Ludzie wszelkie kanty potępiają. Między innymi - także ja. Z wyjątkiem kantów, które mam na nogawkach spodni, bo one wstydu mi nie przynoszą i w dodatku podkreślają moją elegancję. Muszę przyznać, że życie mnie „gniecie”, ale w pogniecionych spodniach nigdzie publicznie się nie pokazuję.
Słowo „kant” nie ma nic wspólnego ze znanym niemieckim filozofem, bo on kantów nie uprawiał, a zajmował się filozofią krytyczną. A taki współczesny Kant-Kowalski ma swoją filozofię życiową polegającą na tym, że pogardza teorią, a w praktyce liczą się tylko ręce, które wprawdzie nic nie robią, ale zbierają bogate żniwo różnych machinacji. On jest specem od nielegalnych inicjatyw i cieszy się, że chodzi w glorii zysków. Zasłania się marną pensyjką, a żyje jak lord. Zbudował willę, kupił najnowszy model forda i po cichu śmieje się z drobnych ciułaczy, których nie stać nawet na tani rower. A skąd na to wszystko wziął? Diabli wiedzą, ale o szczegółach nie powiedzą, bo kneblem mamony zamknął im usta. Żeby stworzyć wokół siebie przyjazną atmosferę, psioczy na upadek obyczajów w narodzie, zwłaszcza dobrych manier. Uważa, że on ma te maniery, bo... potrafi bez mydła mydlić innym oczy. I stara się nie popełniać faux pas, gdy jest sprzyjający klimat do robienia kantu.
Zdarza się, że kanciarz ma bardzo ładną, okrągłą sylwetkę. I nie lęka się biedy, bo nie wykazuje zaniku skrupułów. A jego zdaniem - uczciwy człowiek to nieboraczek, który nie może pomóc sobie, bo nie szkodzi innym. Ja natomiast myślę - chyba nikt mi nie zaprzeczy - że niejeden kanciarz w końcu na kantach się skaleczy.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
W latach 1992-2024 około 700 duchownych, w tym 16 biskupów, z Kościoła anglikańskiego w Wielkiej Brytanii przeszło do Kościoła katolickiego. Wynika to z danych zebranych i opracowanych przez i Ośrodek Benedykta XVI na St Mary’s Twickenham University w Londynie na zlecenie działającego od 1896 roku Stowarzyszenia św. Barnaby, zajmującego się pomocą duszpasterską, prawną i finansową dla duchownych i osób konsekrowanych z innych wyznań chrześcijańskich, którzy chcą stać się katolikami.
Spośród około 700 anglikańskich duchownych - konwertytów na katolicyzm, 486 zostało katolickimi kapłanami, a 5 diakonami stałymi. 69 proc. zostało wyświęconych dla diecezji w Anglii i Walii, pozostali dla diecezji na świecie lub w zgromadzeniach zakonnych, do których wstąpili. Nieliczne przypadki powrotu do Kościoła anglikańskiego miały miejsce głównie w latach 90. XX wieku.
Są takie momenty, kiedy państwo przestaje być abstrakcją z ustaw i konferencji prasowych, a staje się czymś brutalnie prostym: albo pomaga słabszym, albo ich porzuca. Fundusz Sprawiedliwości miał być jednym z tych miejsc, gdzie państwo nie dyskutuje, nie kalkuluje politycznie, tylko działa. Dziś staje się symbolem czegoś odwrotnego: ofiary przestępstw stały się realnym kosztem polityki zemsty.
Luty będzie kolejnym miesiącem bez wsparcia dla pokrzywdzonych. Konkurs, który miał zapewnić ciągłość pomocy od stycznia, znów przesunięto. Minister Waldemar Żurek nie dotrzymał kolejnego terminu. I nie jest już ważne, ile razy ogłaszano „przyspieszenie”, ile wydano na zewnętrzne firmy, ile razy zapewniano o porządkach. W praktyce wygląda to tak: potrzebujący zostali sami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.