Reklama

Droga…, ale dokąd?

Niedziela podlaska 21/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?”
(J 14, 5b)

W dobie nawigacji satelitarnej wydaje się, że bez problemu można dotrzeć do każdego dowolnego punktu na ziemi. Użytkownicy tych urządzeń wiedzą jednak z doświadczenia o pewnych problemach, które skutkują np. wjechaniem „w krzaki”. Dzieje się tak m.in. z powodu budowy nowych dróg czy remontu starych (program jeszcze się o tym „nie dowiedział”) … Czy podobnie jest z wiarą i moralnością?
Kościół pierwotny przeżywał dylemat: wierni pochodzący z helleńskiej diaspory skarżyli się na gorsze traktowanie biednych, wywodzących się z ich grona. Przyczyna była prozaiczna - Apostołowie nie mieli sił, by sprostać równocześnie głoszeniu Ewangelii i świadczeniu dzieł miłosierdzia. Duch Święty natchnął ich, by wyznaczyli siedmiu pobożnych i roztropnych mężczyzn, i im powierzyli zadania diakonii, czyli posługiwania najuboższym. Imiona wybranych wskazują na ich pochodzenie ze środowiska greckiego. Duch Święty wskazał Kościołowi różnorodność powołań i charyzmatów. Zanim jednak do tego doszło, Apostołowie musieli zmierzyć się ze swoim przyziemnym rozumowaniem, które nijak nie chciało zaakceptować podjętej przez Jezusa drogi odkupienia. Lęk i bunt mieszały się w ich sercach. Nie chcieli słuchać o krzyżu, ale też zwyczajnie odczuwali bojaźń wobec zapowiedzi odejścia Mistrza. Dokąd, jak i po co ma Chrystus iść? Co oznaczają piękne skądinąd słowa: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem”? Kim jest i jaki jest Ojciec? Słowa Chrystusa były zarazem jasne i oczywiste, wymagały jednak od uczniów zaufania, przyjęcia na wiarę rzeczywistości, których mały ludzki rozum nie pojmował i nie akceptował! A cóż dopiero miało znaczyć zapewnienie, że wyznawcy Pana będą czynić dzieła jeszcze większe niż ich Mistrz?! Św. Piotr napisze później w swoim Pierwszym Liście, że chrześcijanie, jako „żywe kamienie” stanowią budulec „duchowej świątyni”, w której przez udział w „świętym kapłaństwie” będą składać „duchowe ofiary, przyjemne Bogu”. To właśnie „wybrane plemię” będzie ogłaszać i ukazywać światu Drogę, czyli Chrystusa, przez którego wszyscy mogą dojść do Ojca.
Nauczyciel dokładnie nakreślił kierunek i cel naszego życia: do domu Ojca, do nieba. Wskazał też na środki niezbędne w tej wędrówce: modlitwa i sakramenty święte, jako źródła łaski uświęcającej i uczynkowej. Pouczył o niebezpieczeństwach (pokusy, wady) i o sposobach ich przezwyciężenia (rachunek sumienia, dobre uczynki, post). Dał nam też „niebiańską nawigację”, skrojoną na miarę każdego pokolenia - Urząd Nauczycielski Kościoła. Problem jedynie w tym, czy zechcemy swoje sumienia na ten Boży system nastroić i całkowicie otworzyć…

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Rozważania do Ewangelii Mt 20, 1-16. <- KLIKNIJ

Środa, 19 sierpnia. Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Jana Eudesa, prezbitera.
CZYTAJ DALEJ

Węgry: sąd podjął decyzję o miesiącu aresztu dla kierowcy polskiego autokaru

2026-08-19 07:33

[ TEMATY ]

Węgry

PAP/EPA/ZOLTAN MATHE

Sąd rejonowy w Miszkolcu na wniosek prokuratury rejonowej podjął decyzję o zastosowaniu aresztu wobec kierowcy polskiego autokaru wstępnie na okres jednego miesiąca - przekazał we wtorek PAP Tamas Barko, rzecznik prasowy prokuratury regionu Borsod-Abauj-Zemplen.

„Kierowca nie był w stanie zapewniającym bezpieczne prowadzenie pojazdu; zasnął z powodu zmęczenia, w wyniku czego autobus zjechał z jezdni w prawo przez pas awaryjny, a następnie przewrócił się na bok na skarpie przy autostradzie” - podała we wcześniejszym oświadczeniu węgierska prokuratura. (PAP)
CZYTAJ DALEJ

Bł. ks. Władysław Findysz – pierwszy męczennik komunizmu w Polsce

2026-08-19 14:44

[ TEMATY ]

święci

ks. Władysław Findysz

©findysz.org

Zwracając się do Polaków podczas audiencji ogólnej, Papież przypomniał dziś postać bł. ks. Władysława Findysza, pierwszego beatyfikowanego męczennika prześladowań komunistycznych w Polsce - informuje Vatican News. Oto kim był, kapłan, o którym Leon XIV mówi, że „jego świadectwo przypomina, że cywilizację miłości buduje się przebaczając i zwyciężając zło dobrem”.

Losy bł. ks. Władysława Findysza pokazują skalę nienawiści komunistów wobec Kościoła. Fałszywie oskarżony o zmuszanie ludzi do praktyk religijnych, został skazany na dwa i pół roku więzienia. W czasie uwięzienia był poddawany fizycznemu i psychicznemu znęcaniu, a władze uniemożliwiły mu zaplanowaną operację raka przełyku. Zwolniony w stanie skrajnego wycieńczenia, zmarł kilka miesięcy później w opinii świętości. „Ani więzienie, ani śmierć nie odłączyły go od Chrystusa i od owiec, które zostały mu powierzone – pisał o nim papież Franciszek w liście z okazji 50-lecia jego męczeńskiej śmierci – Błogosławiony Władysław niech będzie dla wszystkich kapłanów wezwaniem do wierności, do świętości i do całkowitego oddania w codziennej posłudze Chrystusowi i braciom. Dla wszystkich wiernych niech będzie znakiem i przykładem zawierzenia Bogu i radykalnego przywiązania do Chrystusa i do wartości, które w Ewangelii proponuje wszystkim ludziom”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję