Reklama

Porady prawnika

Praca sezonowa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mamy wiosnę, a wraz z nią wzmożone prace w niektórych sektorach gospodarki, np. w rolnictwie czy budownictwie. Wtedy najczęściej potrzebne są dodatkowe ręce do pracy, potrzebny jest więc tzw. pracownik sezonowy. Kodeks pracy nie zawiera definicji pracy sezonowej, ale z pomocą przychodzi orzecznictwo sądowe. Sąd Najwyższy orzekł w wyroku z 1986 r., że „chodzi o pracę wykonywaną tylko przez część roku, związaną z określonym sezonem, tj. z właściwościami pór roku, a zwłaszcza warunkami atmosferycznymi”. Sezon może przypadać w obrębie jednego roku kalendarzowego, ale również może obejmować sąsiadujące okresy dwóch lat (np. sezon jesienno-zimowy).
Sezon trwa przeciętnie pięć miesięcy i właśnie na taki okres pracodawca poszukuje rąk do pracy. Zatrudnienie sezonowe może przybierać różne formy. Może to być okresowa umowa o pracę (czyli umowa o pracę na czas określony), umowa na czas wykonywania określonej pracy, umowa o pracę tymczasową lub umowa cywilnoprawna, np. zlecenie. W przypadku umowy o pracę (okresową lub na czas wykonywania określonej pracy) pracownik sezonowy korzysta z ochrony kodeksu pracy - jeśli praca na sezon wykonywana jest na podstawie stosunku pracy, nie różni się to niczym od typowego zatrudnienia, bowiem kodeks pracy nie przewiduje odrębnej kategorii - pracowników sezonowych. Umowa musi być zawarta na piśmie, w dwóch egzemplarzach (dla pracownika i pracodawcy), musi określać rodzaj pracy, miejsce jej wykonywania, wynagrodzenie ze wskazaniem składników wynagrodzenia, wymiar czasu pracy i termin rozpoczęcia pracy. Do takiej umowy można wprowadzać dodatkowe postanowienia, ale nie mogą one kolidować z przepisami kodeksu pracy. Pracownik sezonowy ma również prawo do urlopu. Do 31 grudnia 2003 r. kodeks pracy odmiennie regulował uprawnienia urlopowe pracowników sezonowych. Teraz obowiązują ogólne zasady.
Pracodawca musi zatem uwzględniać okresy poprzedniego zatrudnienia pracownika, okres nauki i inne okresy, które wlicza się do ustalania wymiaru urlopu. Pracownikowi, który przepracował mniej niż 10 lat, przysługuje 20 dni urlopu, zaś temu, który jest zatrudniony co najmniej 10 lat - 26 dni urlopu. Zatem pracownikowi sezonowemu zatrudnionemu na 5 miesięcy będzie przysługiwało w zależności od przepracowanych lat - 9 lub 11 dni urlopu. Jeśli pracownik został dopuszczony do pracy, ale nie otrzymał umowy na piśmie, nie podlega sankcji; martwić się powinien pracodawca, bo powinien to uczynić najpóźniej w dniu rozpoczęcia pracy przez pracownika. Za niedopełnienie tego obowiązku grozi mu kara grzywny. Podczas sezonu zdarza się, że pracodawca zawiera z danym pracownikiem kilka umów na czas określony. W tym przypadku (praca sezonowa) nie mamy jednak do czynienia z możliwością przekształcenia trzeciej umowy okresowej w umowę stałą (na czas nieokreślony). Umowy dotyczące prac sezonowych można zawierać wielokrotnie i pracodawca nie jest tu związany żadnymi ograniczeniami.
Umowy o pracę są dość niewygodne dla pracodawców, dlatego szukając w sezonie pracowników, chętniej zawierają z nimi umowy cywilnoprawne typu zlecenie. Tego typu umowa nie podlega kodeksowi pracy, ale prawu cywilnemu. Zleceniobiorca jest zatem pozbawiony urlopu i ochrony wynikającej z kodeksu pracy. Nie zwalnia to jednak zleceniodawcy z obowiązku zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Umowa-zlecenie dopuszcza też możliwość powierzenia pracy osobie małoletniej (np. do prac pomocniczych w ośrodku wypoczynkowym). Oczywiście, umowa taka musi być zawarta za zgodą przedstawiciela ustawowego osoby małoletniej, a są nimi najczęściej rodzice i opiekunowie. Dla zleceniobiorcy umowa-zlecenie ma ten dodatkowy walor, że może on powierzyć wykonanie zlecenia osobie trzeciej, gdy zmuszają go do tego okoliczności. Musi jednak o tym powiadomić zleceniodawcę, z którym zawarł umowę.
Trzecią formą znalezienia dodatkowych rąk do pracy jest zatrudnienie pracownika tymczasowego, o czym napiszemy za tydzień.

(E)

Ważne orzeczenia sądu

Jeśli osoba, która stara się o świadczenie z ZUS, nie odwoła się najpierw do jego wewnętrznej instancji, to będzie miała zamkniętą drogę sądową. Sąd - zgodnie z kodeksem postępowania cywilnego - odrzuci odwołanie w sprawie o świadczenie uzależnione od stwierdzenia niezdolności do pracy lub do samodzielnej egzystencji, jeśli zainteresowany nie wniósł sprzeciwu od orzeczenia lekarza orzecznika do komisji lekarskiej ZUS, a odwołanie oparte jest na zarzutach dotyczących tego orzeczenia. Jedna z tego typu spraw (brak odwołania najpierw do ZUS) trafiła do Sądu Najwyższego i ten przyjął uchwałę, że zaskarżenie którejkolwiek okoliczności z art. 14 ust. 1 pkt. 1-5 ustawy o emeryturach i rentach z FUS wymaga odwołania do ZUS, by później móc skorzystać z odwołania do sądu (sygn. II UZP 17/05).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pięć chlebów i dwie ryby to inwentarz ubóstwa

2026-07-10 09:16

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Rozdział 55 zamyka Księgę Pocieszenia (Iz 40-55) i tworzy klamrę z jej początkiem: tam słowo Boga „trwa na wieki” (40,8), tu okazuje się skuteczne jak deszcz (55,10-11). Prorok woła niczym przekupień lub herold na placu targowym: „hôy” - okrzyk, który zatrzymuje przechodnia. Adresatami są spragnieni, ubodzy, pozbawieni środków - wygnańcy, którym Babilon oferował swoje dobra za cenę asymilacji. Bóg zaprasza ich do wody, chleba, mleka i wina, a więc do tego, co podtrzymuje życie, i do tego, co je czyni świętem. Paradoks zaproszenia polega na tym, że kupuje się tu „bez pieniędzy i bez zapłaty”: łaska uprzedza wszelką zasługę. Scena przypomina ucztę, na którą w Prz 9 zaprasza uosobiona Mądrość - słowo Boże samo jest pokarmem.
CZYTAJ DALEJ

Jezus nie skupia się wyłącznie na głodzie duchowym

2026-07-29 12:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Jezus połamał pięć chlebów oraz dwie ryby i dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jezus nie skupia się wyłącznie na głodzie duchowym, wewnętrznym. Pragnie ugasić także głód cielesny. Ciało również jest Jego dziełem, stąd potrzeby ciała nie są Bogu obojętne.

Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych. A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: «Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności». Lecz Jezus im odpowiedział: «Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!» Odpowiedzieli Mu: «Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb».On rzekł: «Przynieście Mi je tutaj». Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Tłum Polaków zaśpiewał powstańcze pieśni na placu Piłsudskiego. Wśród zgromadzonych Karol Nawrocki wraz z żoną

2026-08-02 07:25

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

PAP/Radek Pietruszka

W 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego mieszkańcy stolicy przy wsparciu profesjonalnych muzyków zaśpiewali powstańcze pieśni. Na placu marsz. Józefa Piłsudskiego wybrzmiały m. in. „Pałacyk Michla”, czy „Stare Miasto” zespołu Lao Che. Wysłuchano również świadectw uczestników powstania.

Zgodnie z tradycją, 1 sierpnia wieczorem na placu marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie zebrał się tłum Polaków, którzy zaśpiewali (nie)zakazane piosenki przy akompaniamencie profesjonalnej orkiestry i chóru Warszawiaków pod dyrekcją Bartłomieja Wąsika. Teksty utworów można było śledzić w specjalnych śpiewnikach przygotowanych przez organizatorów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję