Długoletni sponsor uczelni w Williamsburgu w USA odmówił dalszego finansowania szkoły. Rokrocznie przekazywał jej 12 milionów dolarów. Powód? Dobroczyńcy bardzo nie spodobała się decyzja władz uczelni o usunięciu krzyża z kaplicy kampusu studenckiego. O sprawie informuje serwis „The Christian Post”.
Prezydent szkoły Gene Nichol zdecydował w październiku, że krzyż z kaplicy zostanie przeniesiony do zakrystii. Jak tłumaczy, chciał sprawić w ten sposób, aby kaplica była miejscem modlitwy dla studentów wszystkich wyznań - chrześcijan, buddystów i muzułmanów. Jego zwolennicy, broniąc prezydenta, podkreślają, że szkoła ma statut uczelni publicznej i w związku z tym jest zobowiązana stworzyć takie warunki do nauki, aby wszyscy czuli się w jej murach komfortowo.
Przeciwnicy decyzji Nichola powołują się na historię, podkreślając, że szkoła, która powstała 300 lat temu, została założona jako dzieło Kościoła anglikańskiego. Krzyż powinien więc wisieć nie tylko jako symbol wiary, ale także jako świadectwo historii.
Utrata funduszy jest bolesnym ciosem dla dyrekcji. - To komplikuje sytuację uczelni - napisał jej prezydent w specjalnym oświadczeniu.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność! (Mt 6,23)
Fragment opracowany na podstawie rozdziału „Zdrętwiałe ręce” z książki Apetyt na życie. O pragnieniach, marzeniach i głodach ks. Piotra Pawlukiewicza, RTCK 2025.
Czy Bóg „każe się prosić”? Obrazy Mojżesza z rękami w górze i wdowy „naprzykrzającej się” sędziemu prowokują niewygodne pytania. Ks. Piotr pokazuje jednak, że to nie opór Boga jest problemem, ale nieklarowność naszych pragnień.
Mojżesz powiedział do Jozuego „Wybierz sobie mężów i wyrusz z nimi na walkę z Amalekitami. Ja jutro stanę na szczycie góry z laską Boga w ręku” […]. Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, miał przewagę Amalekita. Gdy ręce Mojżesza zdrętwiały, wzięli kamień i położyli pod niego i usiadł na nim. A Aaron i Hur podparli zaś jego ręce, jeden z tej, a drugi z tamtej strony. W ten sposób aż do zachodu słońca były jego ręce stale wzniesione wysoko. I tak zdołał Jozue pokonać Amalekitów i ich lud ostrzem miecza.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.