Reklama

Kościoły jubileuszowe

W Jaroszowcu

Niedziela sosnowiecka 40/2000

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pośród wzgórz jurajskich, wśród zieleni drzew w enklawie śródlesia, na szlaku Orlich Gniazd znajduje się niewielka miejscowość fabryczna - Jaroszowiec. W tym pięknym zakątku diecezji sosnowieckiej znajduje się sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych.

Kult Matki Bożej w tym miejscu sięga początku XX w., czyli samego początku powstania Jaroszowca.

Początkowo miejscowość należała do parafii św. Andrzeja w Olkuszu, oddalonej o 8 km. Wśród ówczesnych mieszkańców Jaroszowca znaleźli się ludzie zauroczeni działalnością św. Jana Bosko i działalnością salezjanów, oraz szerzonego przez to Zgromadzenie kultu NMP Wspomożycielki Wiernych. W posiadaniu kustosza sanktuarium są dokumenty świadczące o bezpośrednich kontaktach tutejszych mieszkańców z Turynem we Włoszech ( Jan Banyś).

Taka jest zapewne geneza budowy kaplicy ku czci Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych w Jaroszowcu. Od zrodzenia się koncepcji do jej realizacji musiało upłynąć wiele lat, trzeba było pokonać bardzo dużo przeszkód.

Ważną datą w historii naszego sanktuarium jest dzień 8 czerwca 1922 r. Wówczas to podczas ogólnego zebrania mieszkańców Jaroszowca podjęto decyzję o budowie kaplicy.

Upłynęło aż siedem lat zanim wybudowano kaplicę liczącą zaledwie 50 m2. Główną przyczyną opóźnienia budowy był brak terenu pod budowę. Tak wówczas jak i obecnie nie ma tu gruntów prywatnych.

18 sierpnia 1929 r. proboszcz olkuski ks. Paweł Frelek dokonał poświęcenia kaplicy i odprawił w niej pierwszą Mszę św. Odtąd księża wikariusze z Olkusza co jakiś czas byli dowożeni do Jaroszowca celem odprawienia Mszy św. dla wiernych tutejszej miejscowości. W kaplicy tej w głównym ołtarzu został umieszczony obraz Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych - kopia obrazu Matki Bożej Wspomożycielki z Turynu. Obraz ten namalował uczeń Jana Matejki Jan Szczęsny Stankiewicz.

Obraz Matki Bożej Wspomożycielki stał się przedmiotem kultu nie tylko dla mieszkańców Jaroszowca, ale dla wiernych całej okolicy. Na dzień odpustu szli wierni czciciele Maryi tworząc tzw. kampanię. Wokół obrazu Matki Bożej zaczęły się jawić dziękczynne wota za otrzymane łaski.

W latach 1958-1966 na terenie Jaroszowca wybudowano nowe zakłady produkcyjne. Hutę Szkła Walcowanego i Szkłomasz. Powstały również bloki mieszkalne. Kaplica nie mogła pomieścić nawet małej cząstki tych wiernych, którzy nie bali się wypełniać praktyk religijnych. Zaistniała konieczność budowy nowej świątyni. Przez wiele lat władze państwa ignorowały prośby wiernych o pozwolenie na budowę kościoła. Księża rektorzy: ks. Stanisław Pułka, ks. Zenon Kudła, ks. Gołąbek nie byli w stanie pokonać złej woli przedstawicieli władzy.

W dniu 19 września 1978 r. biskup kielecki Jan Jaroszewicz wydał dekret erygujący parafię NMP Wspomożycielki Wiernych w Jaroszowcu, ustanawiając tym samym pierwszego proboszcza tejże parafii, którym został obecny kustosz sanktuarium. Po wieloletnich staraniach o pozwolenie na budowę kościoła 27 marca 1981 r. parafia wreszcie pozwolenie otrzymała. Radość była tym większa, że Ministerstwo Leśnictwa wyraziło zgodę na przekazanie parafii terenu pod budowę kościoła, założenie cmentarza grzebalnego i budowę plebanii. To wydarzenie wielu wiernych uznało za jeden z cudów Matki Bożej Wspomożycielki.

