Reklama

Jasna Góra

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 12/2026, str. 5

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Archiwum Biura Prasowego

Ojciec Jan Golonka

Ojciec Jan Golonka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Całym swoim życiem służył Bogu i ojczyźnie

Ostatnie pożegnanie śp. o. Jana Golonki odbyło się 13 marca na Jasnej Górze. Paulin był wieloletnim kustoszem Jasnogórskich Zbiorów Sztuki Wotywnej, członkiem Komisji Konserwatorskiej Cudownego Obrazu Matki Bożej, a także kapelanem Wojska Polskiego i kombatantów. Zmarł w wieku 90 lat, w 72. roku życia zakonnego i w 64. roku kapłaństwa. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył biskup polowy Wojska Polskiego Wiesław Lechowicz.

Reklama

Ojciec Jan Golonka miał wybitne zasługi w upowszechnianiu historii sztuki sakralnej, w tym Jasnej Góry, której poświęcił wiele prac naukowych i naukowo-publicystycznych oraz ponad 150 artykułów, za co został w 2012 r. odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, a w 2019 r. Medalem „W służbie Bogu i Ojczyźnie”. W 2021 r. otrzymał Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Podczas pełnienia funkcji kuratora Jasnogórskich Zbiorów Sztuki Wotywnej o. Golonka zorganizował kilkanaście wystaw i seminariów. Inicjował jasnogórskie plenery malarskie, prowadził nadzór nad licznymi pracami konserwatorskimi w obrębie sanktuarium, szczególnie w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej, bazylice, zakrystii i bibliotece. Konsultował liczne realizacje artystyczne i budowlane. Organizował ekspozycje jasnogórskiego Arsenału, Muzeum 600-lecia i Bastionu św. Rocha. Był inicjatorem prac inwentaryzacyjnych: malarstwa tekstyliów oraz biżuterii i rzemiosła artystycznego ze zbiorów jasnogórskich, które od lat 70. XX wieku dokumentował. Utworzył komputerowy system katalogowy, a także opracował fotograficzne ujęcia wszystkich zbiorów. W homilii biskup polowy Wojska Polskiego przypomniał, że o. Golonka jako kapelan wojskowy służył nie tylko ojczyźnie niebiańskiej, ale i ziemskiej. – Mundur bowiem, podobnie jak habit, był dla niego znakiem służby – zaznaczył bp Lechowicz. Ojciec Golonka był jasnogórskim duszpasterzem kombatantów, pełnił funkcję kapelana pomocniczego Garnizonu Częstochowa i Garnizonu Tarnowskie Góry. Dwukrotnie był dekanalnym ojcem duchownym Krakowskiego Okręgu Wojskowego. Organizował dla żołnierzy dni skupienia, a także współorganizował pielgrzymki wojskowe na Jasną Górę. Konsultował szereg projektów tablic upamiętniających męczeństwo Polaków, którzy służyli w różnych formacjach wojskowych i polegli w różnych miejscach świata. Za to zaangażowanie i działalność kombatanci przyznali mu tytuł Honorowego Żołnierza Armii Krajowej. W 2008 r. zakonnik został obdarzony godnością Kanonika Honorowego Kapituły Katedry Polowej Wojska Polskiego pw. Matki Bożej Królowej Polski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podczas uroczystości pogrzebowych list prezydenta Karola Nawrockiego odczytał Jan Józef Kasprzyk, historyk, doradca prezydenta RP i były szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Prezydent wyraził wdzięczność za zasługi zakonnika w trosce o polską pamięć historyczną. Ojciec Golonka był wielokrotnie nagradzany. Został odznaczony m.in.: Złotym Krzyżem Zasługi RP, Złotym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju, Medalem Siły Zbrojne w Służbie Ojczyzny, a także wieloma medalami kombatanckimi i resortowymi. W 2006 r. został wyróżniony przez Instytut Pamięci Narodowej honorowym tytułem Kustosza Pamięci Narodowej.

Paulińskie Dni Młodych

„Obecna w Ciszy” – pod tym hasłem na Jasnej Górze odbyło się spotkanie organizatorów i uczestników tegorocznych Paulińskich Dni Młodych (PDM) z różnych wspólnot w Polsce, gdzie posługują „biali mnisi”. Był to też czas duchowego przygotowania do najważniejszych zakonnych inicjatyw adresowanych do młodzieży, w tym lipcowego zjazdu w Biechowie, który będzie miał formę biwaku namiotowego łączącego rekolekcje i rekreację (13-19 lipca). Opiece Matki Bożej zawierzone zostały również takie dzieła paulinów dla młodzieży, jak: Turniej Paulińskiej Liturgicznej Służby Ołtarza w piłce nożnej, PDM extra, czyli spotkanie na krakowskiej Skałce, gdzie znajdują się pauliński klasztor i seminarium, warsztaty muzyczne, rekolekcje studenckie oraz jasnogórskie spotkanie wolontariuszy w grudniu. Więcej informacji o inicjatywach duszpasterskich dla młodych na stronie: pdm.paulini.pl i w mediach społecznościowych.

2026-03-17 11:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czas decyzji wpisany…w Boży zegar – o pielgrzymowaniu maturzystów na Jasną Górę

Młodzi po Franciszkowemu „wstali z kanapy”, sprzed ekranów i znaleźli czas dla Boga, a nauczyciele, katecheci, kapłani, mimo wielu obowiązków, przeżywali go z wychowankami. Dobiega końca pielgrzymowanie maturzystów na Jasną Górę w roku szkolnym 2023/2024. Dziś przybyła ostatnia grupa diecezjalna – z arch. katowickiej. W sumie w pielgrzymkach z niemalże wszystkich diecezji w Polsce przybyło ok. 40 tys. uczniów. Statystyka ta nie obejmuje kilkuset pielgrzymek szkolnych.

Najliczniej przyjechali maturzyści z diec. płockiej, bo 2,7 tys. osób. „We frekwencyjnej” czołówce znaleźli się też młodzi z arch. lubelskiej, diecezji: rzeszowskiej, sandomierskiej i radomskiej.
CZYTAJ DALEJ

Palermo: św. Rozalia od czterech wieków jednoczy mieszkańców

2026-07-13 16:35

[ TEMATY ]

Święta Rozalia

Vatican Media

Palermo po raz 402. będzie obchodzić „Festino di Santa Rosalia” (Uroczystości ku czci św. Rozalii)– jedno z najważniejszych świąt religijnych i zarazem największych wydarzeń w sycylijskiej stolicy. Setki tysięcy mieszkańców i pielgrzymów przejdą w proceji, aby uczcić patronkę miasta, której wstawiennictwu przypisuje się ocalenie Palermo od epidemii dżumy. Tegoroczne obchody mają przypominać, że z cierpienia może rodzić się wspólnota, a wiara pozostaje źródłem nadziei i odnowy.

Dla mieszkańców Palermo św. Rozalia nie jest jedynie historyczną patronką. Od wieków pozostaje ich ukochaną świętą, do której zwracają się w chwilach trudnych i radosnych. Według tradycji to właśnie jej wstawiennictwu przypisuje się ustanie epidemii dżumy, która w 1625 r. ciężko dotknęła miasto. Po odnalezieniu jej relikwii i uroczystej procesji ulicami Palermo zaraza miała ustąpić, a wydarzenie to na trwałe wpisało się w religijną tożsamość miasta.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję