadła na pomysł tej weekendowej wycieczki. Jeździmy dużo na rowerze, ale tutaj jest dodatkowo okazja, aby pobyć razem z innymi i przekazać naszemu synkowi Kubie wiadomości o naszym papieżu. Jest piękna pogoda, panuje wspaniała atmosfera. Jesteśmy bardzo zadowoleni – powiedzieli.

Pani Barbara, zmagająca się z niedosłuchem, po raz pierwszy wybierała się do Kaczyna na rowerze. Była podekscytowana. – Nie będzie łatwo z moim deficytem słuchu. Ciężko usłyszeć kogoś nadjeżdżającego, normalnie czytam z ruchu warg, nauczyłam się też mówić, może trochę inaczej niż wszyscy, ale cieszę się, że mówię, a nawet gram w teatrze amatorskim, działam kulturalnie. To mnie buduje, ponieważ na co dzień przeżywam spore trudności – przyznała.

Reklama

Logistyką i zapisami zajmowali się pracownicy MOSiR. Łącznie zapisało się ponad 350 osób. Służby medyczne, policja świętokrzyska – czuwały, aby wszystko przebiegało bezpiecznie. Na placu roiło się od rowerów, także z zapiętymi siodełkami, w których wygodnie siedzieli najmłodsi rajdowicze. Wskazówki przekazywał ks. Krzysztof Banasik, diecezjalny duszpasterz sportowców, od początku w teamie organizacyjnym. Zaopatrzeni w kamizelki odblaskowe, identyfikatory, kaski, byli prawie gotowi do drogi. Przed wyjazdem bp Florczyk pobłogosławił cyklistów odmówił z nimi modlitwę oraz poświęcił rowery.

W drogę

Pierwszy postój miał miejsce przy kościele MB Fatimskiej w Dyminach, gdzie można było obejrzeć pamiątki po polskim papieżu, wyeksponowane w gablotach. Dary skompletowano dzięki pomocy bp. Florczyka, który pochodzi z dymińskiej parafii. W kościele parafialnym w Kaczynie cykliści zatrzymali się na wspólne nabożeństwo. W świątyni oglądali szczególne pamiątki po papieżu przekazane przez s. Germaną – wieloletnią kucharkę Jana Pawła II. Majówkę Rowerową zakończył popołudniowy piknik rodzinny nad zalewem w Borkowie, który był zwieńczeniem całego dnia i okazją do integracji rodzin.

O organizację wydarzenia wspólnie dbali: MOSiR Kielce, Caritas Diecezji Kieleckiej, Urząd Miasta i Gminy w Daleszycach, Komenda Miejska Policji w Kielcach i Kuria Diecezjalna w Kielcach.

2023-06-14 08:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pińsk, Dawna stolica Polskiej Marynarki Wojennej

Niedziela rzeszowska 38/2018, str. VII

[ TEMATY ]

turystyka

Mirek i Magda Osip-Pokrywka

Pińsk

Pińsk
W przedostatnim odcinku tegorocznego kresowego cyklu zapraszamy do stolicy Polesia. W I Rzeczpospolitej Pińsk leżał w województwie brzesko-litewskim, a w II RP w województwie poleskim (nawet początkowo była tu siedziba władz woj.). Naturalne położenie miasta, wśród trudno dostępnych rozlewisk i sieci rzecznych połączeń, dawało powody ku temu, by w latach międzywojennych zaczęto tu urzeczywistniać polskie marzenia o wodnej potędze militarnej.
CZYTAJ DALEJ

Chrześcijaństwo nie zachęca do bycia cierpiętnikiem. Ono uczy nas sprawiedliwości i zachęca do przebaczenia

2026-09-09 15:45

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Przebaczyć nie znaczy tyle, co nic nie powiedzieć, przemilczeć, znieść wyrządzoną sobie krzywdę, przecierpieć, wziąć na siebie krzyż niesprawiedliwości i nieść go bez otwierania ust. Nie tego oczekuje od nas Bóg.

Jezus powiedział do swoich uczniów: Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».
CZYTAJ DALEJ

Polscy biskupi po spotkaniu z Leonem XIV: nie głosić siebie

2026-09-10 17:21

[ TEMATY ]

spotkanie formacyjne

Papież Leon XIV

biskupi polscy

@Vatican Media

Bp Przemysław Szulc, bp Mariusz Dmyterko, bp Wacław Grądalski po spotkaniu z Papieżem

Bp Przemysław Szulc, bp Mariusz Dmyterko, bp Wacław Grądalski po spotkaniu z Papieżem

Jesteśmy posłani, ale mamy głosić Jezusa, nie siebie samych – mówią polscy biskupi uczestniczący w Rzymie w spotkaniu formacyjnym dla nowych biskupów. Pięciu hierarchów pracujących w Polsce, Papui-Nowej Gwinei i na Madagaskarze podzieliło się z Vatican News doświadczeniem spotkania z Leonem XIV. Wskazują przede wszystkim na wezwanie do modlitwy, słuchania i bliskości z powierzonymi im ludźmi.

Bp Przemysław Szulc, biskup pomocniczy diecezji pelplińskiej, zwraca uwagę na serdeczność i radość Leona XIV. „To bardzo cenne doświadczenie dla posługi biskupa. Nie jesteśmy sami. Jest z nami Piotr, Ojciec Święty, jest z nami Pan Jezus” – mówi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję