Ks. Jerzy Szymik został laureatem Nagrody Dziennikarskiej im. Biskupa Jana Chrapka „Ślad” za 2005 r. Po raz pierwszy wręczono też nagrodę specjalną - „Diamentowy Ślad”. Otrzymał ją Tadeusz Mazowiecki.
„Ślad” jest nagrodą dziennikarzy dla dziennikarzy i innych ludzi mediów. Główną ideą nagrody jest przybliżanie i promowanie osób, których działalność przyczyniła się w sposób wybitny do budowania kultury prawdy, porozumienia i dialogu. Przyznaje ją Kapituła, w której skład wchodzą m. in: abp Józef Życiński, bp Tadeusz Pieronek, ks. Adam Boniecki, Barbara Czajkowska, Krystyna Mokrosińska, Marcin Przeciszewski, Jan Turnau, Jacek Żakowski. Przewodniczącym Kapituły Nagrody „Ślad” jest senator Krzysztof Piesiewicz. Patronat honorowy objął Prymas Polski. To w jego rezydencji odbyło się wręczenie nagród. Podczas swego wystąpienia kard. Józef Glemp mówił, że jest to radosne wydarzenie, bowiem pokazuje ludzi, którzy poprzez media pomagają nam zrozumieć rzeczywistość. - Zawsze chodzi tu o dobro, które przebija się przez skorupę zła. Przed mediami zaś stoi wielkie zadanie: opisać dom polski na ulicy Europa - mówił Prymas Polski.
Ks. Szymik po otrzymaniu nagrody powiedział, że mistrzem jedności między wiarą a kulturą jest dla niego ks. Janusz Stanisław Pasierb, w teologii abp Alfons Nossol, w literaturze Czesław Miłosz, jedności między Polską a Europą Jan Paweł II i Zygmunt Kubiak, jedności cierpienia i miłości jego matka, nieba i ziemi św. Teresa z Lisieux, zaś wszystkie te elementy jednoczy osoba Jezusa Chrystusa.
Ks. Jerzy Szymik został nagrodzony za świadectwo głębokiej jedności między wiarą i kulturą, teologią i literaturą. Jest on profesorem na KUL, także autorem wielu książek, m.in. Teologia na początek wieku, Problem teologicznego wymiaru dzieła literackiego Czesława Miłosza. Teologia literatury, Kocham teologię! Dlaczego?, Teologia w krainie pepsi-coli, Eseje o nadziei.
Tadeusz Mazowiecki zaś, jak mówił senator Piesiewicz, został nagrodzony za „wytrwałość w budowaniu mostów między etyką i polityką; siłę spokoju i mądrość, za zaangażowanie w „Solidarność” i budowanie fundamentów Trzeciej Rzeczypospolitej oraz za wskazywanie prymatu wartości duchowych na rozdrożach religii i światopoglądów, Polski i Europy”. Tadeusz Mazowiecki, pierwszy niekomunistyczny premier, był współzałożycielem warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej, a także współzałożycielem i redaktorem naczelnym miesięcznika Więź.
Do tegorocznej nagrody „Ślad” nominowani byli też: Ewa Milewicz i Jacek Moskwa.
O życiu św. Jana Kantego w ciągu 500 lat powstało wiele legend, które świadczą o jego popularności. Urodził się 24 czerwca 1390 r. w Kętach - miasteczku położonym
u podnóża Beskidu Małego. Pierwsza wzmianka o św. Janie Kantym pochodzi z 1413 r. i widnieje w Indeksie Akademii Krakowskiej. Św. Jan miał wówczas 23 lata
i był studentem Wydziału Filozoficznego AK. Studnia ukończył w 1418 r., otrzymując tytuł magistra atrium.
Po przyjęciu święceń kapłańskich w 1421 r. objął posadę w Szkole Klasztornej w Miechowie. Zasłynął w tym czasie jako znakomity kaznodzieja. W wolnych
chwilach przepisywał rękopisy. Były to zazwyczaj dzieła św. Augustyna, gdyż Szkoła Klasztorna opierała się na jego nauce. Święty zajmował się także muzyką, o czym świadczą odnalezione fragmenty
skomponowanych przez niego pieśni dwugłosowych.
