Jak wytłumaczyć 10 plag egipskich, które pozwoliły Mojżeszowi wyprowadzić lud wybrany z niewoli? Naukowcy próbują to tłumaczyć w naturalny sposób. Według ostatniego opracowania, przyczyna wszystkich nieszczęść, które dotknęły Egipcjan, leży w zmianach klimatu, które miały akurat miejsce w tym czasie, oraz w potężnym wybuchu wulkanu kilkaset kilometrów od Egiptu. Serię filmów dokumentalnych na ten temat rozpoczął właśnie nadawać telewizyjny kanał „National Geographic”. Z naukowcami rozmawiał dziennikarz „The Daily Telegraph”.
Skąd naukowcy wiedzą o zmianach klimatu przed kilkoma tysiącami lat? Źródłem tej wiedzy są stalagmity z egipskich jaskiń.
Na podstawie elementów radioaktywnych, które zawierają skały, uczonym udało się odtworzyć zmiany pogodowe, jakie dokonały się przed trzema tysiącami lat. Za rządów faraona Ramzesa II klimat w Egipcie był ciepły i stosunkowo wilgotny. Wkrótce jednak zmienił się na suchy, co miało poważne konsekwencje dla całego kraju. Wysokie temperatury doprowadziły do wyschnięcia Nilu. Z obfitującej w wodę rzeki zmienił się w niewielki, błotnisty strumyk.
To było przyczyną pierwszej plagi, bo rzeka wypełniła się „krwią”. W Nilu stworzyło się po prostu korzystne środowisko dla pewnego rodzaju alg. Te, zamierając, farbowały wodę na czerwono. To właśnie algi stały się przyczyną, trzeciej i czwartej plagi. Brak wody spowodował plagę żab, które musiały opuścić zatrute środowisko. Na brzegu padały, a rozkładając się, stanowiły doskonałą pożywkę dla komarów i much. Te z kolei, przenosząc zarazki, doprowadziły do pomoru bydła oraz chorób wśród ludzi.
Jak wytłumaczono ostatnie cztery plagi: grad, szarańczę, ciemność i pomór pierworodnych? Za tymi nieszczęściami stał, według naukowców, potężny wybuch wulkanu Thery, na północ od Krety. W wyniku erupcji do atmosfery dostało się wiele miliardów ton pyłu wulkanicznego, co spowodowało pogodowe anomalie, które dosięgły także Egiptu. Pył był także odpowiedzialny za pojawienie się szarańczy i zasłonięcie słońca, czyli za ciemność. A ostatnia z plag? To wina grzyba, którym zaraziło się zboże.
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Jezus uczy patrzeć sercem, nie oceną. Boże spojrzenie sięga głębiej niż etykiety.
Opowiadanie o uzdrowieniu niewidomego od urodzenia odzwierciedla przekonanie, że każde cierpienie i choroba stanowią karę za grzech. Wybrzmiewa to również w pytaniu uczniów Jezusa, które do Niego skierowali: „Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?”. Skoro jest kalectwo, musi być ktoś, kto jest tego winny, na skutek popełnionego grzechu. W ten sposób dociekania nad przyczynami cierpienia i niepełnosprawności zamieniają się w oskarżenia pod adresem cierpiących lub ich bliskich. Bólu, jaki z tego wynika, mocno doświadczył starotestamentowy Hiob. Przecież Elifaz, Bildad i Sofar przybyli do Niego jako przyjaciele, ale rychło przeobrazili się w surowych oskarżycieli. Takie podejście znalazło też wyraz w pytaniu zadanym Jezusowi przez Jego uczniów. Co więcej, ono wciąż odżywa w zetknięciu się z ludźmi, którzy cierpią i są niepełnosprawni. Widząc ich albo spotykając się z nimi, ulegamy tej samej pokusie, co przyjaciele Hioba i uczniowie Jezusa. Wynika ona z założenia, że każdy, kto cierpi, cierpi za grzechy swoje albo innych ludzi.
Leon XIV odwiedził dziś parafię Najświętszego Serca Pana Jezusa w rzymskiej dzielnicy Ponte Mammolo. W homilii, zwracając się do wspólnoty parafialnej, która angażuje się w pomoc migrantom, więźniom i osobom potrzebującym pomocy, przestrzegł przed „jałowym poczuciem bezpieczeństwa", jakim zadowala się człowiek, który nie dostrzega w swym życiu Boga. Nawiązując do Ewangelii z dnia przypomniał, że światło Chrystusa jest silniejsze, niż jakiekolwiek ludzkie grzechy - informuje Vatican News.
Papieska wizyta w parafii, należącej do północnego sektora diecezji rzymskiej, to ostatnie z pięciu spotkań, jakie w rzymskich kościołach na przedmieściach miasta zaplanował Leon XIV w czasie Wielkiego Postu. Każde z nich stało się okazją nie tylko do spotkania z tymi, którzy – pomimo wyzwań, jakie niosą peryferie miasta – niosą światło wiary w swojej okolicy, ale też do podjęcia przez Papieża refleksji na temat roli i znaczenia współczesnej wspólnoty parafialnej. Zachęcił ją do pielęgnowania więzi z Bogiem i bliźnimi na wzór pierwszych wspólnot chrześcijańskich.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.