Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Szczecin

Fenomen Solidarności

Tegoroczne wydarzenie w gościnnej przestrzeni lokalu Przystanek Historia miało szczególny charakter.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 15/2024, str. II

[ TEMATY ]

Szczecin

Archiwum prywatne

Medal – awers

Medal – awers

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zinicjatywy Instytutu Pamięci Narodowej, Oddziałowe Biuro Edukacji Narodowej zorganizowało tradycyjną uroczystość dla środowiska dawnych opozycjonistów z czasów PRL. Działacze szczecińskiego podziemia, którym przewodził Jan Tarnowski, postanowili przypomnieć i uhonorować ludzi Kościoła, hierarchów i duchownych, którzy udzielali znaczącego wsparcia aktywistom podziemnych struktur NSZZ „Solidarność”.

Trwałym i widocznym znakiem wspomnianego uhonorowania jest medal zaprojektowany przez szczecińskiego architekta Sławomira Lenera. Awers medalu przedstawia znane w swoim czasie, graficznie opracowane tytuły podziemnej prasy regionu szczecińskiego, na rewersie przypomniano rok 1988 – pamiętnego strajku w Szczecinie, którym kierował Międzyzakładowy Komitet Strajkowy na czele z Edwardem Radziewiczem. W komitecie strajkowym uczestniczył Andrzej Milczanowski, w III Rzeczypospolitej szef Urzędu Ochrony Państwa, a później Minister Spraw Wewnętrznych. Wspomniany strajk zakończył podziemną działalność opozycjonistów. W niedługim już czasie rozpoczęto rozmowy, które doprowadziły do przełomowych wydarzeń i fundamentalnych zmian ustrojowych w Polsce i Europie Środkowej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Medalem uhonorowano jedenaście zmarłych osób. Są to: św. Jan Paweł II, biskupi: Jerzy Stroba, Kazimierz Majdański, Jan Gałecki, Stanisław Stefanek, księża: Jan Szczepańczyk, Tadeusz Czapiga, oraz czterech ojców jezuitów: Władysław Siwek, Czesław Kukliński, Hubert Czuma, Mieczysław Beresiński.

Medale przyznano również duchownym, trwającym nadal w służbie Kościoła i Ojczyzny. Są to księża należący do Towarzystwa Chrystusowego: Andrzej Galant i Roman Twaróg oraz jezuita, ojciec Józef Łągwa. Doceniono także księży z naszej archidiecezji, prałatów – Jana Kazieczkę, Andrzeja Steckiewicza, kanonika Waldemara Szczurowskiego, a także niżej podpisanego.

Przybyłych na uroczystość przywitali dyrektor Szczecińskiego Oddziału IPN Krzysztof Męciński, dyrektor Archiwum Państwowego w Szczecinie prof. Krzysztof Kowalczyk, a także szef oddziałowego biura Edukacji Narodowej w Szczecinie Marcin Łatacz i ks. Waldemar Szczurowski. Inicjatorem uroczystości i fundatorem medalu był Jan Tarnowski, który w swoim słowie przywołał postać pierwszego w Szczecinie duszpasterza studentów i inteligencji – jezuity ojca dr. Władysława Siwka (1905-73). Zakonnik ten położył solidne fundamenty duchowego życia w naszym mieście. Swoją pełną oddania i mądrości pracę rozpoczął w roku 1950. Już za życia stał się niemal legendą. Jego charyzmatyczna osobowość jest wspominana do dnia dzisiejszego.

Solidarność powstała jako masowy i ogólnonarodowy ruch społeczny, skupiający od samego początku uwagę całego świata. Jej geneza, rozwój, a także dziedzictwo, zasługują na gruntowną analizę i upowszechnianie.

Inicjatywa szczecińskiego podziemia przypominająca udział hierarchii i duchowieństwa w fenomenie Solidarności zasługuje na szacunek i uznanie.

2024-04-09 14:22

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kurs na Szczecin

Tegoroczna żeglarska fiesta dobiegła końca, ale klimat żagli w Szczecinie pozostaje. Wiedzą o tym mieszkańcy, a przekonują się turyści. I warto tego zasmakować!

Szczecińskie Żagle to coroczna impreza żeglarska, która kontynuuje tradycje Dni Morza. Już sama nazwa wskazuje, że największą atrakcję stanowią żaglowce, oldtimery i jachty, które przypływają do miasta z całej Europy, a także z odleglejszych portów świata.
CZYTAJ DALEJ

Kto z Maryją rozważa, ten z Maryją przyzwala

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska/Niedziela

Łukasz pokazuje Kościół w przeddzień Pięćdziesiątnicy i jest to obraz o zdumiewającej gęstości. Jedenastu wymienionych z imienia, „niewiasty”, Maryja, Matka Jezusa, i bracia Jego, w sali na górze, „trwali jednomyślnie na modlitwie”. Greckie homothymadon, jednomyślnie, jednym sercem, jest jednym z ulubionych słów Dziejów i opisuje wspólnotę, która oddycha razem. Imiesłów proskarterountes, trwali wytrwale, mówi o modlitwie jako o stanie. Kościół rodzi się z wieczernika modlitwy. Obecność Maryi jest tu wymieniona po raz ostatni w Nowym Testamencie, i miejsce tej ostatniej wzmianki jest znaczące. Pośrodku modlącego się Kościoła, w oczekiwaniu na Ducha. Ta, która poczęła z Ducha Świętego w Nazarecie, czuwa teraz przy poczęciu Kościoła z tego samego Ducha. Ojcowie lubili tę symetrię dwóch zwiastowań, nad Nią i nad Kościołem. Maryja niczemu w wieczerniku nie przewodniczy, a wszystko podtrzymuje. Jest pamięcią wydarzeń Jezusa pośród tych, którzy będą o Nim świadczyć. Wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, ustanowione po bitwie pod Lepanto (1571), wskazuje właśnie na ten wieczernikowy wzór. Różaniec jest modlitwą trwania, powtarzalną jak oddech, maryjną w formie, chrystologiczną w treści, bo jego rytm nosi tajemnice życia Jezusa. Kto odmawia różaniec, robi dokładnie to, co Kościół w sali na górze. Trwa jednomyślnie na modlitwie „razem z Maryją, Matką Jezusa”, czekając na Ducha, który wciąż przychodzi.
CZYTAJ DALEJ

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać

2026-10-08 07:49

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać. Jest Bogiem, który nie przestaje próbować przyciągnąć do Siebie człowieka, bo tylko u Niego może znaleźć prawdziwe szczęście, autentyczną radość, pełnię życia.

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję