Reklama

Kościół

Wiara i życie

Cudowna interwencja

Niespodziewanie pojawiły się u wujka pierwsze objawy poprawy – niewytłumaczalne – prawdopodobnie dzięki obecności relikwii ks. Jana – wspomina M. Pellegrino.

Niedziela Ogólnopolska 3/2025, str. 71

[ TEMATY ]

ks. Jan Merlini

Fraychero / CC BY-SA 4.0

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Miało to być rutynowe badanie – 22 grudnia 2014 r. Ciriaco Cefalo udał się do szpitala Gaetano Rummo w Benevento, gdzie miano zbadać jego krew. Towarzyszyła mu żona Maria Rosaria. Mężczyzna chciał się upewnić co do swojego stanu zdrowia, aby spokojnie spędzić świąteczny czas z rodziną. Wynik badań okazał się szokujący – hemoglobina znajdowała się na tak niskim poziomie, że lekarze postanowili niezwłocznie hospitalizować pana Cefalo. Stan mężczyzny pogarszał się z dnia na dzień – po pewnym czasie odczuł on potworny ból w lewej nodze, który skutecznie uniemożliwił mu poruszanie się. Badania USG i tomografem wykazały krwiaka zaotrzewnego. Mijały dni, a lekarze ze względu na fatalny stan zdrowia niemłodego już pacjenta nie podejmowali decyzji o operacji. Państwo Cefalo, obawiając się, że opieszałość medyków może doprowadzić do śmierci pana Ciriaco, postanowili udać się do innego szpitala. W połowie stycznia 2015 r. Ciriaco trafił do szpitala Cardarelli w Neapolu. „Ale nawet tam lekarze nie byli optymistyczni. Sytuacja dalej się pogarszała. Jego serce i nerki były zagrożone; byłam zdesperowana i nie chciałam się poddawać” – wspomina Maria Rosaria. Ciriaco wymagał ciągłych transfuzji krwi. Po każdej jego stan na chwilę się poprawiał, po czym następnego dnia poziom hemoglobiny spadał do krytycznego. Lekarze byli bezsilni.

Reklama

Wieść o nagłej chorobie Ciriaco Cefalo zaskoczyła i przeraziła całą rodzinę. Państwo Cefalo nie pozostali sami, każdego dnia w szpitalu wspierał ich ktoś z członków rodziny. Wobec braku poprawy stanu zdrowia wuja i bezsilności lekarzy Mariadaniela Pellegrino, jego siostrzenica, próbowała pomóc mu modlitwą, prosząc o nią także przyjaciół i znajomych w całych Włoszech. Kobiecie od wczesnego dzieciństwa bliska była duchowość Krwi Chrystusa, dlatego też udała się do kościoła św. Anny w Benevento, gdzie misjonarze Krwi Chrystusa, odpowiedzialni za parafię, przywieźli małe obrazki z relikwią sługi Bożego Jana Merliniego. „Pamiętam, że relikwie były rozdawane bardzo oszczędnie” – wspomina Mariadaniela, jakimś cudem jednak udało się jej zdobyć ten cenny przedmiot, który miała przekazać umierającemu wujowi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Moment przekazania obrazka był wielce wymowny. Wspomina go Maria Rosaria: „W tych chwilach rozpaczy moja siostrzenica Mariadaniela wręczyła mi mały obrazek Krwi Chrystusa. Pomyślałam: «Mój mąż traci krew, a ja znajduję w rękach obrazek Krwi Chrystusa». Myślałam, że mam obrazek św. Gaspara, ale ku mojemu zaskoczeniu, gdy spojrzałam w górę, zobaczyłam kogoś, kogo nie znałam, więc sceptycznie powiedziałam: «Ale co to może zrobić...»”. Mimo początkowego sceptycyzmu obrazek z relikwią został wsunięty pod poduszkę pana Cefalo. I wówczas stało się coś, co zdziwiło zarówno personel medyczny, jak i rodzinę umierającego pacjenta.

„Umieściłam obrazek z relikwią ks. Jana Merliniego pod poduszką. Natychmiast zauważyłam, że cewnik, który spoczywał na podłodze, wypełnił się przejrzystym, czystym moczem, jak u zdrowej osoby. Badania krwi, którym poddawano męża, były częste i natychmiast wykazały wyraźną poprawę, tak że 26 stycznia wróciliśmy do domu. Dlatego Czcigodnemu Janowi Merliniemu składam serdeczne podziękowania” – wspomina moment cudownego uzdrowienia męża Maria Rosaria.

Przypadek pana Ciriaco został wnikliwie przebadany. Cud ten otworzył drogę do beatyfikacji ks. Merliniego, która miała miejsce w Rzymie 12 stycznia 2025 r.

2025-01-14 14:07

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pierwszy błogosławiony Roku Świętego: Giovanni Merlini, misjonarz Krwi Chrystusa

[ TEMATY ]

beatyfikacja

ks. Jan Merlini

Vatican Media

Bł. Giovanni Merlini

Bł. Giovanni Merlini

W Bazylice Laterańskiej odbyła się pierwsza beatyfikacja Roku Świętego. Nowym błogosławionym został ks. Giovanni Merlini, uczeń św. Kaspra del Bufalo i trzeci przełożony generalny Misjonarzy Krwi Chrystusa. To za jego sugestią Pius IX rozszerzył w 1849 r. święto Krwi Chrystusa na cały Kościół.

Ks. Merlini urodził się w 1795 r. w Spoleto we Włoszech. W 1818 r. został wyświęcony na kapłana. Dwa lata później spotkał podczas rekolekcji św. Kaspra i od tej chwili połączyła ich dozgonna przyjaźń. W tym samym roku wstąpił do zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa. Św. Kasper był dla niego ojcem i głównym źródłem inspiracji.
CZYTAJ DALEJ

Krew, o której zapominamy w środku lata

2026-07-17 14:33

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Jest druga połowa lipca, marzymy o urlopie, odpoczynku, chwili wytchnienia. I pewnie niewielu z nas pamięta, że mijają właśnie dni miesiąca poświęconego Najdroższej Krwi Chrystusa. Paradoksalnie, właśnie w okresie wakacji, gdy może łatwiej zapomnieć o Panu Bogu, Kościół podsuwa nam coś, co powinno nas zatrzymać.

Brzmi to niemal jak sprzeczność: ten leniwy, słoneczny czas, kiedy najchętniej odkładamy wszystko na później, skrywa w sobie jedną z najgłębszych i zarazem chyba najbardziej zapomnianych tajemnic wiary. A przecież do czasów reformy liturgicznej podjętej po Soborze Watykańskim II istniała osobna uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa (przypadała 1 lipca). Ustanowił ją papież Pius IX w 1849 roku, a Pius X w 1914 roku podniósł ją do rangi osobnego święta. Wraz z upływem czasu jednak, to święto niejako „wtopiło” się w Boże Ciało (Uroczystość Naświętszego Ciała i Krwi Chrystusa) i zniknęło z kalendarza jako odrębne. W sumie, szkoda, bo w zdecydowanej większości przestajemy pamiętać chociażby o tym, że w lipcu odmawia się litanię do Najdroższej Krwi Chrystusa. A pamiętam, jak Marianna Popiełuszko opowiadała mi, że przez cały lipiec codziennie na kolanach modliła się w domu słowami tej litanii razem z mężem i z dziećmi. Być może dlatego ks. Jerzy miał do niej później szczególne upodobanie. Znamienne, że w ostatnim lipcu swego życia w 1984 roku zaczął ją usilnie propagować wśród swoich dawnych studentów, jak opowiadał mi jeden z nich, Wojciech Bąkowski (lekarz, który zmarł około miesiąc temu).
CZYTAJ DALEJ

Upolitycznione prawa obywatelskie

2026-07-18 07:00

[ TEMATY ]

felieton

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Czym są prawa człowieka i prawa obywatelskie? Definicji znaleźć można mnóstwo, ale jest z pewnością pewne powszechne odczucie. Czy wśród takich praw jest demokracja i prawa wyborcze? Z pewnością. Czy ich gwarantem może być człowiek, który podważał prawa obywateli do wyboru prezydenta? Śmiem wątpić.

Mam na myśli oczywiście panią Sylwię Abram-Gregorczyk, którą większość rządząca wybrała na nowego Rzecznika Praw Obywatelskiej. Jej poglądy są powszechnie znane i nie jest żadną zbrodnią, że bliżej im do obozu lewicowo-liberalnego. Problem w tym, że są one bardzo dalekie od szacunku do kilku podstawowych we współczesnym państwie europejskim kwestii: bezpieczeństwa obywateli, prawa wyborczego, przepisów prawa i pluralizmu. Te dwa ostatnie fundamenty bardzo poważnie naruszyło siłowe przejęcie mediów publicznych i próba zablokowania zaprzysiężenia wybranego przez Polaków prezydenta. W tej pierwszej sferze swoje piętno odcisnęła grupa „Wejście”, nieformalne zrzeszenie ludzi ze świata polityki, adwokatury i mediów, które aktywnie włączyło się w takie działania jak przejęcie Polskiego Radia, Telewizji Polskiej i Polskiej Agencji Prasowej oraz wyłączenie sygnału TVP Info, TVP World i portalów internetowych TVP. Do dziś nikt za to nie odpowiedział, a prokuratora Michała Ostrowskiego, który się tym zajmował – odsunięto od sprawy i spotkały go szykany. I nie chodzi tu tylko o złamane przepisy prawa medialnego, czy zablokowanie praw konstytucyjnych organów polskiego państwa, takich jak Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji i Trybunał Konstytucyjny, ale jawny atak na pluralizm mediów, rozumiany jako jak najszerszy wybór oferty programowej i światopoglądowej, dostępnej obywatelom.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję