Ludzie wszelkie kanty potępiają. Między innymi - także ja. Z wyjątkiem kantów, które mam na nogawkach spodni, bo one wstydu mi nie przynoszą i w dodatku podkreślają moją elegancję. Muszę przyznać, że życie mnie „gniecie”, ale w pogniecionych spodniach nigdzie publicznie się nie pokazuję.
Słowo „kant” nie ma nic wspólnego ze znanym niemieckim filozofem, bo on kantów nie uprawiał, a zajmował się filozofią krytyczną. A taki współczesny Kant-Kowalski ma swoją filozofię życiową polegającą na tym, że pogardza teorią, a w praktyce liczą się tylko ręce, które wprawdzie nic nie robią, ale zbierają bogate żniwo różnych machinacji. On jest specem od nielegalnych inicjatyw i cieszy się, że chodzi w glorii zysków. Zasłania się marną pensyjką, a żyje jak lord. Zbudował willę, kupił najnowszy model forda i po cichu śmieje się z drobnych ciułaczy, których nie stać nawet na tani rower. A skąd na to wszystko wziął? Diabli wiedzą, ale o szczegółach nie powiedzą, bo kneblem mamony zamknął im usta. Żeby stworzyć wokół siebie przyjazną atmosferę, psioczy na upadek obyczajów w narodzie, zwłaszcza dobrych manier. Uważa, że on ma te maniery, bo... potrafi bez mydła mydlić innym oczy. I stara się nie popełniać faux pas, gdy jest sprzyjający klimat do robienia kantu.
Zdarza się, że kanciarz ma bardzo ładną, okrągłą sylwetkę. I nie lęka się biedy, bo nie wykazuje zaniku skrupułów. A jego zdaniem - uczciwy człowiek to nieboraczek, który nie może pomóc sobie, bo nie szkodzi innym. Ja natomiast myślę - chyba nikt mi nie zaprzeczy - że niejeden kanciarz w końcu na kantach się skaleczy.
Od małej kaplicy w Pompejach po Kościół powszechny. Historia Nowenny pompejańskiej to opowieść o wierze, która przekracza czas. Dziś łączy ona dwa pontyfikaty: papieża Leona XIII, który wspierał jej rozwój, oraz Leona XIV, który wyniósł do chwały ołtarzy jej twórcę Bartolo Longo. W rocznicę pontyfikatu Leon XIV uda się 8 maja do Pompejów, aby przed wizerunkiem Matki Bożej zanosić suplikę.
Początki Nowenny pompejańskiej sięgają XIX wieku i życia Bartola Longo, człowieka, który przeszedł drogę od duchowego zagubienia do głębokiej wiary. W lipcu 1879 r., ciężko chory na tyfus, napisał tzw. „Novena d’Impetrazione”, nowennę błagalną, przeznaczoną dla sytuacji po ludzku beznadziejnych.
„Siła tego dokumentu tkwi w autentyczności życiowych historii bohaterów” – podkreśla publicysta Roman Motoła, wskazując na wyjątkowy charakter filmu Dariusz Walusiak „Posłani”. Jak dodaje, autor „nie epatuje efektami specjalnymi, nagłymi zwrotami akcji ani sensacyjną fabułą”, lecz oddaje głos ludziom, którzy doświadczyli duchowego przełomu: „Odszukał ludzi, którzy dzięki Bożym interwencjom przeżyli głęboką przemianę. Wysłuchał ich i uwiecznił ich opowieści”.
Nowy dokument przedstawia historie osób, które – jak utytułowany sportowiec, policyjny antyterrorysta czy kobieta rezygnująca z życia za granicą – przeszły głęboką przemianę duchową. Ich nawrócenia, jak podkreślają twórcy, często miały bardzo osobisty i spektakularny wymiar.
Parafia św. Karola Boromeusza we Wrocławiu przeżywała odpust ku czci Matki Bożej Łaskawej Patronki i Opiekunki Małżeństwa i Rodzin. Sumie odpustowej przewodniczył o. Arkadiusz Bąk, franciszkanin konwentualny.
W homilii przypomniał, że Bóg przychodzi do człowieka pośród zwyczajnej codzienności, niosąc łaskę, siłę i nadzieję nawet w najtrudniejszych doświadczeniach rodzinnego życia. Wskazał na Maryję, która uczy nas wypełniać Jego wolę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.