W roku 1429 na prośbę przyjaciół znów powrócił do Krakowa i zaczął wykładać na Wydziale Filozoficznym AK. Od 1434 r. pełnił obowiązki prepozyta kolegiaty św. Anny w Krakowie. Wykładał wówczas
logikę, fizykę i ekonomię Arystotelesa. Po uzyskaniu stopnia magistra, co odpowiada dzisiejszemu doktoratowi, św. Jan Kanty do końca swojego życia poświęcił się wykładom na Wydziale Teologicznym.
Zmarł w opinii świętości w 1473 r. Jego kanonizacji dokonał w 1767 r. papież Klemens XIII. On też ustalił 20 października wspomnieniem liturgicznym o Janie Kantym.
Jego relikwie spoczywają w kolegiacie św. Anny w Krakowie.
Warte uwagi jest to, że św. Jan jest patronem nie tylko studentów, którym poświęcił 55 lat profesury na AK, ale także i dzieci. Był wzorem pracowitości. W ciągu swojego życia przepisał
ok. 18 tys. stron. Mając 40 lat, rozpoczął studia pod kierunkiem dr. Benedykta Hesse. Studia te trwały 13 lat, a Święty stawiał sobie za cel poszerzanie swojej wiedzy o Panu
Bogu.
Wśród wielu cnót tradycja przekazała pamięć jego prawdomówności oraz troskę o dobre imię bliźniego. Jednakże najpiękniejszą cnotą Świętego było niewątpliwie miłosierdzie dla potrzebujących.
Podczas uroczystości poświęconej Janowi Kantemu, która miała miejsce 20 października br. w kościele parafialnym w Osobnicy, homilię wygłosił rodak, profesor WSD w Szczecinie
ks. Zbigniew Woźniak. To on przekazał wiernym ważne przesłanie Jana Kantego: „(...) Żywot Jana Kantego uczy postawy i obyczajów chrześcijańskich. To, co głosił, potwierdzał pokorą i swym
zacnym życiem. To on, podobnie jak Jezus Chrystus (...), prowadził swoich uczniów, był obok nich i pilnował, aby dojrzeli do swojej posługi”. Tak brzmi przesłanie zwłaszcza dla pedagogów
i nauczycieli i nie jest ono dzisiaj łatwe do wykonania. Bardzo często autorytet nauczyciela bywa podważany. Mimo to pedagog zobowiązany jest do przekazywania nauki i wiedzy
o życiu. Jeśli nie zbudujemy życia na prawdzie, to nie ma dla nas przyszłości.
Swoje słowa św. Jan Kanty potwierdzał życiem. Jako wychowawca, miał za zadanie uczyć, prowadzić i towarzyszyć.
Osoba św. Jana otoczona jest wieloma legendami. Jedna z nich mówi o dziewczynie, która próbowała scalić dzban. Św. Jan pomógł go jej posklejać. Jest to piękny symbol dla naszej
społeczności - obraz św. Jana scalającego nasze różne osobowości.
Najpierw były poszukiwania, potem decyzja, a wkrótce po nich seria zdarzeń, które odczytała jako odpowiedź Boga. Anna Kulbacka opowiada o swojej drodze do dziewictwa konsekrowanego i o tym, jak dziś żyje powołaniem w świecie.
– Świadomą drogę z Bogiem rozpoczęłam ok. 34 lata temu. W pewnym momencie odczułam głębokie dotknięcie Boga w sercu. Byłam wtedy na pierwszym roku studiów we Wrocławiu. Byłam też w relacji narzeczeńskiej, ale to poczucie miłości Boga – tak subiektywne i mocne – sprawiło, że nie chciałam jej kontynuować. Choć wiedziałam, że przyjaźnimy się, że to bardzo wartościowy człowiek, a małżeństwo to piękna i dobra droga, czułam, że Bóg wzywa mnie do czegoś innego – mówi Anna.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.