Reklama

Niedziela Świdnicka

Próba charakteru

Dwa tygodnie w lesie, bez telefonów i codziennych wygód, stały się dla skautów diecezji świdnickiej czasem przygody, samodzielności, budowania wspólnoty oraz odkrywania obecności Boga.

Niedziela świdnicka 31/2026, str. VI

[ TEMATY ]

skauci europy

Archiwum prywatne

Skauci podczas apelu na obozowisku w Osieczowie

Skauci podczas apelu na obozowisku w Osieczowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W wakacyjnym obozie Skautów Europy uczestniczyli druhowie z wałbrzyskich zastępów „Dzik” i „Kruk”, działających przy Parafii św. Wojciecha Biskupa i Męczennika. Obóz chłopców odbywał się w Osieczowie koło Bolesławca i zgromadził ponad 20 skautów oraz kadrę. Równolegle swój dwutygodniowy obóz w Muszkowicach koło Henrykowa przeżywały także skautki.

Szkoła samodzielności

Dzień rozpoczynał apel, po którym sprawowano Eucharystię z oprawą przygotowaną przez uczestników. Skauci służyli przy ołtarzu i prowadzili śpiew. Następnie przygotowywali posiłki, uczestniczyli w grach terenowych i wykonywali kolejne zadania. Wieczorem odbywały się rady, kolacja i ognisko.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nad bezpieczeństwem i całościowym rozwojem chłopców czuwał drużynowy Stanisław Nawara z Wrocławia, pozostawiając im przestrzeń do podejmowania wyzwań i samodzielnego zdobywania doświadczeń.

– Chłopcy sami przygotowują wszystkie posiłki w zbudowanych przez siebie drewnianych kuchniach polowych. Kadra zapewnia im produkty, ale listy potrzebnych składników układają już sami. W ten sposób uczą się planowania, współpracy i odpowiedzialności za innych – wyjaśnił w rozmowie z Niedzielą Świdnicką drużynowy 7. Drużyny Wrocławskiej, do której należą wałbrzyskie zastępy „Dzik” i „Kruk”.

Reklama

Pierwsze dni upłynęły pod znakiem pionierki. Skauci zbudowali kaplicę z ołtarzem, scenę oraz zadaszone plandekami miejsca do spania. Proste warunki wymagały od nich zaradności i dobrej organizacji.

Wiara przeżywana

W formacji duchowej chłopcom towarzyszyli ks. Tomasz Stuła pochodzący z parafii w Wierzbnej oraz związany z wałbrzyskimi zastępami ks. Kamil Osiecki. Kapłani byli z młodzieżą nie tylko podczas Liturgii, ale również przy gotowaniu, sporcie, wyprawach i codziennych obowiązkach.

– Młodzi widzą wtedy księdza nie tylko przy ołtarzu. Przekonują się, że można z nim zwyczajnie porozmawiać, podzielić się pytaniami czy trudnościami. Codzienna Eucharystia pomaga im odkrywać, że Bóg jest obecny pośród ich zwyczajnego życia – podkreślił ks. Osiecki.

Szczególną troską otoczono własnoręcznie zbudowaną kaplicę polową. – Kiedy młodzi wspólnie budują kaplicę, zaczynają lepiej rozumieć, że Kościół nie jest jedynie budynkiem, ale wspólnotą potrzebującą zaangażowania każdego człowieka. Inaczej przeżywa się później modlitwę w miejscu przygotowanym własnymi rękami – zauważył duszpasterz.

W niedzielę skauci uczestniczyli także we Mszy świętej z miejscową wspólnotą parafialną, podkreślając więź z Kościołem lokalnym. Obozowisko chłopców w Osieczowie odwiedził również bp Marek Mendyk. Przewodniczył Eucharystii, obejrzał skautowe ekspresje teatralne i spotkał się z uczestnikami. Zwrócił uwagę, że tworzą wyjątkową, zgraną wspólnotę, a swoją postawą dają świadectwo innym.

– Obóz pozwala młodemu człowiekowi lepiej poznać siebie, zobaczyć swoje mocne strony i ograniczenia. Bez telefonów i codziennych rozpraszaczy łatwiej dostrzec drugiego człowieka, piękno przyrody i obecność Boga – podsumował ks. Kamil Osiecki.

2026-07-29 12:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiara, rozwój, braterstwo

Niedziela warszawska 21/2026, str. IV

[ TEMATY ]

skauci europy

Jakub Rojowski/ Archiwum Skauci Europy

W świecie, gdzie dzieci coraz trudniej odciągnąć od ekranów, Wilczki ze Skautów Europy odkrywają radość wspólnej przygody. Spotykają się co tydzień, uczą współpracy, modlitwy i odwagi. Latem ruszają na obozy, na których każdy dzień przynosi nową misję.

W momencie, kiedy przyjechaliśmy na obóz i dzieci pierwszy raz zobaczyły morze, to było dla nich ogromne przeżycie – wspomina Krzysztof Żochowski, psychiatra, rzecznik Skautów Europy. – Jednak dla wielu z nich równie ważna jak widok fal była możliwość przeżycia przygody rodem z „Księgi dżungli”, której bohaterowie od lat towarzyszą najmłodszym Skautom Europy, czyli Wilczkom.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Ciężki, ale stabilny stan ks. Marka Pieńkowskiego

2026-09-25 13:14

[ TEMATY ]

Jarosław

atak nożownika

Facebook Katedra Rzeszowska

Ksiądz Marek Pieńkowski

Ksiądz Marek Pieńkowski

Stan ks. Marka Pieńkowskiego, który ucierpiał w wyniku wczorajszego ataku nożownika w Jarosławskim Opactwie ciągle jest bardzo ciężki, ale stabilny. Kapłan przebywa w Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu, gdzie przeszedł dwie poważne operacje.

Placówka potwierdza, że poszkodowani ciągle korzystają z jej pomocy. - Personel (...) nieprzerwanie udziela im niezbędnej pomocy i dokłada wszelkich starań, aby zapewnić im najlepszą możliwą opiekę - czytamy w oficjalnym komunikacie. Jednocześnie Centrum zapewnia, że "nieprzerwanie udziela im niezbędnej pomocy i dokłada wszelkich starań, aby zapewnić im najlepszą możliwą opiekę".
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję