Reklama

Aspekty

Senator Walerian Piotrowski odszedł do Domu Ojca

W dniu 29 listopada w wieku 95 lat zmarł w Zielonej Górze śp. Walerian Jan Piotrowski - obrońca uczestników wydarzeń zielonogórskich 1960 roku, senator I i II kadencji, obrońca życia i wielki patriota.

[ TEMATY ]

wydarzenia zielonogórskie

senator

Walerian Piotrowski

Karolina Krasowska

Walerian Piotrowski dał się zapamiętać jako obrońca uczestników wydarzeń zielonogórskich 1960 roku, senator I i II kadencji, Wielki patriota, przyjaciel Solidarności, obrońca życia, honorowy obywatel Zielonej Góry i Województwa Lubuskiego

Walerian Piotrowski dał się zapamiętać jako obrońca uczestników wydarzeń zielonogórskich 1960 roku, senator I i II kadencji, Wielki patriota, przyjaciel Solidarności, obrońca życia, honorowy obywatel Zielonej Góry i Województwa Lubuskiego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Walerian Piotrowski dał się zapamiętać jako obrońca uczestników wydarzeń zielonogórskich 1960 roku, senator I i II kadencji, Wielki patriota, przyjaciel Solidarności, obrońca życia, honorowy obywatel Zielonej Góry i Województwa Lubuskiego.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w kościele parafialnym pw. św. Urbana I w Zielonej Górze w sobotę 2 grudnia: o godz. 9.30 modlitwa różańcowa, o godz. 10.00 Msza święta. Bezpośrednio po niej kondukt żałobny przejedzie na cmentarz stary w Zielonej Górze i dalsze obrzędy pożegnalne na cmentarzu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Walerian Jan Piotrowski urodził się 11 grudnia 1927 r. w Grodzisku Wielkopolskim, zmarł 29 listopada 2023 r., adwokat, senator I i II kadencji. W okresie II wojny światowej był robotnikiem przymusowym. Po wojnie razem z rodziną opuścił rodzinny Grodzisk i przeprowadził się do Zielonej Góry. W 1952 r. ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Poznańskim.

Zobacz także: Senator Walerian Piotrowski opowiada jak na zielonogórskiej nekropolii przy ul. Wrocławskiej stanął 15-metrowy krzyż

Walerian Piotrowski był zielonogórskim adwokatem i obrońcą wolności oraz wartości chrześcijańskich. W 1957 r. był inicjatorem zorganizowania Lubuskiego Klubu Inteligencji Katolickiej. Od 1958 r. był obrońcą księży w sprawach karnych i administracyjnych o podłożu politycznym. Bronił uczestników wydarzeń zielonogórskich z 30 maja 1960 r. Od momentu powstania NSZZ „Solidarność” w Zielonej Górze do wprowadzenia stanu wojennego był doradcą struktur lokalnych Związku. Pomagał osobom represjonowanym i ich rodzinom. Z powodu swej działalności społecznej i politycznej od 27 października 1971 r. do 10 sierpnia 1989 r. był rozpracowywany przez Wydz. IV KW MO/WUSW/RUSW w Zielonej Górze w ramach Kwestionariusza Ewidencyjnego o kryptonimie „Piotr”. Za zasługi w działalności na rzecz niepodległości i suwerenności Polski oraz respektowania praw człowieka w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, postanowieniem Prezydenta RP z 11 maja 2017 r. został odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności. Był honorowym obywatelem Zielonej Góry oraz województwa lubuskiego.

2023-12-01 11:23

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zielona Góra: Pomnik ks. Michalskiego stanął dziś przy konkatedrze

[ TEMATY ]

wydarzenia zielonogórskie

ks. Kazimierz Michalski

Marek Budniak

Pomnik ks. Michalskiego stanął dziś przy zielonogórskiej konkatedrze

Pomnik ks. Michalskiego stanął dziś przy zielonogórskiej konkatedrze

Na placu przy zielonogórskiej konkatedrze stanął dziś pomnik ks. kan. Kazimierza Michalskiego, pierwszego proboszcza w powojennej Zielonej Górze. Jego odsłonięcie odbędzie się 30 maja br. w 60. rocznicę Wydarzeń Zielonogórskich.

Ks. kan. Kazimierz Michalski był pierwszym proboszczem po wojnie w Zielonej Górze. Był symbolem Wydarzeń Zielonogórskich w obronie dawnego Domu Katolickiego, w którym dzisiaj mieści się zielonogórska filharmonia. - Został przysłany tutaj przez kard. Augusta Hlonda, by przejąć klucze kościołów tego miasta i okolicznych kościołów. Co ciekawe, zamieszkał z niemieckim księdzem Georgiem Gottwaldem, który mieszkał na plebanii dopóki z Zielonej Góry nie wyjechał ostatni wierzący Niemiec. Jeden Polak, więzień Dachau, a drugi Niemiec, a mimo to proszę zobaczyć, jaka to była piękna komunia między dwoma kapłanami. To bardzo piękne świadectwo - zauważa ks. Lange.
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

W Puławach będzie Sanktuarium Miłosierdzia Bożego

2026-08-28 11:43

Katarzyna Artymiak

Parafię Miłosierdzia Bożego w Puławach czeka historyczne wydarzenie: świątynia przy ul. Kowalskiego 1 w Niedzielę Miłosierdzia, 4 kwietnia 2027 r., zostanie podniesiona do rangi diecezjalnego Sanktuarium Miłosierdzia Bożego.

Przygotowania rozpoczął ks. dr Marcin Grzesiak, którego uroczyste wprowadzenie na urząd proboszcza odbyło się pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika i z udziałem m.in. bp. Artura Mizińskiego oraz pierwszego proboszcza i budowniczego świątyni seniora ks. kan. Ryszarda Gołdy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję