Wielu rodziców, zwłaszcza wiele matek, ma dziś ciche przekonanie, że dobra mama, dobra żona i dobry opiekun powinni być dostępni dla swoich bliskich niemal przez całą dobę. W kulturze, która gloryfikuje produktywność i nieustanne działanie, troska o własne potrzeby bywa odbierana jako przejaw egoizmu, a odpoczynek – jako luksus, na który trzeba sobie zasłużyć. W gabinecie poradni rodzinnej coraz częściej spotykam kobiety, które z ogromnym poczuciem winy przyznają, że marzą o godzinie ciszy, spokojnym spacerze, książce przeczytanej bez pośpiechu czy spotkaniu z przyjaciółką. Towarzyszy im przekonanie, że każda chwila poświęcona sobie jest chwilą odebraną rodzinie.
Przewlekłe przeciążenie
Paradoks polega jednak na tym, że właśnie takie myślenie z czasem zaczyna osłabiać więzi rodzinne. Człowiek nie jest w stanie przez długi czas dawać innym tego, czego sam już nie posiada. Trudno okazywać cierpliwość, gdy żyje się w permanentnym zmęczeniu. Trudno budować bliskość, kiedy od miesięcy nie ma przestrzeni na zatrzymanie się, refleksję i odzyskanie wewnętrznej równowagi. Z perspektywy pedagogicznej i psychologicznej troska o własny dobrostan nie jest więc przejawem egoizmu, lecz jest jednym z elementów odpowiedzialności za rodzinę.
Nie zawsze wiemy, dokąd prowadzi nas życie. Maryja w chwili Zwiastowania również nie znała całej przyszłości. Wiedziała tylko, komu może zaufać. Jeśli stoisz przed ważną decyzją, weź dziś Różaniec i zrób z Nią pierwszy krok.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
Są sytuacje, w których trudno uwierzyć, że cokolwiek może się jeszcze zmienić. Zmartwychwstanie Chrystusa przypomina jednak, że Bóg potrafi otworzyć drogę tam, gdzie człowiek widzi tylko koniec. Jeśli dziś brakuje Ci nadziei, odmów tę tajemnicę właśnie w tej intencji.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
- Franciszek nie umierał dwa, trzy dni. Franciszek umierał lata. Był jak ziarno, które obumiera i dlatego rodzi życie. Dlatego jesteśmy dzisiaj tak tu tłumnie, bo on, jego śmierć nami wszystkimi owocuje - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas uroczystości odpustowych z okazji 800. rocznicy śmierci św. Franciszka z Asyżu w krakowskiej bazylice jemu poświęconej.
W homilii kard. Ryś zwrócił uwagę na zdanie z Listu św. Pawła do Galatów: „Nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa” i jego echo w „Napomnieniu V” św. Franciszka. Święty w tym tekście zaznacza, że żadne stworzenie nie ma takiej godności jak człowiek, który nosi w sobie obraz i podobieństwo Syna Bożego. Równocześnie zauważa, że każde stworzenie na ziemi służy Bogu lepiej niż człowiek.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.