1. POWOŁANY NA OPIEKUNA ZBAWICIELA „Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie” (Mt 1, 24).
Czerpiąc inspirację z Ewangelii, Ojcowie Kościoła już od pierwszych wieków podkreślali, że św. Józef, który z miłością opiekował się Maryją i z radością poświęcił się wychowaniu Jezusa Chrystusa1, także dziś strzeże i osłania mistyczne Ciało Odkupiciela, Kościół, którego figurą i wzorem jest Najświętsza Dziewica.
W setną rocznicę ogłoszenia Encykliki Quamguam pluries papieża Leona XIII2 i w duchu wielowiekowego kultu św. Józefa pragnę poddać Wam pod rozwagę, drodzy Bracia i Siostry, kilka refleksji o człowieku, któremu Bóg „powierzył straż nad swymi najcenniejszymi skarbami”3. Z radością spełniam ten pasterski obowiązek pragnąc, aby wszyscy żywili coraz większe nabożeństwo do Patrona Kościoła powszechnego i miłość do Odkupiciela, któremu on tak przykładnie służył.
Dzięki temu cały lud chrześcijański nie tylko jeszcze gorliwiej będzie się uciekał do św. Józefa i ufnie wzywał jego opieki, ale także będzie miał zawsze przed oczyma jego pokorną, dojrzałą służbę i udział w ekonomii zbawienia4.
Sądzę bowiem, że ponowne rozważenie uczestnictwa Małżonka Maryi w Boskiej tajemnicy pozwoli Kościołowi, podążającemu ku przyszłości wraz z całą rodziną ludzką, odnajdywać wciąż na nowo swą tożsamość na gruncie tej odkupieńczej ekonomii, która wiąże się u podstaw z tajemnicą Wcielenia.
Józef z Nazaretu w tej właśnie tajemnicy uczestniczył jak nikt inny z ludzi poza Maryją, Matką Słowa Wcielonego. Uczestniczył wspólnie z Nią, objęty rzeczywistością tego samego wydarzenia zbawczego. Był powiernikiem tej samej miłości, mocą której Ojciec Przedwieczny „przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa” (Ef 1, 5).
Włoska margaryna do papieskich kremówek się nie nadaje. Gdy zamawiał je w rzymskiej restauracji arcybiskup Konrad Krajewski, to 30 kg margaryny musiało na pokładzie samolotu dotrzeć tam z Polski wspomina Jolanta Sanetra, która podarowała przepis na wadowickie specjały właścicielce rzymskiego lokalu „Il Gardino”
Po nuroczystościach beatyfikacyjnych Jana Pawła II, arcybiskup Konrad Krajewski podejmował przedstawicieli polskiego rządu i parlamentu obiadem. Jako deser zaserwowano wtedy kremówki. Ciasta przyjechały specjalnie z „Il Gardino”. Dzień wcześniej odbyła się ich premierowa degustacja w restauracji. Zaproszono na nią międzynarodowe towarzystwo. W tym gronie nie zabrakło ani Jolanty Sanetry, ani Telewizji Polskiej. Materiał z tego wydarzenia został wyemitowany 2 kwietnia wieczorem. Właścicielka „Il Gardino” to dobra znajoma mojej siostry Ani. Wystarczył więc jej telefon i przepis na kremówki trafił do Rzymu. Po degustacji, w której uczestniczyłam, muszę powiedzieć, że nie żałuję. Produkt końcowy był całkiem niezły. Krem był wyśmienity, a małe zastrzeżenia miałam jedynie do ciasta twierdzi mieszkająca w Bielsku-Białej Jolanta Sanetra. Zanim jednak zadowalający wszystkich efekt został osiągnięty, we włoskiej restauracji dwojono się i trojono. Z początku ciasto stanowiące, obok budyniowej masy, esencję kremówki, kompletnie się nie udawało. Było za twarde, przez co łyżeczka nie mogła się przez nie przebić. Rozwiązaniem okazało się zastąpienie włoskiej margaryny jej bielskim zamiennikiem. Włosi nie byliby jednak sobą, gdyby nie dodali coś od siebie. Tym, co wprowadzili do receptury był cytrynowy likier Limoncello podkreślający aromat masy. Rzym poznał kremówki dzięki restauracji „Il Gardino”. Podczas ich oficjalnej degustacji spotkałam się z wieloma komplementami. Za przepis osobiście dziękowała mi właścicielka lokalu. Przy okazji przyjmowania gratulacji, poznałam Dandola i Linę, małżonków, których uzdrowił Jan Paweł II mówi Jolanta Sanetra.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej (UINP) poinformował w sobotę, że wydane zostały zgody na ekshumacje szczątków polskich ofiar w Hucie Pieniackiej w obwodzie lwowskim oraz na poszukiwania i ekshumacje w Ugłach na Wołyniu.
Decyzje w tej sprawie podjęto na posiedzeniu ukraińskiej Państwowej Międzyresortowej Komisji ds. Upamiętnienia Uczestników Operacji Antyterrorystycznej, Ofiar Wojny i Represji Politycznych, które odbyło się w piątek, 7 sierpnia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.