2 lipca 1984 r. po odprawieniu koncelebrowanej Mszy św. ku czci Matki Bożej licznie zgromadzeni wierni przystąpili do robienia wykopów pod fundamenty kościoła i obiektów towarzyszących. Przyznać trzeba, że wielu, bardzo wielu mieszkańców nie wierzyło, że będzie rzeczą możliwą wykonanie zaplanowanych obiektów. Parafia jest mała, liczy zaledwie niewiele ponad 2 tys. mieszkańców. Ludzie nie są bogaci, ale ogromny zapał do pracy, drobne, lecz stale przekazywane ofiary większości mieszkańców, ofiarowane cierpienia oraz gorące modlitwy i niewątpliwe wspomaganie Patronki - Maryi Wspomożycielki Wiernych sprawiły, że zaplanowane obiekty zostały wybudowane. Wybudowane obiekty były realizowane według projektu architekta inż. Zygmunta Fagasa i obliczeń konstrukcyjnych inż. Krystiana Błaszczoka z Miastoprojektu z Katowic. Wystrój wnętrza zaprojektował i wykonał artysta rzeźbiarz Jan Funek z Krakowa.

25 marca 1992 r. ta część diecezji kieleckiej, gdzie znajduje się Jaroszowiec, została wyłączona z diecezji kieleckiej i włączona do nowo utworzonej diecezji sosnowieckiej. 21 maja 1995 r. bp Adam Śmigielski z Sosnowca przy współudziale bp. Mieczysława Jaworskiego z Kielc uroczyście poświęcił nasz kościół. Rok później 24 maja 1996 r. Ksiądz Biskup ogłosił kościół w Jaroszowcu sanktuarium Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych.

Niewątpliwym atutem tutejszego sanktuarium jest skromny, ale piękny wystrój wnętrza sprzyjający skupieniu i modlitwie oraz wspaniałe piękno przyrody otaczającej świątynię. "Majestat przyrody wycisza serc gwar, podziw i zdumienie, rodzi modlitw żar" - śpiewają pielgrzymi wędrujący po duktach leśnych podczas procesji różańcowej wchodzącej w program nocnych czuwań odbywanych w ostatni piątek miesiąca od maja do października.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon podbił Paryż! – włoskie media entuzjastycznie o pierwszym etapie pielgrzymki

2026-09-27 13:31

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Niedzielne wydania największych włoskich gazet publikują na pierwszej stronie to samo zdjęcie: Leona XIV zatopionego w morzu wiernych na Polach Elizejskich. Z prasowych nagłówków bije entuzjazm: „Léon, Léon: Paryż zachwycony papieżem”, „Leon podbił Paryż!”. Informując o 800 tys. wiernych na mszy św., gazety zgodnie cytują wołanie papieża: „Nie zatrzymujcie wiary tylko dla siebie!”.

Podróż pierwszego amerykańskiego papieża do Francji wykroczyła daleko poza ramy wielkiego wydarzenia religijnego, ukazując nieoczekiwany obraz kraju nie tak sztywno podzielonego, jak sugerują to polityczne i kulturowe narracje. Przynajmniej przez jeden dzień laickość nie jawiła się jako mur wzniesiony przeciwko wierze, ale jako przestrzeń wystarczająco szeroka, by ją pomieścić. Wskazuje na to watykanistka rzymskiego dziennika „Il Messaggero”, tytułując swój reportaż z drugiego dnia podróży: „To tak, jakby Leon zdobył Bastylię”.
CZYTAJ DALEJ

Św. Wacław

Niedziela świdnicka 39/2016, str. 5

[ TEMATY ]

święty

Adobe.Stock.pl

św. Wacław

św. Wacław
Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.
CZYTAJ DALEJ

Zatrzymano 13-latka, który planował atak w szkole. W plecaku chłopiec miał bagnet

2026-09-28 13:16

[ TEMATY ]

policja

dziecko

zatrzymanie

pixabay.com

Policjanci z Wąbrzeźna zatrzymali 13-latka, który planował atak w szkole. W jego plecaku policjanci znaleźli bagnet. Obecnie jest przesłuchiwany.

„W nocy policjanci z KPP Wąbrzeźno otrzymali z Biura Międzynarodowej Współpracy Policji KGP informację o 13-latku, który planuje dokonać ataku w szkole, do której uczęszcza w powiecie wąbrzeskim. Z przekazanej informacji wynikało także, że 13-latek wcześniej uśmiercił kilka kotów" - poinformowała w poniedziałek komenda wojewódzka w Bydgoszczy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję