Reklama

Trud, który się opłaca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gimnazjum nr 7 z oddziałami integracyjnymi w Zamościu posiada głębokie tradycje w dziedzinie dobroczynności. Od wielu lat za zgodą dyrekcji przy współudziale pedagoga szkolnego, samorządu uczniowskiego oraz katechetów organizowane są akcje charytatywne na rzecz najbardziej potrzebujących. Uczniowie naszego Gimnazjum z wielkim zaangażowaniem odpowiadają na każdy apel, mający na celu wspomaganie innych. Zadania akcji wynikają z Chrystusowego przykazania miłości, które winno być odnoszone do każdego, bez względu na jego przekonania, wyznanie, narodowość czy rasę. Są to w szczególności: zrozumienie i pogłębienie nauki Jezusa, przede wszystkim o miłosierdziu Bożym, uwrażliwienie na różne obszary ludzkiej biedy i krzewienie ducha wzajemnej miłości bliźniego.
Od dwóch lat trwa świąteczna akcja pomocy dzieciom i ludziom potrzebującym organizowana przez Radę Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich, przy współudziale Caritas, PCK, Miejskiego Centrum Pomocy Rodzinie pod hasłem Podziel się chlebem, w którą włączyli się uczniowie naszej szkoły, zbierając słodycze na prezenty pod choinkę.
W bieżącym roku nasze gimnazjum przystąpiło do XVII edycji Alertu Ekologicznego - Zdrowotnego, gdzie jedno z zadań to również działania charytatywne. Młodzież zbierała zabawki i słodycze, które zostały przekazane do Domu Dziecka w Zwierzyńcu. Przed każdą akcją staramy się uwrażliwiać młodzież i kształtować w nich potrzebę bezinteresownej pomocy innym - to trud, który się opłaca, ponieważ uczniowie i rodzice z wielką radością angażują się we wszelką pomoc. Mam nadzieję, że zapał młodzieży nie zgaśnie i zaowocuje w przyszłej działalności wolontariatu w ich dorosłym życiu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polska siostra od 35 lat działa, aby zapobiec głodowaniu dzieci w Senegalu

2026-09-07 13:37

[ TEMATY ]

Senegal

35 lat

zapobieganie

polska siostra

głodowanie dzieci

Vatican Media

Siostra Chryzologa w Senegalu pomaga dzieciom

Siostra Chryzologa w Senegalu pomaga dzieciom

W języku pulaar, używanym w Senegalu, Mauretanii i Gambi] „Néné Soukabé” oznacza „matka dzieci”. To imię przylgnęło do polskiej misjonarki, siostry Chryzologi (Reginy Mnich), gdy otworzyła ośrodek dla niedożywionych dzieci w senegalskiej miejscowości Vélingara. Chciałabym, aby dzieci na świecie nie były głodne – mówi Vatican News s. Chryzologa.

Od dzieciństwa siostra Chryzologa miała dwa marzenia: zostać pielęgniarką I misjonarką. Wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza, gdzie oprócz trzech tradycyjnych ślubów zakonnych siostry składają czwarty: ślub miłosierdzia. Ten ślub stał się głównym filarem jej misyjnego powołania. Od 35 lat posługuje w Senegalu.
CZYTAJ DALEJ

Genazzano: W sanktuarium Matki Bożej Dobrej Rady odsłonięto fresk Leona XIV

2026-09-07 17:58

[ TEMATY ]

fresk

Papież Leon XIV

Vatican Media

Podczas dzisiejszej wizyty w Bazylice Matki Bożej Dobrej Rady w Genazzano, Leon XIV wziął udział w odsłonięciu fresku, przedstawiającego go na modlitwie przed tamtejszym wizerunkiem Maryi. Dzieło autorstwa Marco Innocenziego wpisuje się w wielowiekową tradycję upamiętniania papieży związanych z tym sanktuarium, informuje Vatican News.

W kaplicy, w której znajduje się otaczany czcią wizerunek Matki Bożej Dobrej Rady w Genazzano, pojawił się nowy wizerunek. Przedstawia Leona XIV, modącego się przed maryjną ikoną, z którą łączy go nabożeństwo, pielęgnowane od młodości.
CZYTAJ DALEJ

Andrzej Poczobut wraca na Białoruś: Jestem gotowy na każdy scenariusz

2026-09-08 13:40

[ TEMATY ]

powrót

Andrzej Poczobut

na Białoruś

każdy scenariusz

FB/Andrzej Poczobut

„Moralnie trzeba być gotowym i do takiego scenariusza. Nie chcę tu rzucać wielkimi słowami, ale wydaje mi się, że jestem gotów, jeżeli władze uznają, że trzeba tę historie raz jeszcze powtórzyć, to jestem gotów ją raz jeszcze powtórzyć. Trzeba być sobą” - powiedział Andrzej Poczobut pytany, czy po powrocie na Białoruś nie boi się ponownego uwięzienia. Białoruski dziennikarz, działacz opozycyjny polskiej mniejszości i więzień polityczny w rozmowie z KAI mówi m.in. o pobycie w Polsce, o tym jak wielkie wrażenie wywarło na nim spotkanie z papieżem Leonem XIV, a także o swoim stanie zdrowia i kondycji psychicznej.

Waldemar Piasecki (KAI): Po nieco ponad czterech miesiącach od uwolnienia i przybyciu do Polski wracasz na Białoruś. Zadam Ci w związku z tym dwa pytania. Pierwsze brzmi: PO CO?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję