wyniknęła trochę niespodziewanie. Nie było żadnych wcześniejszych symptomów, że należy się do niej przygotowywać. Nie zdarzyło się tak naprawdę nic, co by ją bezpośrednio wywołało. Chodzi o udzielanie Komunii św. na rękę. Czy to godne? Czy wypada? Czy można? Czy Najświętsza Tajemnica, jaką Bóg złożył w nasze - trzeba przyznać szczerze - niegodne ręce, nie wymaga od nas najostrożniejszego pod słońcem traktowania? Odpowiedź jest oczywista. Po stokroć: tak! Skoro Bóg powierzył się nam, to należy wykluczyć - na tyle, na ile można - możliwości bezczeszczenia czy nadużycia. Owszem, do końca wszystkim próbom zapobiec się nie da. Ludzie, którzy z Boga chcą się naśmiewać, zawsze się znajdą, jak wskazuje historia Drogi Krzyżowej, ale trzeba na tyle, na ile możliwe Ciało i Krew Chrystusa chronić. Przecież po to stawia się pewne wymogi przed konstruktorami tabernakulów, czy wymaga się pewnych, choćby minimalnych, charakterystyk kielichów czy paten. Niewątpliwie udzielanie Komunii na rękę otwiera nowe pole zagrożenia. Całkiem realne. Podniósł je jeden z polityków, informując, że w niektórych krajach istnieje czarny rynek konsekrowanych Hostii, służących później do rytuałów grup satanistycznych czy innych, wrogich chrześcijaństwu. Są zabierane z kościołów i sprzedawane. Jest to zjawisko marginalne, ale niestety występuje. Najlepszą drogą, żeby go u nas nie było, jest wykluczenie takiej możliwości.
Leon XIV mianował nowego arcybiskupa Pragi. Został nim bp Stanislav Přibyl, redemptorysta i dotychczasowy ordynariusz diecezji Litomierzyce w północnych Czechach. Zastąpi abp. Jana Graubnera, który w tym roku skończy 78 lat.
Abp Přibyl ma 54 lata. Pochodzi z Pragi. Ukończył technikum geodezyjne. W 1990 r. wstąpił do redemptorystów. Nowicjat odbył w Polsce, w Lubaszowej, gdzie, jak sam przyznaje, nauczył się duchowości ukierunkowanej na służbę i bliskość ludzi. Śluby wieczyste złożył w 1995 r.
Od 1 lutego w Kaplicy Sykstyńskiej prowadzona jest nadzwyczajna konserwacja „Sądu Ostatecznego” Michała Anioła – pierwsza od zakończonej w 1994 roku wielkiej renowacji fresku. Przez około trzy miesiące arcydzieło zostanie poddane delikatnemu oczyszczaniu, przy jednoczesnym zachowaniu pełnej dostępności kaplicy dla wiernych i zwiedzających.
Prace rozpoczęły się od montażu rusztowania na całej powierzchni ściany ołtarzowej. Konserwatorzy będą operować za specjalnym ekranem z wysokiej rozdzielczości reprodukcją fresku, co pozwala na sprawowanie liturgii oraz dalsze udostępnianie Kaplicy Sykstyńskiej zwiedzającym. Jak podkreśla dyrektor Muzeów Watykańskich Barbara Jatta, jest to nadzwyczajna konserwacja arcydzieła dojrzałego okresu twórczości Michała Anioła.
Do zdarzenia doszło we wrześniu 2024 roku, gdy Ameti z pistoletu pneumatycznego zaczęła strzelać do reprodukcji XIV-wiecznego obrazu „Madonna z Dzieciątkiem i Archaniołem Michałem” autorstwa Tommaso del Mazza. Według ustaleń sprawczyni oddała strzały z odległości około 10 metrów, celując bezpośrednio w głowy wizerunków Maryi i Jezusa. Zdjęcia zniszczonego wizerunku, w tym zbliżenia otworów po kulach, wywołały natychmiastowe i powszechne oburzenie. Łącznie 31 osób złożyło zawiadomienia o przestępstwie. Zapadł w tej sprawie wyrok - została ukarana przez sąd grzywną w zawieszeniu za „naruszenie wolności wyznania i religii”.
Ameti, która jest urodzoną w Bośni muzułmanką (w wieku 3 lat przybyła w 1995 do Szwajcarii wraz z rodziną uchodźców), uważającą się obecnie za ateistkę, zamieściła zdjęcia zbezczeszczonego obrazu na Instagramie, podpisując je niemieckim słowem „abschalten”, czyli „wyłączyć; odłączyć”. Ale w kontekście strzelania do twarzy Maryi i Jezusa napis ten wielu odczytało jako symboliczny akt „wymazania” lub „eliminacji”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.