Zawierzenie Maryi ma oblicze codzienności
W 80. rocznicę Aktu poświęcenia Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Maryi abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, przewodniczył Mszy św. odpustowej w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.
Reklama
Suma odpustowa celebrowana była z udziałem częstochowskiej Kapituły Archikatedralnej, która obchodziła tego dnia swoje święto patronalne i 75. rocznicę powołania. W obchody święta wpisało się też ogólnopolskie spotkanie modlitewne Żywego Różańca połączone z odnowieniem Aktu poświęcenia Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Maryi w jego 80. rocznicę. To była jednocześnie druga stacja diecezjalna jubileuszu 200-lecia Żywego Różańca. Przywołując w homilii wydarzenia z 8 września 1946 r. – akt oddania Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Maryi w okolicznościach nasilającej się nocy reżimu komunistycznego, abp Depo podkreślał, że zarówno akt kard. Hlonda, jak i późniejsze zawierzenia prymasa Wyszyńskiego i papieża Jana Pawła II nie mogą być odczytywane tylko jako zapis przeszłości. – One muszą być żywym, osobowym zdaniem się przez każdego z nas i przez cały naród na miłość Boga – powiedział abp Depo i wskazał, że ich owocami mają być codzienne życie oraz wierność łasce Bożej. Zdaniem metropolity częstochowskiego, to zawierzenie ma się stawać wyzwaniem dla naszych sumień przez codzienną modlitwę różańcową, przez praktykę spowiedzi i Komunii św., praktykę pierwszych sobót miesiąca i odwagę oddawania siebie naszych rodzin, całej naszej przyszłości Niepokalanemu Sercu Maryi.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Pełna blasku i nowoczesna
– To była praca od fundamentów po dachy. Troska, aby z odpowiedzialnością wobec pielgrzymów, ale i wobec dorobku wieków łączyć to, co sakralne, „święte”, z tym, co jest skarbem polskiej kultury – tak o niemal 30 latach pracy administratora Jasnej Góry mówi o. Czesław Brud.
Msza św. dziękczynna w intencji o. Bruda i o. Kazimierza Jarosza za ich wieloletnią pracę w administracji sprawowana była w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej 9 września. Eucharystii przewodniczył przełożony generalny Zakonu Paulinów o. Beniamin Bąkowski. Ojciec Brud był administratorem Jasnej Góry, a o. Jarosz – jego zastępcą.
Jak wyjaśnił o. Czesław, przez 27 lat zajmował się wszystkimi sprawami kadrowymi, gospodarczymi oraz remontowymi. Prac remontowych było szczególnie wiele i miały one ogromną skalę. Nie ma chyba miejsca na Jasnej Górze, które nie zostało poddane gruntownym remontom. Wśród najważniejszych przedsięwzięć o. Czesław wymienił kompleksową odnowę bazyliki, konserwację organów oraz przedłużenie prezbiterium. Przyznał, że pełnienie obowiązków administratora jest odpowiedzialnym i trudnym zadaniem. Wspomniał, że realizował duże, długoterminowe zadania, ale też reagował na nagłe, nieprzewidziane sytuacje, które wymagały natychmiastowych działań, jak np. pęknięta rura.
Reklama
W homilii wygłoszonej w czasie Mszy św. o. Bąkowski stwierdził, że każda zmiana na odpowiedzialnych szczeblach jest okazją do podziękowania oraz przypomnienia, czym jest odpowiedzialność za dobra materialne. – Administrator nie jest właścicielem, jest zarządcą. Otrzymuje coś, co nie należy do niego, i ma obowiązek tak się o to troszczyć, aby służyło temu, do czego zostało przeznaczone – powiedział. Dodał również, że administrator zarządza nie tylko pieniędzmi, ale przede wszystkim zaufaniem. Jest to szczególnie ważne na Jasnej Górze, ponieważ za ofiarowanymi pieniędzmi stoi konkretny człowiek ze swoimi trudem, wiarą i sercem. Dlatego chrześcijańska odpowiedzialność wymaga uczciwości, przejrzystości i świadomości.
Ojciec Brud podziękował wszystkim współpracownikom, ojcom i braciom, tym, którzy mu pomogli, a także wszystkim dobrodziejom sanktuarium. Przede wszystkim jednak podziękował Bogu i Matce Bożej, gdyż decyzję o przyjęciu stanowiska administratora odczytywał jako wolę Bożą.
Nowymi administratorem Jasnej Góry oraz jego zastępcą zostali o. Dominik Słabik i o. Marcin Śpiewak.
