Reklama

Wpatrzone w Miłość

Niedziela małopolska 26/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kończy się czerwiec - miesiąc w sposób szczególny poświęcony Najświętszemu Sercu Jezusa. Oprócz codziennego nabożeństwa czerwcowego przyglądamy się innym jeszcze formom uczczenia miłości naszego Zbawiciela. Wyrazem czci Serca Jezusowego, oprócz modlitwy, są zawsze uczynki miłosierdzia. To także codzienna praca wierzących, ofiarowywana Panu Jezusowi. Wyjątkową wspólnotą zakonną, która w swoim charyzmacie ma kult Serca Jezusowego, jest Instytut Oblatek Serca Jezusowego, którego dom mieści się w podkrakowskim Tyńcu.

W całości Jezusowe

Sama nazwa „oblatki” mówi o powołaniu sióstr - oblacja to inaczej dobrowolne ofiarowanie swojego życia Bogu. Oblatki Serca Jezusa starają się rozpoznawać miłość Serca Jezusowego w całym swoim życiu, w ludziach i konkretnych sytuacjach. Ich powołaniem jest również rozszerzanie kultu Serca Jezusowego w środowiskach, w których żyją i pracują. Oblatki Serca Jezusowego są bowiem zgromadzeniem bezhabitowym. Jak na początku swojej działalności, tak i dziś żyją normalnym życiem, pozornie nie wyróżniając się wśród społeczeństwa. Jednak w sercach noszą wielką miłość do Pana Jezusa. Swoim ukrytym życiem, poświęconym Bogu, chcą odwzajemniać wielką miłość, którą Jezus umiłował każdego człowieka. Wzorem życia zakonnego oblatek jest relacja Pana Jezusa do Boga Ojca i Jego postawa wdzięczności Bogu za wielką miłość.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Trzy gałęzie

Reklama

Oblatki Serca Jezusowego dzielą się na trzy gałęzie: zakonną, świecką oraz tzw. oblatki zjednoczone. Oblatki zakonne żyją we wspólnotach zakonnych i składają wszystkie śluby zakonne: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Gałąź świecką zgromadzenia stanowią kobiety konsekrowane, które - podobnie jak siostry zakonne - składają śluby, ale żyją w swoich dotychczasowych środowiskach, gdzie podejmują pracę i działalność społeczną. Gałąź oblatek zjednoczonych stanowią osoby, które nie składają ślubów, a także te, które zawarły związki małżeńskie. Żyją one duchowością Oblatek Serca Jezusowego w swoich środowiskach.

U początków

Historia Oblatek Serca Jezusowego sięga XIX wieku. Założycielką zgromadzenia była Francuzka - Ludwika Teresa de Montaignac. Jako mała dziewczynka została oddana na wychowanie swojej matce chrzestnej - pani de Raffin, która w dużej mierze wpłynęła na kształtowanie się duchowości małej Ludwiki Teresy. Pani de Raffin wielką czcią otaczała Serce Jezusa. Podejmowała także działania, by przez kult Serca Jezusowego zjednoczyć wszystkie kobiety chrześcijańskie we Francji. Była to odpowiedź na destrukcyjny wpływ Rewolucji Francuskiej na życie religijne w tym kraju. Podopieczna pani de Raffin czynnie włączała się w poczynania ciotki. W czerwcu 1843 r. złożyła ślub Sercu Jezusa - ta data jest uznawana za początek Zgromadzenia. Po śmierci pani de Raffin w 1845 r. Ludwika postanowiła kontynuować podjęte przez nią działania, choć wcześniej planowała wstąpić do zakonu karmelitanek.

Pobożne Stowarzyszenie

Ludwika Teresa de Montaignac rozpoczęła działalność zakonu od konkretnych uczynków miłosierdzia - założyła sierociniec oraz ośrodek katechetyczny dla osób najbiedniejszych i odrzuconych przez społeczeństwo. Organizowała rekolekcje, wspierała kościoły. Ważnym doświadczeniem okazała się dla Ludwiki Teresy opieka nad trójką dzieci jej zmarłej siostry - pozwoliło jej to na głębsze zrozumienie problemów matek i rodzin. W grudniu 1874 r. powstało oficjalne zgromadzenie zakonne pod nazwą: Pobożne Stowarzyszenie Oblatek Serca Jezusa. Stowarzyszenie zostało zatwierdzone przez papieża Leona XIII w 1881 r. Założycielka Oblatek zmarła w opinii świętości 27 czerwca 1885 r. Jest jedną z błogosławionych, wyniesionych na ołtarze przez Papieża Jana Pawła II - beatyfikacja miała miejsce 4 listopada 1990 r. w Rzymie. W 1994 r. zgromadzenie przyjęło nazwę „Instytut Oblatek Serca Jezusa”.

Miłość to konkrety

Bł. Ludwika Teresa nie przygotowała specjalnej reguły dla swoich sióstr - jej ideą było to, by oblatki Serca Jezusowego żyły w świecie i głosiły Ewangelię tam, gdzie mieszkają i pracują. Do dziś siostry odpowiadają na potrzeby Kościoła, pracując z młodzieżą, katechizując, podejmując wiele prac społecznych. Szczególną uwagę siostry przywiązują do pomocy najuboższym. Współcześnie w 13 krajach świata mieszka i pracuje ok. 300 oblatek Serca Jezusowego, wśród nich 24 siostry pochodzące z Polski. W Polsce Instytut ma 4 domy zakonne - w Tyńcu, Częstochowie, Jaworkach k. Szczawnicy i Poznaniu. Siostry oblatki rozpoczynały swoją pracę w Krakowie w 1894 r. przy obecnej ul. Pędzichów. Tyniecki dom istnieje od 28 lat.
Instytut pełnił szczególną misję w Polsce jeszcze w czasie zaborów - poprzez ukryte życie konsekrowane oblatki mogły docierać z Dobrą Nowiną wszędzie tam, gdzie oficjalna katechizacja była niemożliwa. Swoją formację zakonną w Instytucie Oblatek zaczynała także polska błogosławiona - s. Sancja Szymkowiak, serafitka, beatyfikowana w 2002 r. przez Papieża Jana Pawła II.

2010-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Papież o sytuacji na Bliskim Wschodzie: przerażająca przemoc wojny

2026-03-15 12:56

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

„Przemoc nigdy nie będzie mogła doprowadzić do sprawiedliwości, stabilności i pokoju, których oczekują narody” - zaapelował Leon XIV w pozdrowieniach po modlitwie Anioł Pański. Wezwał do zawieszenia broni i podjęcia dialogu. Ze szczególnym apelem zwrócił się w sprawie Libanu, gdzie sytuacja w wyniku prowadzonym walk jest „powodem do wielkiego niepokoju”.

Podczas pozdrowień po modlitwie Anioł Pański, Papież wskazał, że od dwóch tygodni na Bliskim Wschodzie trwa „przerażająca przemoc wojny” w wyniku której „tysiące niewinnych osób zostało zabitych, a mnóstwo innych zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów”. Ojciec Święty zapewnił o swej duchowej bliskości z tymi, którzy stracili swoich bliskich wskutek uderzeń wymierzonych w szkoły, szpitale oraz zamieszkałe obszary.
CZYTAJ DALEJ

Siostry felicjanki nie mogą pomagać chorym, bo ich auto... nie może wjechać do Strefy Czystego Transportu

2026-03-15 13:22

[ TEMATY ]

zakonnica

Adobe Stock

Warszawska Strefa Czystego Transportu paraliżuje działalność sióstr felicjanek, które niosą pomoc ciężko chorym. Z powodu drastycznych przepisów nie mogą korzystać z samochodu służącego do transportu pensjonariuszy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję