Reklama

Modlitwa za miasto

W ostatnim czasie chór i zespół „Gospel Rain” można usłyszeć w różnych stronach naszej archidiecezji. 9 września koncert - modlitwa za miasto zgromadziła ponad tysiąc osób w Świdniku; 16 września z inicjatywy lidera zespołu Grzegorza Głucha koncert papieski odbył się w parafii Miłosierdzia Bożego w Puławach.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Koncert, połączony z modlitewnym oddaniem miasta Jezusowi, odbył się w centrum Świdnika. Spotkanie na placu przed Urzędem Miasta było radosnym uwielbieniem, przeplatanym modlitwą o Boże błogosławieństwo dla wszystkich ludzi związanych ze Świdnikiem i dla inicjatyw podejmowanych przez władze miasta oraz przez jego mieszkańców. Mimo złej pogody, piosenki grupy „Ful Power Spirit” oraz pełne uwielbienia pieśni zespołu „Gospel Rain” zgromadziły mieszkańców w różnym wieku. Wśród nich nie zabrakło kapłanów-proboszczów ze Świdnika z dziekanem ks. kan. Andrzejem Kniaziem oraz wszystkich duszpasterzy. O godz. 21 Ksiądz Dziekan poprowadził modlitwę za miasto, powierzając Jezusowi życie i sprawy jego mieszkańców. Modlitwę zawierzenia, wzorowaną na akcie zawierzenia Jasnogórskiej Pani, ułożył poeta i duszpasterz z parafii NMP Matki Kościoła ks. Janusz Kozłowski. W przygotowanie koncertu zaangażowali się kapłani i pracownicy Miejskiego Ośrodka Kultury.
Ks. Wojciech Iwanicki, współorganizator koncertu, zaznaczył, że taka modlitwa potrzebna była po to, by „mieszkańców Świdnika podnieść na duchu”. „Obserwując rynek pracy i sytuacje, w jakich znajdują się nasze rodziny, doszliśmy do wniosku, że to właśnie modlitwa może być dla nich formą podniesienia na duchu - mówi ks. Iwanicki. - Chcemy pokazać, że osoby w potrzebie nie są same, że Kościół o nich pamięta i w różny sposób chce pomagać w rozwiązywaniu ich codziennych problemów”. Podobne koncerty odbyły się wcześniej w Krasnymstawie i Kazimierzu Dolnym. Powodzenie tych inicjatyw zmobilizowało mieszkańców Świdnika do realizacji podobnego koncertu na swoim podwórku. „Pomysłodawcą był Grzegorz Głuch, świdniczanin i lider zespołu «Gospel Rain», który z tym projektem zwrócił się do mnie - opowiada ks. Wojciech. - Razem poszliśmy do burmistrza Waldemara Jaksona, który bardzo życzliwie przyjął naszą propozycję”. Władze miasta Świdnika i pracownicy urzędu to w większości ludzie wierzący, więc nie powinno nikogo dziwić, że chętnie poparli pomysł. Gotowy projekt został poddany pod głosowanie Rady Miasta, która zabezpieczyła środki finansowe na organizację koncertu. „Wiarę trzeba eksponować w życiu publicznym” - argumentował burmistrz W. Jakson.
W zamyśle budowniczych podlubelskiego Świdnika miało to być miasto bez Boga, wzniesione na wzór Nowej Huty. Jednak czas pokazał, że mimo długotrwałej walki z Kościołem z serc mieszkających tam ludzi nie wyrwano Boga. Dziś wierni gromadzą się w aż czterech kościołach, dając wyraz swoim chrześcijańskim korzeniom. A modlitwa za miasto, gorąco wznoszona przez kapłanów, włodarzy i zwykłych mieszkańców, z pewnością przyniesie dobre owoce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: nie można mówić o Europie bez chrześcijaństwa

2026-09-28 12:42

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Robert Schuman pozostawia dzisiejszej Europie przede wszystkim przesłanie pokoju – mówił Leon XIV, nawiązując do postaci jednego z Ojców Europy. Podczas spotkania „U korzeni Europy – dla pokoju i jedności” w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana w Metzu Papież wskazał, że kontynent potrzebuje dialogu, poszanowania prawa międzynarodowego i „twórczych wysiłków” na rzecz pokoju. Młodych wezwał, by nie bali się przyszłości, zakładania rodzin i służby dobru swoich wspólnot.

Leon XIV wskazał, że Europę należy rozumieć przede wszystkim jako rzeczywistość kulturową i historyczną, zanim ujmie się ją w kategoriach geograficznych. Jej tożsamość kształtowała się przez kolejne epoki i spotkania różnych kultur.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Papież: Te cztery dni były wypełnione cudami, zwłaszcza czas w Lourdes

2026-09-29 07:07

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Podczas lotu z Metzu do Rzymu, w rozmowie z dziennikarzami, Leon XIV mówił o konfliktach i interesach ekonomicznych, które je podtrzymują: Kościół nadal podnosi głos, głosząc Ewangelię. Nieliczni wzbogacają się na przemyśle zbrojeniowym; za te miliardy można by rozwiązać takie problemy jak głód na świecie.

Leon XIV: Zacznę mówić po angielsku. A jeśli będzie potrzebne tłumaczenie, możemy w tym pomóc. Przede wszystkim jeszcze raz dziękuję za pracę, którą wykonaliście. Myślę, że przez ostatnie cztery dni byliście dość zajęci, a program był w pewnym sensie bardzo intensywny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję