Reklama

Odszedł do Pana

Niedziela sosnowiecka 42/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

1 października w szpitalu miejskim w Wodzisławiu Śląskim zmarł ks. Aleksander Zaporowski, proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Jangrocie. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 4 października. Zmarły kapłan spoczął na cmentarzu parafialnym w miejscowości, której poświęcił ostatnie lata swego życia. W Mszy św. żałobnej, której przewodniczył bp Adam Śmigielski SDB, wzięło udział 102 kapłanów oraz licznie zgromadzeni parafianie.
Aleksander Zaporowski urodził się 16 lutego 1935 r. w Kędzierzynie, powiat Gniezno, jako syn Stanisława i Joanny z d. Szczepańska. Ochrzczony został 3 marca 1935 r. w parafii św. Andrzeja Apostoła w Kędzierzynie. Szkołę średnią, według programu ogólnokształcącego stopnia licealnego, ukończył jako alumn Niższego Seminarium Duchownego Towarzystwa Chrystusowego dla Wychodźców w Ziębicach Śląskich. Studia filozoficzno-teologiczne rozpoczął w Wyższym Seminarium Duchownym Towarzystwa Chrystusowego w Poznaniu. W tymże seminarium otrzymał tzw. niższe święcenia. W roku 1958 został przyjęty do Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Kieleckiej. Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk bp. Jana Jaroszewicza 16 października 1960 r. w kościele Bożego Ciała w Słomnikach. W latach 1960-75 pełnił posługę kapłańską jako wikariusz w parafiach: Nakło, Zagnańsk, Krasociń, Sieciechowice, Krzcięcice, Złotniki, Chęciny, Działoszyce i Biechów. 20 grudnia 1975 r. został mianowany proboszczem parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Dobrakowie. W tej parafii w latach 1979-83 ks. Zaporowski przy wydatnym udziale parafian wybudował nową świątynię w miejsce dotychczas rozbudowanej kaplicy. 11 czerwca 1987 r. został mianowany administratorem, a 20 listopada tegoż roku proboszczem parafii św. Jana Chrzciciela w Jangrocie. Odszedł do Pana w 67. roku życia. Niech spoczywa w pokoju.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Odzyskany” od dziś w kinach. „Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie” – tak reagują widzowie po seansach

2026-08-14 18:25

[ TEMATY ]

film

Rafael Film

Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz

Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz

„Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie”, „film, który na długo zostaje w głowie”, „prawdziwe kino, prawdziwe życie” – takie opinie pojawiają się po przedpremierowych pokazach „Odzyskanego”. Pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego od dziś, 14 sierpnia, można oglądać w kinach w całej Polsce. Film o uzależnieniu, rodzinnych ranach i przebaczeniu szczególnie mocno porusza widzów tym, że mimo trudnej historii pozostawia miejsce na nadzieję.

„Niesamowity film, po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie, brakowało słów, a łzy leciały ciurkiem... Prawdziwe kino, prawdziwe życie” – napisał jeden z widzów po seansie.
CZYTAJ DALEJ

Nikaragua: nie było o nim wieści od czerwca, władze opublikowały wideo z zaginionym biskupem

2026-08-14 16:26

[ TEMATY ]

Nikaragua

prześladowanie chrześcijan

Adobe Stock

Przez półtora miesiąca nie było żadnych wieści na temat bp. Juana Abelardo Maty. Władze odmawiały podania informacji na temat miejsca pobytu duchownego i jego stanu zdrowia. Teraz w rządowych mediach pojawiło się nagranie, w którym uwięziony biskup mówi: „Dziękuję, czuję się dobrze”.

Przez ten czas nie było żadnych informacji na temat zaginionego biskupa. Rząd wprawdzie ogłosił 4 lipca, że został on odesłany do domu po przesłuchaniu dotyczącym pochodzenia niektórych jego aktywów finansowych oraz domniemanych powiązań rodzinnych uznanych za niezgodne ze „stanem kapłańskim”. Wersja ta została zakwestionowana przez organizacje praw człowieka, które potępiły arbitralność zatrzymania. Do momentu opublikowania nagrania nie było możliwe niezależne zweryfikowanie miejsca pobytu emerytowany biskupa Estelí ani stanu jego zdrowia. Na nagraniu rozpowszechnionym w rządowych mediach widać, że hierarcha znajduje się w swoim domu. W swej wypowiedzi nie odnosi się on do swej półtoramiesięcznej nieobecności. Zapewnia jedynie, że czuje się dobrze.
CZYTAJ DALEJ

Święta i niedzieli nie da się zaklikać - Bóg nie przysłał linku do zbawienia

2026-08-14 18:35

[ TEMATY ]

felieton

Milena Kindziuk

Red

Gdy kalendarz liturgiczny wiedzie nas przez dni pełne świątecznych treści: Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, a dzień później niedziela, przypomina mi się ostatni apel papieża Leona XIV, by nie „wirtualizować niedzieli”.

Kilkanaście sekund wystarczy, by uruchomić transmisję Mszy św. Telefon jest pod ręką, internet działa, a algorytm podpowiada: „Msza na żywo”. Można włączyć celebrację z własnej parafii, ze znanego sanktuarium, 15 sierpnia najlepiej z Jasnej Góry, można połaczyć się nawet z innego kraju. Można słuchać homilii „przy okazji”, na przykład między śniadaniem a pakowaniem na wyjazd. Technicznie wszystko się zgadza: jest ołtarz, kapłan, czytania, modlitwa, śpiew.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję