Reklama

Miasto spotkań

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wrocław jest miastem położonym na styku trzech krajów, które historia bardzo ściśle ze sobą połączyła. Jest poniekąd miastem spotkania, jest miastem, które jednoczy. Tutaj w jakiś sposób spotyka się tradycja duchowa Wschodu i Zachodu - te ważne słowa o naszym mieście wypowiedział Jan Paweł II podczas Mszy św. odprawionej na zakończenie odbywającego się w 1997 r. we Wrocławiu Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego. Papież w kilku zdaniach niezwykle trafnie wyraził istotę duchowości naszego nadodrzańskiego grodu. Od tego też czasu metafora „Wrocław - miasto spotkań” stała się oficjalnym hasłem promocyjnym miasta - zarazem nawiązującym do tradycji jak i określającym współczesny charakter Wrocławia. Dziś stolica Dolnego Śląska to miasto, którego mieszkańcy mają świadomość złożonej kultury i bogatej, choć nieraz niełatwej, ponad tysiącletniej historii. Co więcej tę mozaikę wpływów i różnorodności - co pokazuje choćby przykład Dzielnicy Czterech Wyznań - nauczyliśmy się przekuwać w sukces.
Trudno w kilku zdaniach opisać spektrum wydarzeń i idei, które na przestrzeni wieków złożyły się na charakter miasta. Niemniej jedną z ostatnich, niezwykle istotnych cezur w dziejach Wrocławia była, niespotykana w dziejach miasta, całkowita wymiana ludności po II wojnie światowej i odbudowa zniszczonego przez Niemców i Rosjan grodu. Wysiłkiem osiedlających się tu ludzi dokonał się jeden z najciekawszych i chyba nie do końca rozpoznanych fenomenów cywilizacyjnych i społecznych współczesnej Europy. Społeczność Dolnego Śląska - wspólnota wypędzonej ludności kresowej, mieszkańców Małopolski, Kielecczyzny i Polski Centralnej - potrafiła nie tylko odbudować materialnie zniszczony przez wojnę region, ale także zadbać o jego integralność w wymiarze duchowym. Ogromną rolę w jego kształtowaniu odegrał Kościół katolicki z jego liderami, kard. Kominkiem i kard. Gulbinowiczem. Dodatkowym impulsem wzmacniającym tożsamość wrocławian, co podkreślają badania, była powódź tysiąclecia w 1997 r. Mieszkańcy poczuli, że walcząc z wielką wodą walczą tak naprawdę o swoje miasto. Ostatecznie żywioł, który miał zniszczyć miasto, stał się przyczynkiem do jego rozwoju. Dziś stolica Dolnego Śląska stała się jednym z najważniejszych miast Polski i zyskującym na znaczeniu - choćby jako miasto gospodarz Euro 2012 i Europejska Stolica Kultury 2016 - miastem Europy Środkowej.
Wypracowany przez lata charakter - otwartość, dynamizm i gotowość do stałego podejmowania nowych inicjatyw z najróżniejszych dziedzin życia - stał się kapitałem Wrocławia. Nie jest jednak dany raz na zawsze, wymaga ciągłej troski, a także refleksji, zwłaszcza w kontekście trudnej, naznaczonej krwią totalitaryzmów, międzysąsiedzkiej przeszłości, o której również otwarcie mówił Jan Paweł II podczas pamiętnego wrocławskiego Statio Orbis.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najlepszą obroną przed pokusą jest ucieczka

2026-08-06 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Wielka jest pokusa próżności. Pokusa bycia sławnym cudzym kosztem. Wspinać się na szczyty kosztem innych. Co czyni zatem Jezus? Jak reaguje? W jaki sposób broni uczniów przed taką pokusą?

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
CZYTAJ DALEJ

Szkoła Letnia Akademii Liderów dobiegła końca. Dziesięć dni, zamieniających pomysły w działanie

2026-08-06 10:29

[ TEMATY ]

dobiegła końca

Szkoła Letnia Akademii Liderów

Materiał prasowy

Dobiegła końca Szkoła Letnia Akademii Liderów

Dobiegła końca Szkoła Letnia Akademii Liderów

Dziesięć dni intensywnej pracy, dziesiątki godzin warsztatów, wykładów, rozmów i wspólnego szukania najlepszych rozwiązań. Za nami 11. edycja Szkoły Letniej Akademii Liderów w Pelplinie podczas której młodzi liderzy z całej Polski, zdobywali nowe umiejętności uczyli się, jak odpowiedzialnie przekuwać swoje pomysły w realne działania na rzecz lokalnych społeczności oraz debatowali z gośćmi specjalnymi o solidarności czy rozwijającej się SI.

Program tegorocznej Szkoły Letniej od początku koncentrował się wokół tego, co w przywództwie najważniejsze czyli odpowiedzialności za innych i budowania dobra wspólnego. Rozpoczęliśmy od inspirującego wykładu prof. Marka A. Cichockiego poświęconego odporności społecznej, zaufaniu i kapitałowi społecznemu. Rozmawialiśmy o tym, dlaczego warto wychodzić poza własny interes, jak rodzi się wspólnota i dlaczego to właśnie relacje między ludźmi są fundamentem trwałych zmian.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: Kościół pomaga po trzęsieniu pod Neapolem

2026-08-06 17:24

[ TEMATY ]

pomoc

trzęsienie ziemi

Neapol

@Vatican Media

Kościół św. Rafała Archanioła w Pozzuoli.

Kościół św. Rafała Archanioła w Pozzuoli.

Setki rodzin musiały opuścić domy po trzęsieniu ziemi, które nawiedziło wulkaniczny rejon Campi Flegrei pod Neapolem. W Pozzuoli zamknięto około dziesięciu kościołów, a część liturgii przeniesiono na ulice i place. „Trzeba natychmiast odpowiedzieć na potrzeby tych, którzy stracili dach nad głową” – apeluje biskup Pozzuoli i Ischii Carlo Villano.

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,7 nastąpiło 31 lipca wieczorem. Po głównym wstrząsie odnotowano serię kolejnych. Uszkodzone zostały domy, zabytki i kościoły. Wielu mieszkańców ok. 75-tysięcznego Pozzuoli nocuje w samochodach lub namiotach. Obawiają się dalszych wstrząsów i osuwania się skał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję